Bezprawie Kaczyńskiego i jego pachołek Duda. Na równi pochyłej Polexitu

Walka PiS ze społeczeństwem odbywa się na kilku frontach, podczas gdy wyczerpane wydaja się być zapasy budżetowe, którymi można przekupić Polaków.

Przekupią jeszcze, bo nie liczą się z zadłużeniem, mają tylko obawy, aby wszystko nie runęło już teraz. Później, owszem, ale łudzą się, że posiądą pełnię władzy i autorytaryzm wszystko wmówi społeczeństwu, a jak nie – to w mordę policją i służbami.

Trzeba z PiS wygrać. Ale jak? Małgorzata Kidawa-Błońska jest na jak najlepszej drodze, aby pokonać Dudę. Nawet jeżeli tego dokona, PiS nie uzna wyników wyborów.

Protesty obywatelskie? Tak! Ale będą pacyfikowane, krew się poleje. Bo taka jest logika dyktatury.

Sądownictwo jeszcze się broni, jest już jednak tak zdewastowane, że trudno będzie je ad hoc naprawić.

Przed nami droga przez mękę. Wcale nie jest pewne, że odsuniemy reżim do władzy. Dojdzie z pewnością do próby Polexitu, bo Unia Europejska z tymi wschodnimi standardami się nie pogodzi.

Wcale nie potrzeba najeźdźcy, aby zniszczyć kraj. Wystarczy PiS i jej przywódca Kaczyński. Ta partia posiada wszelkie cechy Targowicy i sanacji końca lat 30., kiedy to traciliśmy niepodległość.

Na tej równi pochyłej już się znajdujemy. Gęby pełne frazesów i patriotyzmu z tombaku mają zastąpić rozum i wolność.

Czy sędzia może poprzeć własną kandydaturę do KRS, jak to zrobił Nawacki? Moim zdaniem nie. Przecież na takiej liście kandydat już i tak figuruje, bo wyraził zgodę na kandydowanie. Czyli miałby figurować w dwóch rolach (czynnej i biernej) jednocześnie? A uchybienie dotyczące jednego kandydata powoduje wadliwość całej listy – mówi prof. Ewa Łętowska.

Prof. Łętowska o potrzebie delegalizacji KRS tutaj >>>

Rzecznik KRS Maciej Mitera ma aż 96 procent podpisów od sędziów, którzy zyskali na „dobrej zmianie”. Tyle samo ma Dagmara Pawełczyk-Woicka, znajoma ministra Ziobry ze szkoły. Aż 13 członków KRS ma od 50 do 96 proc. takich podpisów.

O kaście Ziobry tutaj >>>

Weszliśmy w fazę ostatecznej rozgrywki o wymiar sprawiedliwości. Władza mając świadomość, że wszystko się jej sypie, przystąpiła do bezwzględnego ataku na SN. Opiera się na dwóch upolitycznionych komitetach: neo-KRS i Izbie Dyscyplinarnej SN. Do dyspozycji jest też prezydent, który może dorzucić dyszkę lojalnych sędziów do SN, by mieć „swojego” I Prezesa.

Dialog wybitnych fachowców prawników tutaj >>>

Prezydent Andrzej Duda na swojej konwencji wprowadził wyborców w błąd. Tzw. druga ustawa dezubekizacyjna nie jest sukcesem. Ma za to katastrofalne skutki dla tysięcy osób dotkniętych nieuzasadnioną obniżką emerytur i rent. Rzecznik Praw Obywatelskich wprost określił to prawo jako represyjne.

O myśleniu represyjnym (autokratycznym) Dudy tutaj >>>

O rozrywanym Zachodzie przez populizmy i Polsce bezbronnej, jak w latach 30. tych tutaj >>>

Jedyne, co będzie docierać do tej zaczadzonej części społeczeństwa, to informacje ściśle pokazujące korupcyjny i złodziejski charakter tego rządu – mówi prof. Ireneusz Krzemiński, kierownik Centrum Badania Solidarności i Ruchów Społecznych przy Instytucie Socjologii UW. – Ale nade wszystko trzeba pójść drogą podobną do PiS. Trzeba zacząć budować emocjonalną więź z ludźmi i zebrać w jedną całość tych, którzy mają emocje negatywne do PiS-u. Protesty w Pucku i Wejherowie pokazały, że takich ludzi jest wielu.

