Polityka dyktowana przez koronawirusa

Koronawirus przykryje wszystkie tematy polityczne. I nie dziwota – wszak chodzi o nasze życie.

Władza PiS zaniedbała służbę zdrowie, jest gorzej niż kilka lat temu, pozamykane szpitale i oddziały zakaźne.

Duda obiecuje Fundusz Medyczny, ale z tego nic nie wynika, bo z pieniędzy tak czy siak przeznaczonych na służbę zdrowia, tylko inaczej nazwanych.

To nie tyle kłamstwo tej władzy, to jest szajs. Oni są z szajsu i szajsem chcą kupić społeczeństwo.

Dojdzie w Polsce do sytuacji, jak we Włoszech, gdzie chorzy na koronawirusa wyrywają sobie respiratory, walczą o łóżko na oddziałach w szpitalach.

Nałóżmy na to kryzys ekonomiczny, bo ten idzie, a nasz kraj ma zdewastowane finanse publiczne, kreatywną księgowość (krętacz Morawiecki do tego doprowadził), a więc kryzys ekonomiczny będzie u nas zdecydowanie cięższy niż gdzie indziej.

Koronawirus przyczyni się do zaatakowania w pierwszym rzędzie ustroju demokratycznego w Polsce, najprawdopodobniej dotknie też instytucje unijne, włącznie z tym, że może być zagrożony byt UE.

Taka zawsze była polityka. Nagle robiła zwroty, skręty. A Polska zaniedbana, rządzący do dupy. Jeżeli uzmysłowimy sobie, że tak duży naród nie powinien tracić niepodległości (a tracił), to możemy sobie wydedukować z tego, iż jako naród mamy elity polityczne do dupy. PiS to najgorsza formacja, jaka dostała się do koryta po 89 roku.

Już powinien być przesunięty termin wyborów prezydenckich. W takiej sytuacji szanse dla opozycyjnych kandydatów są mniejsze.

Kampanie kandydatów zaś zawieszone, bo to grozi rozpowszechnianiem wirusa.

Nowy Fundusz Medyczny ma osłodzić Polakom utratę 2 mld zł, które otrzyma z budżetu rządowa Telewizja Polska. I zwiększyć szanse Andrzeja Dudy na reelekcję. Na co mają iść te środki? Czy będą to osobne pieniądze, czy takie, które i tak muszą trafić do systemu w ramach ustawy 6 proc.?

Więcej o krętactwie Dudy w sprawie Funduszu Medycznego tutaj >>>

Bunty w więzieniach, domy opieki zamieniane w szpitale zakaźne, dramatyczne decyzje – kto dostanie respirator, kto łóżko na intensywnej terapii, jedna trzecia kraju pod kwarantanną. Dlaczego we Włoszech epidemia koronawirusa wybuchła z taką siłą? Być może winą są oszczędności i błędy, ale też i styl życia.

Więcej o chaosie i pandemonium we Włoszech tutaj >>>

Jest niewybaczalnym błędem obecnego rządu, że 3 tygodnie temu, gdy opozycja organizowała debatę w Senacie w spr. Koronawirusa, rząd zlekceważył problem.

Jeszcze wówczas można było poprzez kontrolę wszystkich podróżnych, ich spisywanie oraz umieszczanie podróżnych z terenów zainfekowanych w 14-dniowej kwarantannie ograniczyć zagrożenie. Rząd PiS uznał, że debata w Senacie to próba ataku na układ rządzący i publicznie lekceważył epidemię.

Więcej trafnych spostrzeżeń Giertycha o koronawirusie tutaj >>>

Prezydent Andrzej Duda na wtorek na godz. 11.00 zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego – poinformował dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marcin Kędryna. Chodzi o sytuację związaną z koronawirusem – w kraju liczba osób nim zakażonych rośnie.

Przypomnijmy – w skład RBN wchodzą marszałek Sejmu, marszałek Senatu, premier, szef MON, szef MSWiA, szef MSZ, minister koordynator służb specjalnych, szefowie ugrupowań politycznych posiadających klub parlamentarny lub poselski lub przewodniczący tych klubów, szef kancelarii prezydenta i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

O jej zwołanie w tej sprawie apelowała od kilkunastu dni cała opozycja. Dodajmy, że ostatnie posiedzenie RBN zwołane przez Dudę odbyło się prawie 4 lata temu i dotyczyło szczytu NATO w Warszawie.

Pojawiły się pierwsze komentarze przedstawicieli opozycji. – „Dobrze, że prezydent zdecydował się na to działanie, ale szkoda, że tak późno, bo Lewica apelowała o to od prawie trzech tygodni” – powiedział szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. – „Trzeba było naprawdę realnego poczucia zagrożenia, żeby prezydent Duda odważył się zdecydować na rozmowę z liderami parlamentarnych środowisk politycznych. Oni nie gryzą, na pewno nie zrobią panu prezydentowi krzywdy” – stwierdził poseł PSL Krzysztof Paszyk.

Sprawę komentowali też internauci: – „A tyle się Bielan naperorował w różnych telewizjach i rozgłośniach, że nie ma żadnego uzasadnienia, by zwoływać RBN”; – „Czyżby władza sobie nie radziła? Chcą przerzucić odpowiedzialność?”; – „Kiepsko musi być. W sondażach albo statystykach”; – „1. Spóźnieni 2. Przerażeni 3. Chcą zwalić winę na innych”.

Wywiad o koronawirusie w Polsce z prof. Markowskim tutaj >>>

Czytaj o Włoszech, które stają się strefą zamkniętą – tutaj >>>

Kampania Andrzeja Dudy nie jest tak słaba przez zły dobór ludzi, którzy są za nią odpowiedzialni. Jak sugeruje dzisiejszy “Wprost”, w tle trwa wojna domowa w Zjednoczonej Prawicy.

O tym, że coś dziwnego dzieje się w obozie rządzącym, już dawno wiadomo. Trudno wyliczyć wszystkie wpadki, pierwsze z brzegu to np. wojna Mariana Banasia i CBA z resztą aparatu władzy czy działania Zbigniewa Ziobry i jego “młodych wilków”, którzy mają chyba apetyt na przejęcie sterów władzy, gdyby Jarosław Kaczyński przeszedł na emeryturę. No i słynny już środkowy palec posłanki Lichockiej. To jednak tylko najbardziej widoczne problemy. Pod pokrywką tego garnka wrze.

Więcej o wojnie domowej w PiS tutaj >>>

Jak CBA walczy z Banasiem tutaj >>>

O tym, jak Ziobro zniszczył wymiar sprawiedliwości tutaj >>>

O „uczciwości” w PiS (sitcom) tutaj >>>

O matołectwie kwalifikowanym – Anna Kwiecień – w PiS tutaj >>>

„Do pieca wsadzić Kaczora, w ten sposób naród by się obudził, a Kaczor przestał ogłupiać ludzi” – to fragment „Ballady Milanowskiej” napisanej przez Jolantę Turczynowicz-Kieryłło i jej męża… Szok! Szefowa kampanii Dudy @AndrzejDuda @mecenasJTK @jbrudzinski @AdamBielan. (za wyborczą)

Koronawirus i pisowskie państwo z kartonu

Koronawirus COVID-19 w Polsce ma się dobrze. Późno odkryty i stosunkowo mała liczba zachorowań to wynik olbrzymich zaniedbań obecnego rządu PiS. Służba zdrowia w rozsypce, likwidowane są szpitale, w tym oddziały zakaźne.