Rozmowa z prof. Krzemińskim tutaj >>>

Jarosław Kaczyński ma w zanadrzu jeszcze jedno polityczne Wunderwaffe. Jest nim obietnica awansu pokoleniowego w zamian za legitymację partyjną. Prezes PiS ma dla młodych Polaków bardzo prosty przekaz: liżcie mnie po butach, harcerzyki, a będziecie wiceministrami i milionerami przed trzydziestką! – pisze Cezary Michalski. Ludzie liberalnej Polski nie odziedziczyli tytułów i błękitnej krwi. Własną pracą, wysiłkiem, nauką zapracowali na awans. Dziś politycy mieszczańskiego centrum muszą zrobić wszystko, aby otworzyć ścieżki merytokratycznego awansu dla ludzi młodszych od siebie. Tylko w ten sposób obronią się przed Kaczyńskim i jego politycznymi żołnierzami, którzy potrafią awansować wyłącznie dzięki partyjnej legitymacji.

Esej Michalskiego o tworzeniu pisowskiej oligarchii tutaj >>>

Na sobotniej konwencji PiS było wystawnie i bogato, bo też w ostatnich latach ta partia stała się jakoś nadspodziewanie zasobna. Uczestnicy spotkania byli w świetnych nastrojach. Doskonale się bawili, z mównicy leciał żart za żartem.   – Po wygranych wyborach Andrzej Duda prowadził bardzo trudną walkę z tymi, którzy bezczelnie łamali konstytucję i perfidnie wmawiali innym, że to my ją łamiemy! – kpił Jarosław Kaczyński, ku wielkiej uciesze słuchaczy.   – Andrzej Duda nie zawiódł Polaków! – dowcipkowała Beata Szydło. – Polska zmienia się na lepsze! – rozśmieszał publikę sam Pan Prezydent. Po tych fajerwerkach dowcipu przekazano zebranym zaskakującą wiadomość , że rada polityczna PiS niespodziewanie poparła kandydaturę Andrzeja Dudy. I na tym relację z inauguracji kampanii prezydenckiej można już zakończyć.

Cały felieton Andrzeja Karmińskiego tutaj >>>

Morawiecki, Gliński – mitomanów dwóch

Mateusz Morawiecki stworzył z funkcji premiera funkcję mitomana.

To jest wkład tego człowieka w politykę PL – mitomaństwo własne. Dla mnie kojarzy się z aksjologiczną wartością obnażania – ekshibicjonizmem.

Morawiecki zwykle twierdzi: ja tam byłem, to i to robiłem. Co zawsze okazuje się trzecią postacią prawdy zdefiniowaną przez genialnego ks. Józefa Tischnera – gówno prawdą.

Takie gówno serwuje mitoman Morawiecki. A ostatnim jgo gównem jest stwierdzenie, że pensje pielęgniarek mają się dobrze, gdyż w kraju mamy niski poziom utrzymania.

Morawiecki ma – oczywiście – niski poziom inteligencji. Jest figurantem Kaczyńskiego, a w Santander BK był słupem dla hiszpańskiej finansjery.

Inny abnegat rozumu Piotr Gliński nie swój szmal rozdaje, a to Rydzykowi, a to Czartoryskim, a ostatnio kasę rzucił na kościelne gazetki ścienne. Antyminister, a dokładnie minister niekultury.

Polska jest jednym z najtańszych państw UE. Czy to wystarczy, by godzić się na niskie płace? Według premiera Mateusza Morawieckiego tak. Szef rządu w demagogiczny sposób wyjaśnił pielęgniarkom, że niskie ceny, powinny powstrzymać je od emigracji zarobkowej.

Więcej o gównie prawdzie mitomana Morawieckiego tutaj >>>

Ministerstwo Kultury rozdało dotacje dla czasopism kulturalnych na rok 2020. Dostała: prawica, kościół i środowiska kresowe. Dofinansowanie otrzymała nawet gazeta jednodniowa na 100. rocznicę urodzin Jana Pawła II. Nie dostali: lewica, liberałowie, centrum – pisma zasłużone i z tradycjami.

O antyministrze Glińskim i jego wyrzucaniu pieniędzy w błoto – tutaj >>>

„Najniżej upadło społeczeństwo, które pozwala, by jawni dranie prawili mu kazania o moralności”

Oburzenie polityków PiS, że wygwizdano prezydenta Andrzeja Dudę jest bardzo ciekawym zjawiskiem socjologicznym. Zgorszenie ze strony formacji, która usprawiedliwiała buczenie i wyzwiska pod adresem więźnia obozu w Auschwitz, prof. Władysława Bartoszewskiego, obelgi pod adresem powstańców Warszawskich krytykujących PiS, okrzyki typu „Komoruski”, „zdrajcy” czy „swołocz” dowodzi, że nie ma granicy zachowania człowieka chamskiego i bezczelnego, oprócz tej, którą mu się postawi.