Wielokroć więcej jest zachorowań niż oficjalnie się podaje, tak naprawdę nie istnieją procedury wykrywalności, wszystko jest zdane na przypadek i kilkudniowe potwierdzenie laboratoryjne zachorowania.

Andrzej Duda od rzeczy pieprzy o jakimś Funduszu Zdrowotnym, nie mówiąc skąd pieniądze i gdzie one w budżecie się zapisane, to takie pisowskie seplenienie o stępce.

Koronawirus w Europie się dopiero rozwija. Jakie osiągnie rozmiary? – trudno powiedzieć. Czy będzie dżumą XXI wieku? Oby nie.

W istocie sprawa sprowadza się do jednego organu: płuc. One szczególnie powinny być chronione. Najsłabsze mają osoby starsze i to one są głównie ofiarami.

Epidemia może (a PiS u władzy: na pewno będzie wykorzystana politycznie, włącznie z tym, że wybory prezydenckie mogą odbywać się w warunkach zarazy i być całkowicie zmanipulowane.

„COVID-19 posiada jedynie receptory komórkowe dla komórek płuc – zaraża tylko płuca. Jedyne WROTA zarażenia to NOS lub USTA, na które ktoś bezpośrednio nakichał, lub które zostały dotknięte zainfekowanymi dłońmi” – wyjaśniał swoim bliskim wybitny badacz koronawirusów prof. James Robb. List wyciekł do sieci i rozszedł się po świecie jak wirus (internetowy).

James Robb: Temat: Moje osobiste sugestie i zalecenia w związku ze zbliżającą się pandemią COVID-19 (coronavirus) – tutaj >>>

Niekontrolowane przez społeczeństwo służby specjalne mogą być wykorzystywane do rozgrywek politycznych. Tak można odczytywać niestandardowe zaangażowanie CBA w poszukiwanie materiałów obciążających marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, przeszukanie w biurze szefa NIK Mariana Banasia, czy powrót do sprawy rzekomego kupna willi przez prezydenta Kwaśniewskiego.

PiS na potęgę inwigiluje i kontroluje społeczeństwo poprzez służby specjalne. Państwo policyjne – czytaj tutaj >>>

W ciągu ostatniego roku media średnio co 8 dni donosiły o kolejnym przypadku kościelnej pedofilii, choć przestępstw popełnionych w tym czasie wykryto tylko kilka. Ujawnienie starszych spraw zawdzięczamy głównie filmowi Sekielskich i ustawie zobowiązującej do zgłaszania sprawców.

Mapa kościelnej pedofilii ma własną stronę. Można ją obejrzeć tutaj.

Co 8 dni nowy przypadek

Na 223 punkty oznaczone obecnie na mapie jako sprawcy skazani lub opisani w mediach, jest w rzeczywistości 168 księży i zakonników rzymskokatolickich. 72 to osoby skazane, a 96 tylko opisane w mediach, przez co należy rozumieć albo sprawy przedawnione, albo wręcz przeciwnie – toczące się aktualnie przed organami ścigania i sądami bądź też takie, których dalszy ciąg nie jest znany.

Więcej o Mapie kościelnej pedofilii tutaj >>>

Najpierw usłyszeliśmy długą przemowę premiera i prezydenta o tym, jak wspaniałe są media publiczne i jaką realizują cudowną misję, po czym na koniec dowiedzieliśmy się w jednym zdaniu, że właśnie odwołują prezesa telewizji. Bardzo chciałbym usłyszeć zatem, dlaczego, bo z wypowiedzi panów wynikało, że TVP jest tak wspaniale prowadzona, że prezes Kurski powinien dostać medal, a przynajmniej nagrodę – mówi nam Krzysztof Luft, były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Wywiad z Krzysztofem Luftem tutaj >>>

Małgorzata Kidawa-Błońska: PiS zawłaszczył państwo, łamiąc przy tym wszelkie reguły trójpodziału władzy. Robi to konsekwentnie, odkąd objął rządy, ze szkodą dla naszej ojczyzny. Dzisiaj wyraźnie to widać. Mam na myśli tę wojnę pomiędzy NIK i CBA, która wymknęła im się spod kontroli. Obecnie trudno przewidzieć, czym to się skończy. Jedno jest pewne: nie można dziś mówić o sprawnie działających instytucjach państwowych.

Wiem, że tym niebezpieczeństwem, o które mnie Państwo pytają, jest zaniepokojonych wielu obywateli. PiS zawłaszczył sądy, aby jego finansowe i polityczne nadużycia pozostały bezkarne. Dlatego wizja przegranej prezydenta Dudy wzbudza tak ogromny popłoch w szeregach tej partii. Spodziewam się wszystkich brudnych chwytów, dlatego potrzebna będzie obywatelska kontrola wyborów.

Ostatnie wybory parlamentarne to była nierówna walka. Głównie z powodu wykorzystywania w kampanii wyborczej TVP, która promowała i promuje PiS. Przez ostatnie lata TVP dostała kilka miliardów złotych z podatków Polek i Polaków. Nie mam złudzeń, ta kampania będzie przez to trudniejsza. Z tego powodu jednym z najważniejszych dla mnie działań w tej kampanii są i będą spotkania z ludźmi. Podczas otwartych rozmów z Polkami i Polakami chcę pokazać, że rzeczywistość wygląda inaczej niż w obrazie przedstawianym w TVP.

Cały wywiad z Małgorzatą Kidawą-Błońską tutaj >>>

Państwu nie przybywa mocy wskutek codziennych bezpośrednich transmisji ze wstawania z kolan.

O sile państwa nie świadczą chełpliwe proklamacje rzekomej wielkości własnej nacji ani pretensje i żądania wywodzące się z historycznych przewag. Potęgi kraju nie budują lekceważące docinki i groźby kierowane do innych narodów. Państwu nie przybywa mocy wskutek codziennych bezpośrednich transmisji ze wstawania z kolan, ani dzięki buńczucznym zapewnieniom, że nigdy w życiu, nikomu, ani guzika. Siłę państwa weryfikuje konfrontacja z sytuacjami nadzwyczajnymi, z wydarzeniami niespodziewanymi, z kataklizmami, które stają się sprawdzianem wyobraźni i umiejętności prognozowania z jednej strony oraz refleksu i sprawności w likwidowaniu zagrożeń – z drugiej.  Rzeczywisty stan państwa ocenić można w starciu z takim na przykład wyzwaniem, jak epidemia.

Siódmy gatunek z rodziny koronawirusów, wywołujący chorobę zwaną COVID-19, obnażył pyszałkowatą bezradność państwa PiS.  Kiedy na mapie zasięgu nowej epidemii świat wokół nas zabarwił się na czerwono, Polacy otrzymali wiadomość, że kraj jest w pełni gotowy odeprzeć zarazę. Zapewniano nas, że jesteśmy odpowiednio uzbrojeni w przepisy przygotowane na takie zagrożenie, że placówki służby zdrowia są odpowiednio wyposażone, lekarze przeszkoleni, społeczeństwo poinformowane, odpowiednie służby w gotowości i ogólnie jest tak bezpiecznie, że prezydent może spokojnie jechać na narty i nie wracać aż do wyborów. Gdy media zaczęły dowodzić, że nie ze wszystkim jest tak pięknie, bo zadłużone aż na 17 mld zł polskie szpitale nie poradzą sobie z epidemią bez pomocy państwa, i kiedy opozycja zażądała wyjaśnień, władza jakby się ocknęła podejmując właściwe sobie „energiczne działania”.