Cały felieton Elizy Michalik tutaj >>>

Niemiecki dziennik opisuje w poniedziałek (10.2.2020) postać Igora Tulei, sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie. Jak pisze gazeta sędzia Tuleya stał się dla swoich kolegów „symbolem oporu” wobec tzw. reformy sądownictwa, przeprowadzanej przez polski rząd.

Omówienie z „Die Welt” postaci sędziego Igora Tulei tutaj >>>

W filmie „Dzień świra” zabrzmiała inna modlitwa:

„Gdy wieczorne zgasną zorze,
Zanim głowę do snu złożę,
Modlitwę moją zanoszę
Bogu Ojcu i Synowi:
„Dopierdolcie sąsiadowi!
Dla siebie o nic nie wnoszę,
Tylko mu dosrajcie proszę.”

Kto ja jestem? Polak mały
Mały, zawistny i podły.
Jaki znak mój? Krwawe gały.
Oto wznoszę swoje modły
Do Boga, Marii i Syna:
„Zniszczcie tego skurwysyna
Mego brata, sąsiada,
Tego wroga, tego gada.”

„Żeby mu okradli garaż,
Żeby go zdradzała stara,
Żeby mu spalili sklep,
Żeby dostał cegłą w łeb,
Żeby mu się córka z czarnym
I w ogóle żeby miał marnie,
Żeby miał AIDS-a i raka.”
Oto modlitwa Polaka.”

Robienie z Boga figurynki woskowej i udawanie wierzącego – to przekleństwo obecnej „dobrej zmiany”. A odpowiedzialność za to ponoszą duchowni, którzy przedstawiają Boga jako owego brodatego starca, który zagląda ludziom w portki.

Mało polski, a nawet mało katolicki jak na nasz Ciemnogród ks. Walczak – wybitna postać – czytaj tutaj >>>

Wywiad z prof. Stanisławem Obirkiem tutaj >>>

Niepraworządność pisowska wskazana przez KE

Komisja Europejska ma plan w stosunku do niepraworządności w Polsce.

Stanowczo wymagane są standardy demokratyczne, a nie jakieś podejrzane eksperymenty demokratyczne w stylu Putina.

A więc sądownictwo ma być nizależne od polityków, czyli wyroki nie mogą być dyktowane na Nowogrodzkiej.

Kaczyński też ma być pozbawiony dyktatu w sprawie wyników wyborów, gdy PiS przegra.

A przegra Duda. Co wtedy prezes PiS postanowi? Wyśle policję i służby specjalne przeciw protestującym?

Zadam pytanie: czy społeczeństwo już nie jest inwigilowane, a liderzy towarzyszeń pozarządowych nie zastraszani.

Znając PiS można po nich spodziewać się, że arkana zabijania wolności posiedli w równym stopni jak komuniści i naziści.

Komisja Europejska orzekła, że przepisy dyscyplinujące sędziów są niezgodne z unijnym prawem i to potrójnie.

Nowa ustawa dyscyplinująca sędziów potrójnie niezgodna z unijnym prawem – twierdzi rzecznik Komisji Europejskiej. Christan Wigand powtórzył, że KE nie zawaha się użyć dostępnych środków – co według naszej korespondentki w Brukseli – oznacza zapowiedź wszczęcia procedury o naruszenie unijnego prawa.

Więcej o Komisji Europejskiej wobec bezprawia PiS tutaj >>>

O tym, że Polska pisowska zapłaci ogromną cenę – pozbawieniem kasy z Brukseli – tutaj >>>

Podczas debaty w PE o praworządności w Polsce europosłom PiS brakowało sojuszników. Prawie wszyscy mówili jednym głosem: Polska narusza zasady UE i kpi z dialogu. Argumentacja PiS pozostała bez zmian: „Odmawia się Polsce podejmowania suwerennych decyzji. Inicjatorzy tej debaty chcą wpłynąć na wynik wyborów w Polsce”.

Więcej o samotności pisowskich europarlamentarzystów (1:27) w PE tutaj >>>

Iustitia składa zawiadomienie o popełnieniu deliktu dyscyplinarnego przez członków Izby Dyscyplinarnej, którzy 4 lutego zawiesili w obowiązkach i obcięli pensję sędziemu Juszczyszynowi. Stowarzyszenie wzywa też wszystkich sędziów do pójścia w ślady Juszczyszyna i badania umocowania KRS i jej członków. 