Cały felieton Andrzeja Karmińskiego tutaj >>>

Duda i wojna gangów

Andrzej Duda wystartował ze swoim sztabem wyborczym. I bodaj zaczął najgorzej, jak można.

A może znajduje się w sytuacji, że dobrze już nigdy nie będzie. Tylko gorzej.

Gdy przedstawiano jego sztab, aresztowany został osławiony agent Tomek, zaś bogate terytoria Banasia przeszukane, zaś jego syn wzięty do aresztu jako zakładnik.

Chyba nikogo nie należy przekonywać (oprócz pisowców), że Polska stała się państwem mafijnym.

No i szefowa sztabu Dudy Jolanta Turczynowicz-Kieryłło to istny ewenement. Przegrała, co mogła, broniła w aferze KNF i dwórek szefa NBP Adama Glapińskiego.

Chciała sądowego zakazu publikacji o tych aferach. I przegrała. A w dniu inauguracji sztabu Dudy powiedziała zdanie, które kwalifikuje ją do PRL, bo to w istocie cenzura:

„Dowolność korzystania z wolności słowa może prowadzić do zagrożeń, nawet do zagrożeń interesów, które są ważne z perspektywy państwa”

To idiotka?

Tak! A to znaczy, że Polska zidiociała, aby taki Kononowicz w spódnicy pieprzył w przestrzeni publicznej.

To porno. Bo takie pieprzenie językiem (oralne) jest niedopuszczalne w demokracji, w państwie jako tako cywilizowanym.

Taka to Cicciolina dorwała się do mikrofonów jako szefowa sztabu wyborczego fana Leśnego Ruchadełka.

W zasadzie cieszmy się, taki fan porno musi przegrać wybory prezydenckie. Później to już będzie porno dla Dudy – Trybunał Stanu.

O tej idiotce Turczynowicz-Kieryłło tutaj >>>

Podczas konferencji, na której poznaliśmy sztab Andrzeja Dudy, prezydent zaprezentował się wyborcom w wersji aksamitnej: jako polityk spokojny, umiarkowany, nie szukający wrogów i dbający o jakość debaty publicznej. W tym samym czasie szef MSWiA Mariusz Kamiński uruchomił podległe sobie służby i przypomniał wyborcom, na czym polega codzienność w obozie PiS.

O wojnie mafijnej w PiS tutaj >>>

Katarzyna Kaczmarek opowiada OKO.press, jak wyglądało zatrzymanie jej męża, byłego agenta CBA. Ciążą na nim zarzuty dotyczące nieprawidłowości w stowarzyszeniu Helper.
PiS chce przykryć kryzys wizerunkowy po wulgarnym geście posłanki Joanny Lichockiej?

O aresztowaniu agenta Tomka i co z tego wynika – tutaj >>>

CBA przeszukało mieszkania szefa NIK Mariana Banasia i mieszkanie jego córki, zatrzymało jego syna. Agenci chcieli zrewidować gabinet Banasia w NIK, ale nie wpuścili ich urzędnicy. Akcja służb związana jest ze śledztwem dotyczącym oświadczeń majątkowych i podatkowych Banasia. Konstytucjonalista Piotrowski: nie wolno tak postępować bez uchylenia immunitetu.

Dalszy ciąg wojny mafijnej w PiS – tutaj >>>

„Wiele osób narzeka na polską służbę zdrowia, nie znając jej, ale kiedy mają z nią do czynienia, są z niej zadowoleni” – tak Stanisław Karczewski (PiS) podsumował pogłębiający się kryzys w służbie zdrowia, brak personelu, zgony na SOR i fatalną sytuację onkologii. A 2 mld na TVP są potrzebne, bo „obiektywnie przedstawia różne punkty widzenia”.

Kłamstwa Stanisława Karczewskiego, który tym samym życzy nam wszystkim śmierci (taki lekarz) – tutaj >>>

Zarówno w warstwie językowej, jak i w kwestii nowych propozycji ani PiS, ani prezydent Duda nie mają nic do zaproponowania – mówi Aleksander Smolar, prezes Fundacji Batorego. – Jeżeli nawet Duda próbuje powrócić do łagodnego, konsensualnego języka, to jednak duża część społeczeństwa pamięta słowa, jakie wypowiadał, pełne agresji i nienawiści, utrzymane w głównym nurcie PiS-owskim – dodaje. – Ponadto następuje efekt przyzwyczajenia – to, co ludzie dostają, nie jest już przez nich traktowane jako dar ze strony rządzących, tylko oczekują na następne dary – podkreśla.

Wywiad z Aleksandrem Smolarem tutaj >>>

Czy ktoś uczciwy powie jeszcze, że to nie wygląda jak walka gangów?

Oczywiście, tylko odpowiednie służby wiedzą, co tam jest pod spodem: pod zatrzymaniem Tomasza Kaczmarka (agenta Tomka), wejściem CBA do siedziby NIK i nękaniem syna Mariana Banasia i jego córki i pod wkroczeniem NIK do Prokuratury Krajowej. Ale dla obserwatora z zewnątrz to jest Bantustan. Całkiem już jawny. Państewko, Republika Kolesi czy też bananowa lub – jak kto woli – państwo w państwie.

(…)

Dziś w Polsce klimat jest bardzo podobny: im bliżej do wyborów prezydenckich, tym bardziej jawna, bezczelna i nie zważająca na dobro społeczne czy choćby wstyd przed opinią publiczną i tym bardziej krwawa zaczyna być walka o wpływy, które dziś ustanowione przetrwają kolejnych kilka lat. Dla nas, obywateli nie ma w niej wygranych. Zwycięzcy będą przecież największymi kanaliami wszechczasów, a przegrani szubrawcami i nieudacznikami. I nawet jeśli rację mają ci, którzy twierdzą, że cała afera z Banasiem jest po to, żeby przykryć środkowy palec Joanny Lichockiej, to i tak niczego nie zmienia. Jedynym ratunkiem jest już tylko urna wyborcza.

Felieton Elizy Michalik tutaj >>>

Fuck – tak traktuje Polskę PiS

Proste pokazanie w Sejmie przez Joannę Lichocką środkowym palcem „fucka” spowodowało ogromne poruszenie w opozycji, nawet musiał interweniować prezes Kaczyński.

„Fuck” to pokazanie go społeczeństwu polskiemu, co mogą sobie zrobić, gdy PiS rządzi. Mogą sobie zrobić: „pierdolcie się”.

2 mld zł Senat przekierował na onkologię, ale Sejm zawrócił ten ogromny szmal na gadzinówkę TVP.

Wspaniale to podsumował Donald Tusk, pisząc o subtelnej różnicy: opozycja chce pieniądze przeznaczyć na onkologię, władza na raka.

Uratował się Mariusz Kamiński – przestępca z 3 letnim wyrokiem do odsiadki – a który jest ministrem spraw wewnętrznych i zawiaduje służbami specjalnymi.

Gdzie zatem żyjemy? W mafijnym państwie PiS.

Przy okrzykach „hańba” z ław opozycji PiS przegłosował przekazanie 1,95 mld zł mediom narodowym. Teraz ustawa o dofinansowaniu m.in. TVP z budżetu państwa trafi na biurko prezydenta. Posłanka Joanna Lichocka po głosowaniu wyciągnęła w stronę opozycji środkowy palec.