O obszczymurkach z Izby Dyscyplinarnej SN tutaj >>>

Generalnie mam prośbę do tych wszystkich, którzy dobrze życzą Polsce, a więc nie chcą drugiej kadencji p. Dudy, aby nie atakowali polityków i partii opozycji, a zwłaszcza Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Felieton Stefana Niesiołowskiego tutaj >>>

Wraz z oficjalnym startem kampanii wyborczej ujawnił się jej duch: będzie to brutalna walka PiS o zachowanie w Polsce władzy, bez reguł i z kłamstwem w roli głównej. Walka o wszystko, bowiem tylko Andrzej Duda wybrany na drugą pięcioletnią kadencję jest gwarantem utrzymania destrukcji państwa w duchu nihilistycznej rewolucji bezprawia. Rewolucji, którą chce dokończyć Jarosław Kaczyński.

Esej Przemysława Szubartowicza tutaj >>>

TVP jak PiS – gadzinówka dla Polaków niepisowców

TVP to nie tylko gadzinówka szczująca na Polaków, ale też medium godne Ciemnogrodu.

Kaczyński i jego wysłannik do TVP Jacek Kurski mają w pogardzie rozum. Oto w jednym z programów z całą powagą zastanawiano się nad cudem w 2014 r. w Legnicy, gdzie „hostia zmieniła się we fragment serca”.

Paranoja!

Taką telewizję w przyszłości trzeba nie tyle zmienić, co zlikwidować.

Polska to w tej chwili nie tylko zdegradowany kraj, ale żałosny. Kraj Niziołków i Kurduplów. Kraj z jakiejś Alternatywy 4, z groteski, bo nie jest normalne, aby z powagą srać na rozum i pluć w twarz.

Nieuznawana Izba Dyscyplinarna SN zawiesiła sędziego Juszczyszyna w czynnościach i zmniejszyła mu uposażenie o 40 proc. – to kara za domaganie się ujawnienia list poparcia do neo-KRS. Prezydent Andrzej Duda podpisał tzw. ustawę represyjną. – Podpisanie ustawy kagańcowej przez prezydenta jest wymierzone w obywateli. To głęboko niekonstytucyjna i głęboko niedemokratyczna ustawa. Podpisanie jej to zabranie obywatelom prawa do niezależnego sądu, które gwarantuje im konstytucja – mówi nam mec. Sylwia Gregorczyk-Abram. – Wkraczamy w scenariusz turecki i robi się naprawdę bardzo groźnie – dodaje, pytana o sprawę sędziego Juszczyszyna

Bez niezależnego sądu władza może zrobić z obywatelem, co zechce, bo nie będzie już nikogo, kto mógłby chronić go przed jej opresją. Władza podnosi głowę i spycha obywatela na kolana.

Wywiad z Sylwią Gregorczyk-Abram tutaj >>>

„Uznane autorytety stwierdziły, że hostia zamieniła się we fragment ludzkiego serca w stanie agonii” – twierdzą autorzy programu „Alarm!” w TVP. Nawet tej prostej historii z Legnicy telewizja narodowa nie potrafiła zrelacjonować rzetelnie: nie zweryfikowała twierdzeń u niezależnych naukowców i pominęła wypowiedzi, które nie pasowały do tezy.

„Kiedy krzywdzeni są ludzie, a urzędnicy żonglują ludzkim losem, gdy w sądach nie można znaleźć sprawiedliwości, wtedy do akcji wkraczają reporterzy »Alarmu!«. Reporterski program telewizyjnej Jedynki, w którym pojawiają się dziennikarskie interwencje, śledztwa, opowieści o realnych problemach Polski i Polaków…” – tak TVP przedstawia swój program interwencyjny.

Do tej pory „Alarm!” zajmował się ludźmi niewygodnymi dla władzy PiS, w tym m.in. niewygodnymi sędziami. Głośny był odcinek o problemach osobistych sędziego Piotra Gąciarka – jak się później okazało zrealizowany na zlecenie współpracującej z podwładnymi Zbigniewa Ziobry hejterki internetowej Małej Emi.

W poniedziałek 3 lutego 2020 „realnym problemem Polski i Polaków” okazał się w „Alarmie!” cud. Według reporterów śledczych TVP nadprzyrodzone zjawisko wystąpiło w 2014 roku w Legnicy, gdzie „hostia zmieniła się we fragment serca”.

„Za sprawą cudu eucharystycznego do Kościoła św. Jacka w Legnicy pielgrzymują tłumy ludzi. Po modlitwach wielu odczuwa duchową przemianę i znikają ich problemy ze zdrowiem” – dowiadujemy się z „Alarmu!”. Materiał dowodowy? „Uznane autorytety” i relacje wiernych, „dające do myślenia także sceptykom”.

Relacja o tym ciemnogrodzkim cudzie w TVP tutaj >>>

Media publiczne powinny istnieć, kiedy wrócimy na drogę demokratycznego rozwoju, natomiast trzeba je będzie zreformować w sposób bardzo daleko idący – mówi Krzysztof Luft, b. członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Obecnie media publiczne – dodaje – sprowadzono do „propagandy, która daje się porównywać z telewizją czasów PRL, a nawet stanu wojennego”. – Jednym z najdrastyczniejszych przykładów tej obrzydliwej metody personalnej nagonki jest to, co działo się wokół prezydenta Adamowicza, który został później zamordowany – podkreśla

Wywiad z Krzysztofem Luftem tutaj >>>

Do roboty partyjna opozycjo. Politycy, do służby Polsce, nie dla picu i rozgłosu, a do praktycznego zaangażowania wszystkich członków, do ludzi, do harówki na ulicach!

Skrajnie nieodpowiedzialny pyszałek podpisał ustawę, która rzuca nas ostatecznie w przepaść partyjnej wyspy Kaczyńskiego.

Felieton Adama Mazguły tutaj >>>

Podpisanie ustawy kagańcowej to znak, że prezes zadecydował o Polexicie

Stało się najgorsze – Duda podpisał ustawę kagańcową. A to oznacza, iż PiS – a w zasadzie Kaczyński – nie wyprze się, że dąży do Polexitu.

Oto pisowska PL powiedziała wyraźnie: wychodzimy z Unii Europejskiej.

Tak prezes chce, bo nie chce oddać władzy, a poza Unią zaprowadzi zamordyzm. Jakkolwiek autokrację nazwalibyśmy.

I w zasadzie możemy mieć pretensje do siebie. Nie dość skutecznie protestowaliśmy, aby odsunąć Kaczyńskiego i jego kamarylę od koryta.

Teraz może być za późno. Bo wraz z wychodzeniem z UE, Kaczyński zastosuje przemoc, przeleje krew.

O sprawie poinformował na antenie Polskiego Radia 24 rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

PiS nie ma respektu do żadnej zagranicy. Vide: jak klękali przed Macronem, aby następnego dnia, gdy wyjechał, mógł Duda podpisać coś tak ohydnie antydemokratycznego, jak ustawa kagańcowa.

Czy Komisja Europejska nie chce za późno zabezpieczenia zakazu orzekania przez Izbę Dyscyplinarną?

PiS (Duda) tymczasem ubiegł Brukselę.

Prokuratorzy Ziobry spieszą się.

Pierwszy pod pisowski młotek idzie symbol niezależności sądownictwa sędzia Paweł Juszczyszyn.

Teraz każdy sędzia, który zagrozi władzy PiS zostanie zawieszony.

Izba Dyscyplinarna zawiesiła bezterminowo Pawła Juszczyszyna za próbę zbadania legalności nowej KRS i statusu powołanego przez nią sędziego. Izba uznała, że nie miał do tego prawa. Obrońcy sędziego zapowiadają, że sędzia przyjdzie do pracy, bo orzeczenia Izby są nielegalne.

Więcej o zawieszeniu sędziego Juszczyszyna tutaj >>>

Gdyby okazało się, że z listami poparcia kandydatów do nowej KRS „jest coś nie tak”, nie będzie to miało znaczenia, „ponieważ otrzymali oni nominację sędziowską od prezydenta Rzeczypospolitej. Kropka” – powiedział Andrzej Duda. Prezydent jest w potrójnym błędzie, a sędziowie powołani na wniosek nowej KRS są „suspecti”.

O Dudzie, który zakłada sobie pętlę Trybunału Stanu tutaj >>>

Czy sędziowie powołani z udziałem neo-KRS mogą orzekać? Kiedy powinni się powstrzymać? Nikt jeszcze tak dokładnie nie wyjaśnił, co oznacza dla nas wszystkich uchwała SN z 23 stycznia oraz jaka jest skala jej oddziaływania.