Więcej o „fucku” Lichockiej tutaj >>>

W nocy z czwartku na piątek PiS odrzucił wotum nieufności wobec szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego. Mimo zaniechań służb w sprawie oświadczenia majątkowego Mariana Banasia, znikających pieniędzy z CBA i podejrzeń, że akcja specjalna wobec Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich była motywowana politycznie.

Wyrokowiec Kamiński trzęsie PiS-em i Kaczyńskim, więcej tutaj >>>

Wybaczcie państwo, że wyjdę z roli chłodnego analityka. To, że władza używa Konstytucji RP jak dymnej flary, to wiadomo. Ale po co „Dziennik Gazeta Prawna” i RMF FM współtworzą fikcję, zamawiając w IBRiS sondaż mieszający badanym w głowach? Chyba nie po to, by zaskarbić sobie wdzięczność ministra Wójcika, który 13 lutego dziękował za wynik sondażu?

Więcej o Wójciku manipulatorze w sprawie Konstytucji RP i prawie unijnym tutaj >>>

Rewolucja w wymiarze sprawiedliwości nareszcie wyłoniła swojego zwycięzcę.

Można już drzeć publicznie wyroki sądów, ignorować wnioski prokuratorskie i mieć za nic uprawnienia adwokatów. Cała władza przeszła bowiem w ręce…notariuszy. A w zasadzie to tylko jednego, ale za to (z całym szacunkiem dla notariuszy, których oburza takie porównanie) najważniejszego Pierwszego Rejenta.

(…)

No to teraz proszę sobie wyobrazić, że przychodzi Kowalski do rejenta z umową najmu. A on mu na to –nic z tego, Kowalski. Nie podpiszę, bo nie chodzisz na spotkania mojego kółka różańcowego. A poza tym twoi znajomi niedawno krzyczeli mi pod oknami „precz z notariuszem!”

Cały felieton Bożeny Chlabicz-Polak tutaj >>>

Orwellowska komisja ds. wolności

Żmudna praca PiS nad odbieraniem nam wolności trwa w najlepsze.

Wiadomo, że przeciwnikiem ancymonków jest rozum, więc Gowin chce poddać wolność kontroli, powoła komisję ds. wolności dotyczącą autonomii uniwersytetów.

Czysty Orwell.

Taki sam Orwell został zdefiniowany przez wybitnego konstytucjonalistę prof. Ryszarda Piotrowskiego w genialnej formułce: „Fikcyjny Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga fikcyjny spór kompetencyjny, kreując fikcyjną podstawę wydania postanowienia”.

Fikcja, a nie prawda, a ks. Tischner nazywał to „gówno prawda”.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek to istna osóbka, do której nadaje się zwrot wprost z podwórka: gamoń. Jako że kobieta nazwijmy ją „gamoniowata”. Ona tak nawet wygląda, a gdy otworzy usta – potwierdza. Otóż wydając opinię dla Trybunału Konstytucyjnego poparła samą siebie jako Sejm. Witek poparła Witek.

Takie jaja, gdyby chodziło o narządy płciowe, ale to damskie zbuki.

Sąd Najwyższy zresztą znalazł dla Witek prawniczą formułkę: „w złej wierze”. Czyli z premedytacją. Prawo łamane świadomie.

Sprawa agenta Tomka dopiero będzie się w pełni rozwijać. Na czele służb specjalnych i resortu spraw wewnętrznych stoi przestępca Mariusz Kamiński. Były szef CBA Paweł Wojtunik nie wątpi, że nie tylko jest niekompetentny, ale przede wszystkim dopuszcza się dalszych przestępstw.

Nie wątpię, że Kamiński będzie siedział, jako recydywista. Wróżę mu wyrok w okolicach 25 lat.

Zaś Joanna Mucha jako szefowa think tanku PO mówi o odzyskaniu centrowych wyborców, którzy głosowali na PiS. Oni są odzyskiwani, bo ostatni sondaż daje PiS-owi przewagę nad KO ledwie 5 procent. Nie wspominam o lewicy (o sondażu tutaj >>>)

Resort nauki pokazał założenia nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym. Jeśli wejdą w życie, ograniczą np. prawo uczelni do decydowania o publicznych spotkaniach ma ich terenie. Ale nie tylko: komisja wymyślona przez Jarosława Gowina przyjmie każdą skargę na „naruszenia wolności”, a jej „rekomendacje” będą wiążące.

Więcej o „wolności” wg Gowina tutaj >>>

Nie ma sporu kompetencyjnego, więc TK nie mógł wydać postanowienia na podstawie przepisów ustawowych dotyczących rozwiązywania tego sporu. Obracamy się w świecie antykonstytucyjnej fikcji prawnej.

To piętrowy domek z kart. Fikcyjny Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga fikcyjny spór kompetencyjny, kreując fikcyjną podstawę wydania postanowienia.

Więcej prof. Ryszarda Piotrowskiego tutaj >>>

Elżbieta Witek w pełni popiera wniosek… Marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Tak przynajmniej wynika z dokumentów ws. sporu kompetencyjnego, o którego rozstrzygnięcie zwróciła się do Trybunału Konstytucyjnego… Marszałek Elżbieta Witek. W czwartek, na stronie Sądu Najwyższego, opublikowano stanowisko w tej sprawie. Czytamy w nim m.in., że „zdaniem SN uzasadnienie wniosku świadczy albo o całkowitym niezrozumieniu istoty sporu kompetencyjnego oraz kompetencji Prezydenta RP i Sejmu z jednej strony oraz kompetencji Sądu Najwyższego z drugiej strony, albo o niezwykle instrumentalnym wykorzystaniu instytucji tego typu sporu”.

Więcej o schizofrenii Witek tutaj >>>

Sąd Najwyższy ocenił, że celem wniosku nie jest rozwiązanie sporu kompetencyjnego, bo ten nie istnieje, ale uniemożliwienie SN wykonywania swoich uprawnień. Postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym zainicjowane przez wniosek marszałek Sejmu powinno więc zostać w całości umorzone – stwierdza SN.

O premedytacji Witek tutaj, za to Trybunał Stanu i idzie się siedzieć >>>

„Prokuratura podejrzewała Mariusza Kamińskiego jedynie o przekroczenie uprawnień – które może wynikać z niekompetencji, z nieumiejętności, z zaangażowania emocjonalnego. A Tomasz Kaczmarek twierdzi, że to nie były błędy Kamińskiego, tylko że cała sprawa była sfingowana, zlecona politycznie” – mówi Paweł Wojtunik, były szef CBA.

Więcej o przestępstwach Kamińskiego tutaj >>>

„PiS wygrał wybory o włos, to tylko pięć mandatów. Nie musimy odzyskiwać jakiejś ogromnej części elektoratu. Musimy odzyskać tyle, żeby wziąć odpowiedzialność za Polskę i zacząć rządzić. Pokażemy wtedy Polakom, w jaki sposób byli przez PiS okradani i oszukiwani” – mówi Joanna Mucha, która zostanie szefową Instytutu Obywatelskiego, think tanku PO

Więcej Joanny Muchy tutaj >>>

Wyroki sądów w państwie PiS nie obowiązują, zwłaszcza te, które nie podobają się magistrowi Ziobrze i jego kolegom. 

Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się w sprawie wyroku SN i… wszystko jasne. Już wcześniej zresztą było. Ale teraz partia mówi wprost – wyroki sądów nie obowiązują!  Zwłaszcza te, które nie podobają się magistrowi Ziobrze i jego kolegom. Nie obowiązuje też opinia żadnego – poza magistrem Ziobrą – gremium prawniczego w Polsce ani na świecie.

(…)

Co robi to doborowe Towarzystwo, zbierając się na Kanapie? Robi wszystko, by – w razie czego – Prawa nie dosięgło prawo, a sprawiedliwość ominęła Sprawiedliwość.

A to niełatwe. Być może nawet zupełnie niemożliwe. No, chyba że „komunistyczna” Konstytucja oraz traktaty skazujące Polskę na dyktat Brukseli przestaną obowiązywać, pomimo „mandatów większościowych”. Nie takie rzeczy już się robiło na Kanapie. Się więc „wygasi” co trzeba. Minister Ziobro powie w TVP, że już nie obowiązują. A magister Przyłębska orzeknie, że to zgodne z już wcześniej „wygaszoną” Konstytucją.

A my wszyscy bęc…

Ziobro orżnął, Duda zachichotał, Morawiecki wbił się w mitomaństwo

Nie powinniśmy być zdziwieni, że taki niewydarzony człowiek, jak Ziobro, kogoś orżnął,  komisarz Verę Jourovą. Wszak on nie jest partnerem intelektualnym dla nikogo znacznego.

Takiego mamy ministra i tylko w PiS takie miernoty mogą tak wysoko zawędrować. Za owe szambo odpowiadamy wszyscy, że mozliwe stało się zaistnieć takim osobnikom, jak Ziobro, czy też Duda.

To mentalny motłoch, który potrafi tylko niszczyć. Duda spotkał się z opozycją ws. ustawy kagańcowej. I co z tego? Nic! Ani on władny podjąć jakąkolwiek decyzję, bo o tym decyduje prezes K., ani nie jest zdolny objąć umysłem szkód, jakich przysparza Polsce.

Zresztą twierdzę, że Duda jest chory i to poważnie. Po gestykulacji, słowach i zachowaniach widać u niego chorobę schizo-paranoidalną.

Może faktycznie Polsce to szpital, w którym rządzą pacjenci.

„Populiści głoszą, że Europa miażdży państwa członkowskie. Nic bardziej mylnego. Państwa członkowskie są Unią Europejską” – mówi OKO.press prof. Koen Lenaerts*, Prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Zaufanie między państwami UE to więź, w obrębie której jest miejsce na wolność własnych wyborów. Ma to również miejsce w relacjach między państwami członkowskimi. Każde z nich dokonuje własnych wyborów co do prowadzonych polityk. Ale te wybory muszą osiągnąć minimalny próg wartości i zasad, które dotyczą wszystkich państw członkowskich UE” – cierpliwie tłumaczy prof. Koen Lenaerts.

Wywiad z słynny szefem TSUE czytaj tutaj >>>

Z najnowszego szacunku GUS wynika, że wzrost gospodarczy w 2019 roku wyniósł 4 proc. Dobra wiadomość? Tak, jednak ekonomista Adam Czerniak szacuje, że oznacza to spadek PKB w IV kwartale 2019 w porównaniu do III kwartału. To zaskoczyło ekonomistów. Czy grozi nam recesja?

Więcej o zbliżającej się recesji tutaj >>>

„Używanie przepisów kompetencyjnych po to, aby kontrolować uchwały SN jest niewłaściwe, stanowi nadużycie kontroli konstytucyjności. A z uwagi na czas i sposób, jest to działanie obraźliwe dla konstytucji, prawa i sprawiedliwości” – komentuje prof. Ewa Łętowska.

Więcej o bezprawiu Trybunału Konstytucyjnego tutaj >>>

Wizyta komisarz Věry Jourovej potoczyła się zupełnie nie po myśli partii Jarosława Kaczyńskiego. Sytuację próbował ratować minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, ale w desperacji posłużył się manipulacją. Również dlatego Komisja Europejska nie odpuści rządowi PiS zamachu na praworządność.

Jak Ziobro chciał orżnąć Jourovą tutaj >>>

Na wniosek opozycji u prezydenta Andrzeja Dudy odbyło się spotkanie w sprawie tzw. ustawy represyjnej, która czeka na podpis głowy państwa. Duda podczas rozmowy piętnował represję, które według niego mają spotykać… sędziów wskazanych przez neo-KRS. Politycy PO, Lewicy i PSL apelowali do prezydenta o weto. Na 99 proc. bez skutku.

O pozerstwie Dudy tutaj >>>

5 lat temu wygraną Andrzeja Dudy zapewniło 8 mln 600 tys. głosów. Jesienią 2019 roku na KO, Lewicę i PSL oddało głosy ponad 8 mln 900 tys. wyborców. Zapowiada się wyścig „łeb w łeb” – mówi dr Robert Sobiech, dyrektor Instytutu Polityk Publicznych Collegium Civitas. – Pokonanie obecnego prezydenta tylko częściowo zależy od jakości kampanii Koalicji Obywatelskiej. Istotna rolę odgrywać będą tu dwa czynniki. Pierwszy to postawa innych kandydatów i ich ugrupowań. Jeśli znaczna część ich kampanii polegać będzie na zniechęcaniu do głosowania na innych kandydatów opozycji, to prawdopodobne jest, że w II turze pewna część wyborców może uznać, że nie warto głosować, skoro ich kandydat już odpadł. Drugi to zachowanie wyborców Konfederacji z 2019 roku – dodaje

Jak pokonać Dudę – tutaj >>>

PiS stworzył państwo, w którym kompletnie nie ma znaczenia, co umiesz, jakie masz doświadczenie i osiągnięcia, ma natomiast znaczenie, jakie są na ciebie haki.

Mariusz Kamiński powinien natychmiast zostać zawieszony. Po upublicznieniu zeznań Tomasza Kaczmarka to oczywiste. Więcej, Mariusz Kamiński nigdy już, po skazaniu go przez sędziego Łączewskiego, nie powinien zostać dopuszczony do państwowych tajemnic i zajmować się, a tym bardziej szefować jakimkolwiek służbom. Ale zajmuje się i szefuje, ponieważ jesteśmy w Polsce PiS, kraju, w którym liczy się, kto na kogo ma jakie haki i kto kogo zna.

(…)

W świetle doniesień mediów o tym, że służba Kamińskiego i Wąsika dysponuje być może programem szpiegowskim Pegasus, umożliwiającym nieograniczoną inwigilację obywateli, można się spodziewać, że haków będzie coraz więcej, tak jak kompletnie zdemoralizowanych i zdeprawowanych ludzi u władzy.

Jak to będzie służyć Polsce i prawom obywatelskim, tego chyba nikomu tłumaczyć nie trzeba.

Więcej Elizy Michalik tutaj >>>

PiS zaczyna dołować. PiS ich mać

Wzmożenie pseudo-patriotyzmu na prawicy jest szczególne, im się gotują umysły z nienawiści, a nie z żadnej miłości.

Z nienawiści do mniemanych wrogów i do tych, którzy widzą ich nienawiść.

Nienawiść prawicę (pisowców) uskrzydla i latają jakoby świnie nad korytem.