Kapitalne wytłumaczenie sędziego Laskowskiego, jak PiS ukształtował bezprawie, czytaj tutaj >>>

Minister kultury Piotr Gliński powołał „Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im. R. Dmowskiego i I. J. Paderewskiego”. Dyrektorem zostanie Jan Żaryn, b. senator PiS. Placówka ma zajmować się propagowaniem „myśli narodowej” wśród młodzieży oraz przedstawianiem jej w dobrym świetle. Antysemityzm trudno będzie jednak z niej wyprać.

O państwowym antysemityzmie, który ma zapanować w pisowssiej PL tutaj >>>

Afera mięsna w Peerelu była wielkim widowiskiem przygotowanym przez PZPR, czyli matkę – partię dla ludu miast i wsi. Oskarżonych było około 400 osób. trzeba było wybrać jakiegoś kozła ofiarnego. Padło na Stanisława Wawrzeckiego. Nie był niewiniątkiem, ale jednym z wielu, którzy dokonywali przekrętów. Wszyscy czekali z napięciem na wyrok. Towarzysz-prezes Gomułka zażądał kary śmierci! W imię prawa i sprawiedliwości społecznej, i dlatego, że na to czeka lud, oczywiście, niewątpliwie. Chciał także pokazać, że jest potężny, ma władzę absolutną. No i pokazał.

(…)

Epilog w aferze mięsnej. W 2004 roku, a więc dopiero po pół wieku, odrażający wyrok został uchylony przez Sąd Najwyższy.

Czy to marzenie chorych umysłów o władzy absolutnej może zostać spełnione? Cóż, rządy polityków nie zawsze są zdrowe. Często prowadzą do wynaturzeń. Ten kto ma nierówno pod sufitem a dostaje władzę, chce mieć jej jeszcze więcej.

Ich marzenie się nie spełni, jeśli my im na to nie pozwolimy, jeżeli większość wreszcie  się przebudzi i przestanie myśleć, że „jakoś to będzie”. Inaczej może być tak, że skończymy poza Unią Europejską, z prawem kaduka zamiast cywilizowanego prawa.

Cały felieton Krystyny Kofty tutaj >>>

Morawiecki zapowiada Polexit

Politycy PiS nie ukrywają, że podoba im się Brexit. Do Polexitu nie namawiają, nie przyznają się, że jest ich priorytetem, bo 90 proc. Polaków popiera Unię.

Czy to się zmieni? Gadzinówka TVP nad tym pracuje.

Zbigniew Ziobro powołał swoich rzeczników dyscyplinarnych w prokuraturze bezprawnie. Kto go powstrzyma od demolowania systemu sprawiedliwości w kraju?

Z kolei Andrzej Duda nic sobie nie robi z list poparcia dla KRS, dla niego one mogą nie być. Ten złamas Konstytucji powie każdą brednię, aby przypodobać się prezesowi, bo wisi u niego na klamce, wszak może nie byc kandydatem PiS na prezydenta.

Czy opozycja nauczy się czegoś w Brexitu? Nazbyt słabo podkreślana jest możliwość, że PiS dąży do wyeliminowania Polski z UE.

Poseł Lewicy nie wytrzymał w gadzinówce i wyszedł.

Czysta kurwizja.

Wymeldować się z TVP. Już ani grosza nie dawać na abonament dla tego ścieku. Ani grosza!

A do tego PiS grozi przejęcie innych mediów, innych telewizji, będą nakładać kaganiec cenzury.

Rzecznicy dyscyplinarni dla prokuratorów zostali powołani niezgodnie z przepisami ustawy, którą uchwalił PiS. Legalnie działa tylko jeden rzecznik z Krakowa, którego powołano na pełną kadencję. Niemal wszystkie dyscyplinarki dla niezależnych prokuratorów mogą być do podważenia.

Więcej o bezprawiu Ziobry tutaj >>>

O północy 31 stycznia 2020 Zjednoczone Królestwo po 47 latach opuściło Unię Europejską. Brexit to wielki sukces populistycznych eurosceptyków – w konflikcie z Brukselą dostrzegli polityczne paliwo, które pozwoli im zdominować scenę polityczną. Co trzeba zrozumieć, by Polska nie podzieliła losu Brytyjczyków?

O możliwym Polexicie tutaj >>>

W ciągu paru ostatnich tygodni obserwujemy – jedni z oburzeniem, inni z rozbawieniem – próbę ustawienia się przez prezydenta, po bardzo słabej kadencji, w roli politycznego twardziela. Zaskakujący jest radykalizm jego ataku na sędziów, opozycję i Unię Europejską. Po raz pierwszy od czasu walki o prezydenturę z Bronisławem Komorowskim Andrzej Duda używa z taką wyrazistością języka i motywów radykalnego wojującego nacjonalizmu. Dziś w wersji twardszej i bardziej faszyzującej, niż wówczas (i niż kiedykolwiek w czasie całej swojej pięcioletniej kadencji) – pisze Cezary Michalski.

Esej Cezarego Michalskiego tutaj >>>

„Nasza sytuacja ekonomiczno-zawodowa, stres i tempo życia rzutują na wszystkie obszary naszego życia, łącznie z życiem seksualnym” – mówi Joanna Jędrusik, autorka „50 twarzy Tindera”.

Wywiad z Joanną Jędrusik tutaj >>>

Notowania PiS-u spadają, ale najwyraźniej nie szkodzi to Andrzejowi Dudzie. Czyżby przekonał sporą część Polaków, że jest samodzielnym politykiem, a nie bezwolną kukiełką?

Gwałtowny zjazd PiS w ostatnim sondażu Kantara (spadek notowań o 6 proc.) pokazuje, że awantura o sądy rozpętana przez obóz władzy spotyka się z negatywną oceną obywateli. Potwierdza to sondaż tej samej pracowni, która zapytała też, jak respondenci oceniają działania PiS w wymiarze sprawiedliwości. 50 proc. odpowiedziało: „Źle”, a tylko 37 proc.: „Dobrze”.

(…)

Adrian Duda, jak każda marionetka, wykazuje wielką elastyczność, umiejąc z dnia na dzień zmienić linię o 180 stopni. Posłusznie wykonuje wzajemnie sprzeczne ruchy i gesty, którymi zza sceny steruje ręka Ojca Chrzestnego. Wczoraj groził, dziś się przymila, jutro znów będzie groził… I tak w kółko.

Pytanie brzmi: kiedy publiczność na widowni wreszcie dostrzeże, że jest robiona w balona przez tandetną kukiełkę?

Morawiecki przygotowuje #Polexit: „Dalsze ograniczenia budżetu, wycofywanie się #UE z tradycyjnych obszarów jej działania, będzie oznaczało zwijanie się całego projektu.” Budżet po #Brexit będzie mniejszy. Ponadto PiS nie dostanie z EU kasy w związku z zamachem na państwo prawa.

Kaczyński i PiS posuną się do najgorszego, włącznie z rozlewem krwi

Władza pisowska nie wycofa się ze zniszczenia niezależności sądownictwa. To ich interes, nie mają niczego do stracenia.

Wszak będą sądzeni za złamanie Konstytucji, czeka ich Trybunał Stanu, jak Dudę, a Ziobrę odsiadka za uprawianie przestępstw w ministerstwie sprawiedliwości.

Już nie piszę o Mariuszu Kamińskim, którego wysypał agent Tomek. Pozostałych pisowskich mafiosów będą sypać ich obecni podwładni.

Taka jest logika zorganizowanej organizacji przestępczej. Spadają im sondaże. Gdyby dzisiaj odbywały się wybory, PiS nie rządziłby, nawet w koalicji z Konfederacją.

Uciekną się do wszystkiego, do oszustw wyborczych, a jak one będą nieudane, bo dojdzie do protestów, Kaczyński nie zawaha się przelać krew.

Ten przegrany człowiek jest pusty, nie ma czego się uczepić, tylko pozostała mu polityka. Wszelcy przestępcy w historii mają ten charakterystyczny rys – pustkę, czyli brak wartości i amoralność.

Izba Dyscyplinarna SN, powołana do wyrzucania z zawodu niepokornych sędziów i prokuratorów, powiększy się o sześciu sędziów. Czterech z nich współpracowało z resortem Ziobry. To dwóch członków nowej KRS, prokurator z Prokuratury Krajowej i sędzia pracujący na delegacji w resorcie Ziobry.

O ludziach Ziobry w Izbie Dyscyplinarnej SN >>>

PiS (35 proc.) traci już 6 pkt proc. od wyborów i nie miałby szans na rządy nawet z Konfederacją. Ale Duda (44 proc.) wciąż blisko wygrania w I turze. Premia dla urzędującego prezydenta wynosi 26 proc., ale Komorowski w styczniu 2015 miał aż 91 proc. premii. Rośnie PO uwolniona od Schetyny. Jeśli zrobi Kidawie-Błońskiej dobrą kampanię, to…

Więcej o możliwości przegranej Dudy >>>

Zapewne informacja, że zapasy węgla w elektrowniach i kopalniach sięgają 14,5 mln ton nie przemawia do czytelników. Gdyby zebrać zwały węgla z kopalń i energetyki, i uformować stożek, to nie tylko zakryłyby Pałac Kultury, ale jeszcze starczyłoby na zasłonięcie trzech pobliskich wieżowców. Co z tego wynika dla branży? Kłopoty – pisze Rafał Zasuń.