Kapitalne przemówienie z okazji rocznicy wyzwolenia Auschwitz wygłosił Marian Turski, b. więzień tego obozu koncentracyjnego.

Zachowanie pisowskich polityków jest szczególne, to ludzie bez empatii, zapatrzeni tylko w koryto, z którego na chybcika siorbają, bo zostaną prędzej niż później odsunięci.

Jakiś matołek zamówił mszę za neo-KRS. Ależ trzeba być ćwokiem, aby takie rzeczy czynić. Niejaki Jarosław Dudzicz ma nasrane w łepetynie.

Tak samo jak poseł od Gowina, Wypij, wypisz-wymaluj osiołek, który nie ma wiedzy o przedmiocie, w którym się wypowiada.

Niektórzy sędziowie, mianowańcy nielegalnego KRS, potrafią zachować się przyzwoicie, jak Michał Kluska z Łodzi.

Nie bądźcie obojętni, gdy widzicie kłamstwa historyczne. Gdy przeszłość jest naciągana do potrzeb polityki. Gdy jakakolwiek mniejszość jest dyskryminowana. Gdy jakakolwiek władza narusza przyjęte umowy społeczne. Pamiętajcie o XI Przykazaniu: „Nie bądź obojętny” – mówił Marian Turski w czasie pięknej uroczystości 75-lecia wyzwolenia Auschwitz.

Więcej o Turskim tutaj >>>

W dniu pamięci ofiar Holokaustu, poseł Porozumienia Michał Wypij stwierdził, że „Niemcy zbudowali sobie mit, na szczęście są świadkowie Zagłady, którzy świadczą, jak było”. Trudno zrozumieć, o jaki mit chodzi posłowi, bo niemieccy przywódcy od lat niezmiennie deklarują: nazizm i Zagłada to niemieckie dzieło, za które się wstydzimy.

Więcej Wypija tutaj >>>

Sędziowie z Krakowa i Słupska oraz stowarzyszenie sędziowskie chcą, by sędziowie awansowani przez nową KRS przestali orzekać. W Łodzi taki sędzia (Michał Kluska) sam przestał sądzić, a prezes sądu wstrzymał przydzielanie mu nowych spraw. To reakcja na historyczną uchwałę pełnego składu Sądu Najwyższego.

Więcej o odważnym Klusce tutaj >>>

O patologii w służbach, do jakich dopuścili Mariusz Kamiński i Wąsik, och ten wąsik – tutaj >>>

We wtorek o godzinie 9 rano w warszawskim kościele pw. św. Andrzeja Boboli odbędzie się msza św. w intencji Krajowej Rady Sądownictwa. Informację potwierdził nam wicerzecznik Rady. Sędzia Jarosław Dudzicz zapewnił jednocześnie, że zamierza w tej mszy uczestniczyć.

Więcej o matołku Dudziczu tutaj >>>

Znam z historii taki naród, który wykorzystał naukę do tworzenia pseudoteorii i fatalnie na tym wyszedł.

Był sobie kiedyś uczony. Nazywał się Iwan Pietrowicz Pawłow. Prowadził eksperymenty na psach i odkrył, że podawanie zwierzakom jedzenia powoduje u nich wydzielanie śliny. Taką reakcję nazwał odruchem bezwarunkowym. Z czasem do tego eksperymentu Pawłow włączył dźwięk. Okazało się, że psiaki na samo jego brzmienie zaczynały się ślinić, nawet jeśli na jedzenie się nie załapywały. I tak właśnie rosyjski uczony odkrył odruch warunkowy, tak zwaną reakcję nabytą poprzez regularne, systematyczne powtarzanie konkretnej czynności i skojarzenie jej z inną. Z czasem odkryto, że konkretna reakcja danego obiektu może zostać wymuszona poprzez przyzwyczajenie. Na przykład zwierzę, które jest nagradzane przez pokarm, chętniej wykonuje daną czynność niż zwierzę, które jest karane za nieposłuszeństwo. Warunkiem jest skojarzenie czynności z inną i świadomość korzyści.

(…)

Znam z historii taki naród, który wykorzystał naukę do tworzenia pseudoteorii, który również zastosował eksperyment Pawłowa do podporządkowania sobie narodu i fatalnie na tym wyszedł. Mówi się, że historia lubi zataczać koło, więc wydaje się, że właśnie historycznie losy PiS są już przesądzone… mimo tej wiary w dziedziczenie czerwonego genu czy w pozytywny i trwały skutek utrwalania odruchu warunkowego w narodzie.

Więcej Tamary Olszewskiej tutaj >>>

Rząd mafii. Czy potrafimy przegonić ich od koryta?

Czy Polacy pozbywają się złudzeń i odkrywają, że rządzi w kraju mafia?

Że już niedługo ten kraj będzie dysfunkcjonalny z pokraką rządzącym zza kordonu ochroniarzy za pomocą ancymonków typu Mateusz Morawiecki?

Materiał TVN o agencie Tomku świadczy, iż staliśmy się republiką bananową i Unia Europejska taki twór musi wydalić, bo jest zbiorem państw demokratycznych.

Czy jest dla nas nadzieja? Wydaje się, że tak. I jedyna formacja, która może wykopać PiS od koryta to Platforma Obywatelska, która właśnie mieniła szefa. Nielubiany Grzegorz Schetyna został zastąpiony przez Borysa Budkę.

Kaczyński nauczył się, jak opozycję szczuć samą na siebie. I tutaj może być problem, iż zaraz przy nogawce Budki znajdzie się zaraz szczekający piesek pieprzący od rzeczy, w czym ostatnio specjalizuje się Zandberg.

Polska nie jest skazana na klęskę, lecz historia pokazuje, że nie potrafimy się bronić przed wrogami wewnętrznymi. Kiedyś była to Targowica, formacja toczka w toczkę podobna do dzisiejszego PiS, wówczas wspierał ją kler (podczas Insurekcji niektórzy z biskupów zawiśli na latarniach), dzisiaj jest podobnie – sukienkowi biskupi i ich „papież” Rydzyk są do dyspozycji Kaczyńskiego.

Znajdujemy się na równi pochyłej, trzeba nieuniknioną podróż do utraty niepodległości wstrzymać. Nie jakąś złudną nadzieją, ale realnymi krokami. Czy potrafimy?

Oglądam Superwizjer z agentem Tomkiem. Dla mnie jego relacja jest odważna i wiarygodna. Nigdy nie miałem wątpliwości, jakim mentalnym i moralnym patologiem jest Mariusz Kamiński. Jestem pewien, że pod formacją pisowską jest fundament kanalii. Inaczej tego nie można nazwać.

Tak pisze Waldemar Kuczyński.

– Pod naciskiem przełożonych kłamałem w sprawie przeciwko Jolancie i Aleksandrowi Kwaśniewskim. Przepraszam za to – mówi Tomasz Kaczmarek, były poseł PiS i najbardziej znany agent CBA. Jego zeznania obciążają obecne kierownictwo służb specjalnych.

O rozmowie prezes TK i prezesa PiS w jej mieszkaniu informuje nieoficjalnie Andrzej Stankiewicz. Dziennikarz Onetu wspólnie z Agnieszką Burzyńską z „Faktu” rozmawiają też o tym, dlaczego PiS w konflikcie o sądy zaostrza retorykę antyunijną, a momentami nawet antyzachodnią.