O tym jak Morawiecki z Dudą rżną górników >>>

Chcę być rzecznikiem do momentu odejścia pani profesor – mówi sędzia Michał Laskowski, rzecznik Sądu Najwyższego. – Muszę przyznać, że mam poczucie bezsilności. Wydaje się, że my jako sędziowie wykorzystaliśmy już wszystkie możliwości, które były – dodaje. – Przyznam, że cierpnie mi skóra, kiedy słucham prezydenta Polski, który wygłasza takie kwestie. W czasie „Solidarności” i stanu wojennego byłem studentem i pamiętam bardzo podobne kwestie i wiece, które były organizowane wśród robotników, gdzie nawoływano do usunięcia ekstremistów i różnych elementów – podkreśla.

Rozmowa z sędzią Laskowskim >>>

Sąd rejonowy umorzył postępowanie wobec „atakowania” i „linczu” wobec Magdaleny Ogórek. Wiele osób się nabrało tej mitomance, również rozsądnych.

A kiedy już to wszystko się skończy, bo skończy się na pewno, obudzimy się na jakiejś „Białorusi”, z tą różnicą, że więcej w tym wszystkim będzie Jezusa, Maryi Panny i kropidła, które wespół z policyjną pałką będzie tutaj stanowiło nowy, dosyć ponury jak na mój gust, porządek.

Tak że patrzę na ten teatr z niedowierzaniem, tak jak patrzę z niedowierzaniem na Trybunał Konstytucyjny zawieszający uchwałę Sądu Najwyższego.

Nie wiem jak Państwo, ale ja tracę poczucie rzeczywistości. Nocna mara. Sen zimowy z upiorną obsadą. Tak to widzę.

Pesymizm Zygadły dotyczący PL >>>

Kraj pełen fobii, zakłamania, agresji, odrzucający każdego, kto myśli inaczej, kocha inaczej, inaczej wygląda, mówi innym językiem czy wierzy w innego boga,  to nie jest mój kraj…

W środku Europy jest taki kraj, który zapisał się pięknie w historii najnowszej. Nie poddał się propagandzie, cenzurze i indoktrynacji płynących z Moskwy przez prawie 45 lat. Nie dał się ogłupić hasełkami i wciskaniem kitu o prawdziwej wolności, równości oraz braterstwie. Gdy przyszedł odpowiedni moment, stanął murem za tym systemem wartości, o który warto było powalczyć i miał swój ogromny udział w tym, że dzisiaj żelazna kurtyna nie dzieli Europy. Kraj, który dał sygnał innym, zniewolonym przez ZSRR państwom do walki o suwerenność, demokrację, niezależność.

(…)

Jest w środku Europy taki kraj, który dzisiaj przynosi wstyd własnemu dziedzictwu. Temu dziedzictwu, w którym zamyka się myśl niepodległościowa, równość każdego obywatela wobec prawa, te piękne karty z historii, z których można być naprawdę dumnym. W takim kraju żyję. Całkiem niedawno ktoś mi zarzucił, że nie lubię swojego kraju. Ma rację. Czuję wstyd i zażenowanie. Czuję się coraz bardziej obco. Nazywają mnie gorszym sortem, komuchem, lewakiem. Dopatrują się, przez moje imię korzeni rosyjskich, a przez mój wygląd – żydowskich i jeżdżą po mnie, uważając, że właśnie z racji imienia, wyglądu, stosunku do partii panującej, nie zasługuję na miano pełnoprawnego obywatela tego kraju. W wieku 58 lat dowiedziałam się, że to nie jest kraj dla takich jak ja. I wiecie, zgadzam się z tym. Ten kraj, tak dzisiaj brudny, szary, brzydki po prostu, nie jest dla takich jak ja. Taki kraj, pełen fobii, zakłamania, agresji, odrzucający każdego, kto myśli inaczej, kocha inaczej, inaczej wygląda, mówi innym językiem czy wierzy w innego boga to już tylko skansen, nie mający racji bytu w XXI wieku. To nie jest mój kraj…

Esej Tamary Olszewskiej >>>