Więcej >>>

O wywiadzie z Kaczyński w „Bildzie” więcej tutaj >>>

– Każdy obywatel może mieć sprawę i może się okazać, nawet po latach, że skład sądu był niewłaściwy. I dojdzie do wznowienia postępowania i do zmiany wyroku – powiedział Zbigniew Ćwiąkalski. Były minister sprawiedliwości stwierdził, że rządzący będą pracować nad „groźniejszą ustawą”, ponieważ chcą spacyfikować sądy.

Więcej o zamordyzmie, który nas czeka, mówi Ćwiąkalski tutaj >>>

Morawiecki postanowił zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego przełomową uchwałę Sądu Najwyższego z 23 stycznia. Zdaniem ekspertów prawnych jego wniosek jest bezpodstawny, bo nie tak powinna działać kontrola TK. „Ta praktyka pojawiła się tylko dlatego, że rządzący uzyskali pełną kontrolę polityczną nad Trybunałem” – mówi OKO.press prof. Marcin Matczak

Więcej o Morawieckim, pachołku Kaczyńskiego, spełniającym rolę deprawatora prawa tutaj >>>

Helsińska Fundacja Praw Człowieka reakcje rządu na uchwałę połączonych Izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia uznaje za „rażący przejaw instrumentalizacji prawa dla realizacji interesów partyjnych” i „niezrozumienie zasady trójpodziału władzy”. Fundacja wskazuje, że uchwała SN może być szansą dla rządu na wycofanie się z przynajmniej części wprowadzonych zmian.

Czy PiS jest w stanie się wycofać z ustaw antykonstytucyjnych czytaj tutaj >>>

Aż 26 spraw, w których mieli sądzić sędziowie wybrani przez nową KRS, odwołano w piątek w Sądzie Najwyższym. Z tego powodu odwołano też trzy sprawy w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach. To jednak dopiero pierwszy dzień obowiązywania uchwały SN, więcej odroczonych spraw może być w kolejnych dniach.

Więcej o bałaganie w sądach tutaj >>>

Sędziowie z Krakowa są ścigani za akcję protestacyjną w ramach której rozwiesili w sądzie plakaty z postulatami odpolitycznienia wymiaru sprawiedliwości. Nie spodobało się to władzom sądu z nadania ministra Zbigniewa Ziobry. Plakaty „zaaresztowano”, a sędziom grożą teraz co najmniej dyscyplinarki.

O pisowskim zamordyzmie w stosunku do sędziów tutaj >>>

In vitro ratuje płodność całego społeczeństwa. Gdy Francja debatuje nad przyjęciem ustawy, która otworzy zabiegi samotnym kobietom i parom lesbijek, polski rząd krzyczy o nieetycznym „mrożeniu dzieci” i inwestuje w naprotechnologię. Metodę, która nigdzie na świecie nie jest uznawana za alternatywę dla in vitro.

O in vitro w Polsce tutaj >>>

Oświecenie jest atakowane zarówno przez dziczejącą populistyczną prawicę, jak też przez młodą „antykolonialną” lewicę uważającą zachodnie instytucje, prawa czy normy za najgorsze twory ludzkości, od których lepszy jest każdy peryferyjny zamordyzm – pisze Cezary Michalski. A najskuteczniejszą bronią Jarosława Kaczyńskiego jest zwyczajny ludzki oportunizm, którym prezes PiS będzie się posługiwał coraz skuteczniej, jeśli zachowa władzę przez całą kadencję.

Kapitalny esej Cezarego Morawskiego tutaj >>>

Wszelkie granice zostały dawno poprzekraczane, łącznie z granicą przyzwoitości i zdrowego rozsądku. Został już tylko w argument nagiej siły, my kontrolujemy Trybunał i Kancelarię Sejmu, a nasi ludzie, których tam wysłaliśmy, będą robić to, co im partia rządząca powie. To pokazuje, jak głęboko zaszło przejmowanie państwa przez „grupę trzymającą władzę” – mówi dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych. – Dopiero wymeldowanie się obecnego notariusza rządów PiS-u, pana Dudy, z Pałacu Prezydenckiego zmieni fundamentalnie układ sił w Polsce – podkreśla.

Wywiad z Kucharczykiem o zagrożeniach władzą pisowską tutaj >>>

O listach poparcia KRS:

Jeśli miałoby się sprawdzać powiedzenie, że pycha kroczy przed upadkiem, to może to być dla nas dobra prognoza – mówi Hanna Gronkiewicz Waltz w rozmowie z Magdą Jethon

Podczas ostatnich obrad PE świat zobaczył prawdziwe oblicze Polski? Czy Panią zaskoczyło zachowanie europarlamentarzystów PiS?

Niespecjalnie, oni się tak samo zachowują w Polsce, choć sądziłam, że poza granicami kraju powinno się bardziej starać. Myślę, że oni są przekonani, że to wzbudzi szacunek do Polski, a to raczej pali mosty. Ja mam spore doświadczenie z pracy w EBOR (Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju). Jeżeli ktoś tam był bardzo roszczeniowy, tupał bez powodu, to nikt się go nie bał, tylko sobie myślał, że ciężko będzie z nim współpracować, więc lepiej dajmy sobie z nim spokój. Taka postawa nie budzi ani szacunku, ani lęku czy respektu i prowadzi do izolacji.

Wywiad Magdy Jethon z Hanną Gronkiewicz-Waltz tutaj >>>

O wyborach w Platformie Obywatelskiej i nowym szefie Borysie Budce tutaj >>>

Burdel nieprawości PiS płonie

Tacy ludzie rządzą w bandyckim państwie PiS.

Premier Rzeczypospolitej Polskiej otwarcie mówi, że nie uzna wyroku sądu. Jak jakiś watażka w republice bananowej.

„Po raz pierwszy sędziowie będą walczyli o praworządność na ulicy. W togach. Najważniejsze jest to, żeby byli z nami obywatele” – mówi OKO.press sędzia Igor Tuleya przed sobotnim Marszem Tysiąca Tóg. 

15-17 stycznia Senat zajmie się projektem tzw. ustawy dyscyplinującej, zwanej też kagańcową.

Jak pisaliśmy w OKO.press projekt przegłosowany przez PiS w Sejmie 20 grudnia, po 29 godzinach chaotycznego „poprawiania” zakłada m.in. drastycznie poszerzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i prokuratorów. 

Przeciwko takim planom ostro protestują znamienici prawnicy – polscy i zagraniczni – oraz Rzecznik Praw Obywatelskich. Bo tak sformułowane przepisy są poważnym zagrożeniem dla niezależności sędziów i stawiają pod znakiem zapytania członkostwo Polski w europejskim porządku prawnym. Protestowała Komisja Europejska i kolejne organy Rady Europy: Zgromadzenie Parlamentarne i Komisarz Praw Człowieka.

Więcej o Igorze Tuleyi i Marszu Tysiąca Tóg czytaj tutaj >>>

„Obrona rządów prawa w postaci faktycznego stosowania prawa przez sędziów okazała się najskuteczniejszym elementem ochrony polskiej demokracji, zwłaszcza gdy nie mogą tego zrobić inne instytucje. Chciałbym wyrazić ogromny podziw i wdzięczność polskim sędziom za ich ogromną determinację i niezłomność” – mówił sędzia Marek Safjan.

W czwartek 9 stycznia 2020 na Uniwersytecie Warszawskim odbył się jubileusz z okazji 70. urodzin prof. Marka Safjana, sędziego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wcześniej przewodniczącego polskiego Trybunału Konstytucyjnego i wybitnego naukowca związanego z UW.

O prof. Safjanie czytaj tutaj >>>

System wymiaru sprawiedliwości w Polsce przeżywa kryzys, który można porównać do pożaru. Widzimy, co się dzieje w Australii, jest pożar i są ludzie, którzy próbują go opanować. Czy możemy sobie wyobrazić, że rząd Australii zacząłby karać dyscyplinarnie strażaków, którzy chcą ugasić pożar? A to chce zrobić polski rząd z polskimi sędziami.

Polski rząd chce karać dyscyplinarnie sędziów, którzy próbują rozwiązać kryzys wymiaru sprawiedliwości i chcą spowodować, żeby ponownie orzeczenia sądowe były ważne i niepodważalne.

I to wszystko dodatkowo toczy się jeszcze w otoczeniu olbrzymiej propagandy. Wmawia się obywatelom, że te rozwiązania są normalne, że powtarzają rozwiązania w innych krajach europejskich. Nie mogę tego słuchać, bo uważam, że to jest po prostu nieprawda.

Wystąpienie prof. Marcina Matczaka

Przez ostatnie cztery lata parlament był zamknięty dla specjalistów i organizacji pozarządowych i obywateli. To spotkanie [w Senacie] pokazuje, że proces legislacyjny może być otwarty, możemy o nim dyskutować, a to ma wielką wartość dla ludzi, którzy mogą lepiej zrozumieć, nad czym tak naprawdę obradujemy i jaki sens ma to, o czym myślimy i co państwo chcą uchwalić.

Całe wystąpienie prof. Matczaka czytaj tutaj >>>

Polscy sędziowie, którzy chcą zbadać, czy wyrok został wydany właściwie, nikogo nie atakują, nikogo nie kwestionują, tylko chcą pomóc obywatelowi. Chcą pomóc polskiej firmie, która kiedy pozwie firmę francuską, albo niemiecką, chce żeby jej wyrok był wykonany za granicą.

Chce pomóc parze, dajmy na to polsko-brytyjskiej, która walczy o prawa do opieki nad dziećmi, ażeby wyrok polskiego sądu przyznający jednej ze stron tę opiekę, był stabilny i żeby dzieci nie musiały być przerzucane z jednej rodziny do drugiej.

Jeżeli ktoś uzyska wyrok dotyczący działki, na której chce zbudować dom, to prawo musi mu gwarantować, że ten dom będzie mógł zbudować i będzie mógł w nim mieszkać. Żeby to było możliwe musi mieć pewność, że wyrok jest ważny.

Chcę zaapelować do ministerstwa sprawiedliwości: pozwólcie ugasić ten pożar, który wywołaliście. Pozwólcie sędziom, bo to jest ich praca, naprawić kryzys w wymiarze sprawiedliwości, a nie zamykajcie im ust.

Jeżeli wierzycie w to, że niemówienie o problemie rozwiąże problem, to coś tutaj jest głęboko nie tak.

PiS wciąż niestety zmierza do wymienienia powszechnie szanowanych, cieszących się wielkim autorytetem intelektualistów na własną „elitę”.

Bycie Polską PiS-u do chwalebnych nie należy. Gdzie nie spojrzeć, tam zbieramy owoce polityki partii rządzącej i już dzisiaj mamy przez nie permanentną zgagę. A co będzie za kilka lat, kiedy PiS osiągnie wreszcie swój cel i wymieni znanych, powszechnie szanowanych, cieszących się wielkim autorytetem, intelektualistów, na własną „elitę”? Nie ma lekko. Czeka nas całkowita degrengolada państwa, a wzorców do naśladowania będziemy szukać już tylko poza granicami Polski, bo u nas się oni po prostu nie uchowają. Popatrzmy może uważnie, kim PiS chce zastąpić dychającą już ostatkiem sił polską inteligencję.

(…)

Obecna władza na uszach staje, by stworzyć nową klasę inteligencji, która za wiele nie myśli, zbyt wiele nie wie, ale za to ma w sobie mnóstwo narcyzmu, agresji i miernoty moralnej. Inteligencji, która sprzeda się za przysłowiową skórkę, podporządkuje silniejszemu guru i będzie działać tylko dla dobra partii. Do tego zbyt wiele intelektu nie potrzeba, a że za chwilę z taką inteligencją pójdziemy na dno… czy to ważne?

Cały esej Tamary Olszewskiej tutaj >>>

Duda szczuje, nie szanuje funkcji prezydenta

„Bardzo bym prosił adwokatów z innych krajów, żeby się nie wtrącali w nasze sprawy, bo ich nie znają, nie czują, nie rozumieją ich” – pouczał „obcych prawników” prezydent Duda. Jego słowa nie pozostały niezauważone

Profesorowie prawa urażeni słowami prezydenta

Prof. Alberto Alemanno z École des hautes études commerciales de Paris (HEC), prawnik specjalizujący się w prawie UE, jeden z sygnatariuszy listu otwartego do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen w sprawie praworządności w Polsce, potraktował słowa Dudy jako osobistą zaczepkę:

„Zostałem odprawiony przez Prezydenta Andrzeja Dudę jako jeden z »obcych prawników z innego kraju wtrącających się w polskie sprawy«. To dodatkowy powód, żeby zwrócić się do Ursuli von der Leyen [szefowej KE], Very Jourovej [wiceszfowej KE) i Didiera Reyndersa [komisarza ds. sprawiedliwości], żeby pilnie działali w obronie prawnej i społecznej umowy łączącej państwa UE i ich obywateli”.

Więcej >>>

Oto 13 artykułów Konstytucji, które złamali PiS i Andrzej Duda – czytaj >>>

Andrzej Duda na wyborczym spotkaniu z mieszkańcami by uwiarygodnić swoje ataki na Sąd Najwyższy, zarzucił sędziom SN korupcję. Tyle że korupcji nie było. „Korupcję” mogło wykreować CBA Mariusza Kamińskiego. I choć PiS rządzi już piąty rok, to podległa mu prokuratura jak dotąd nie postawiła nikomu zarzutów.

Oto jak wygląda szczucie Dudy >>>

Premier Morawiecki ogłosił sukces rozmów klimatycznych w Brukseli przekonując, że nasz kraj jako jedyny nie musi osiągnąć w 2050 r. neutralności klimatycznej. To nieprawda, że w Polsce nie możemy odchodzić od węgla w energetyce. Może się okazać, że pozostawanie przy węglu będzie nas kosztować więcej niż energetyczna transformacja.

O truciu Polski przez ancymonków PiS czytaj tutaj >>>

„Grzeczni” będą nią okładać „niegrzecznych” – zwłaszcza sędziów, którzy nie chcą wydawać wyroków takich, jakie im minister Ziobro i prezes Jarosław dyktują.

Święta w tym roku przyszły trochę wcześniej niż zwykle. Najcenniejszy prezent pod choinkę – nowe ustawy „sądowe” – partia aktualnie rządząca już ofiarowała Narodowi. Nie wyszło drogo, bo premier-ekonomista dokonał kolejnego – po „zrównoważonym budżecie” gospodarczego cudu i podarunek przygotował – by tak rzec – ten sam dla wszystkich. Wszystkie dzieci, grzeczne i niegrzeczne, dostały dokładnie to samo. Rózgę, mianowicie.

Więcej >>>