Podpisanie ustawy kagańcowej to znak, że prezes zadecydował o Polexicie

Stało się najgorsze – Duda podpisał ustawę kagańcową. A to oznacza, iż PiS – a w zasadzie Kaczyński – nie wyprze się, że dąży do Polexitu.

Oto pisowska PL powiedziała wyraźnie: wychodzimy z Unii Europejskiej.

Tak prezes chce, bo nie chce oddać władzy, a poza Unią zaprowadzi zamordyzm. Jakkolwiek autokrację nazwalibyśmy.

I w zasadzie możemy mieć pretensje do siebie. Nie dość skutecznie protestowaliśmy, aby odsunąć Kaczyńskiego i jego kamarylę od koryta.

Teraz może być za późno. Bo wraz z wychodzeniem z UE, Kaczyński zastosuje przemoc, przeleje krew.

O sprawie poinformował na antenie Polskiego Radia 24 rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

PiS nie ma respektu do żadnej zagranicy. Vide: jak klękali przed Macronem, aby następnego dnia, gdy wyjechał, mógł Duda podpisać coś tak ohydnie antydemokratycznego, jak ustawa kagańcowa.

Czy Komisja Europejska nie chce za późno zabezpieczenia zakazu orzekania przez Izbę Dyscyplinarną?

PiS (Duda) tymczasem ubiegł Brukselę.

Prokuratorzy Ziobry spieszą się.

Pierwszy pod pisowski młotek idzie symbol niezależności sądownictwa sędzia Paweł Juszczyszyn.

Teraz każdy sędzia, który zagrozi władzy PiS zostanie zawieszony.

Izba Dyscyplinarna zawiesiła bezterminowo Pawła Juszczyszyna za próbę zbadania legalności nowej KRS i statusu powołanego przez nią sędziego. Izba uznała, że nie miał do tego prawa. Obrońcy sędziego zapowiadają, że sędzia przyjdzie do pracy, bo orzeczenia Izby są nielegalne.

Więcej o zawieszeniu sędziego Juszczyszyna tutaj >>>

Gdyby okazało się, że z listami poparcia kandydatów do nowej KRS „jest coś nie tak”, nie będzie to miało znaczenia, „ponieważ otrzymali oni nominację sędziowską od prezydenta Rzeczypospolitej. Kropka” – powiedział Andrzej Duda. Prezydent jest w potrójnym błędzie, a sędziowie powołani na wniosek nowej KRS są „suspecti”.

O Dudzie, który zakłada sobie pętlę Trybunału Stanu tutaj >>>

Czy sędziowie powołani z udziałem neo-KRS mogą orzekać? Kiedy powinni się powstrzymać? Nikt jeszcze tak dokładnie nie wyjaśnił, co oznacza dla nas wszystkich uchwała SN z 23 stycznia oraz jaka jest skala jej oddziaływania.

Kapitalne wytłumaczenie sędziego Laskowskiego, jak PiS ukształtował bezprawie, czytaj tutaj >>>

Minister kultury Piotr Gliński powołał „Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im. R. Dmowskiego i I. J. Paderewskiego”. Dyrektorem zostanie Jan Żaryn, b. senator PiS. Placówka ma zajmować się propagowaniem „myśli narodowej” wśród młodzieży oraz przedstawianiem jej w dobrym świetle. Antysemityzm trudno będzie jednak z niej wyprać.

O państwowym antysemityzmie, który ma zapanować w pisowssiej PL tutaj >>>

Afera mięsna w Peerelu była wielkim widowiskiem przygotowanym przez PZPR, czyli matkę – partię dla ludu miast i wsi. Oskarżonych było około 400 osób. trzeba było wybrać jakiegoś kozła ofiarnego. Padło na Stanisława Wawrzeckiego. Nie był niewiniątkiem, ale jednym z wielu, którzy dokonywali przekrętów. Wszyscy czekali z napięciem na wyrok. Towarzysz-prezes Gomułka zażądał kary śmierci! W imię prawa i sprawiedliwości społecznej, i dlatego, że na to czeka lud, oczywiście, niewątpliwie. Chciał także pokazać, że jest potężny, ma władzę absolutną. No i pokazał.

(…)

Epilog w aferze mięsnej. W 2004 roku, a więc dopiero po pół wieku, odrażający wyrok został uchylony przez Sąd Najwyższy.

Czy to marzenie chorych umysłów o władzy absolutnej może zostać spełnione? Cóż, rządy polityków nie zawsze są zdrowe. Często prowadzą do wynaturzeń. Ten kto ma nierówno pod sufitem a dostaje władzę, chce mieć jej jeszcze więcej.

Ich marzenie się nie spełni, jeśli my im na to nie pozwolimy, jeżeli większość wreszcie  się przebudzi i przestanie myśleć, że „jakoś to będzie”. Inaczej może być tak, że skończymy poza Unią Europejską, z prawem kaduka zamiast cywilizowanego prawa.

Cały felieton Krystyny Kofty tutaj >>>

Ziobro orżnął, Duda zachichotał, Morawiecki wbił się w mitomaństwo

Nie powinniśmy być zdziwieni, że taki niewydarzony człowiek, jak Ziobro, kogoś orżnął,  komisarz Verę Jourovą. Wszak on nie jest partnerem intelektualnym dla nikogo znacznego.

Takiego mamy ministra i tylko w PiS takie miernoty mogą tak wysoko zawędrować. Za owe szambo odpowiadamy wszyscy, że mozliwe stało się zaistnieć takim osobnikom, jak Ziobro, czy też Duda.

To mentalny motłoch, który potrafi tylko niszczyć. Duda spotkał się z opozycją ws. ustawy kagańcowej. I co z tego? Nic! Ani on władny podjąć jakąkolwiek decyzję, bo o tym decyduje prezes K., ani nie jest zdolny objąć umysłem szkód, jakich przysparza Polsce.

Zresztą twierdzę, że Duda jest chory i to poważnie. Po gestykulacji, słowach i zachowaniach widać u niego chorobę schizo-paranoidalną.

Może faktycznie Polsce to szpital, w którym rządzą pacjenci.

„Populiści głoszą, że Europa miażdży państwa członkowskie. Nic bardziej mylnego. Państwa członkowskie są Unią Europejską” – mówi OKO.press prof. Koen Lenaerts*, Prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Zaufanie między państwami UE to więź, w obrębie której jest miejsce na wolność własnych wyborów. Ma to również miejsce w relacjach między państwami członkowskimi. Każde z nich dokonuje własnych wyborów co do prowadzonych polityk. Ale te wybory muszą osiągnąć minimalny próg wartości i zasad, które dotyczą wszystkich państw członkowskich UE” – cierpliwie tłumaczy prof. Koen Lenaerts.

Wywiad z słynny szefem TSUE czytaj tutaj >>>

Z najnowszego szacunku GUS wynika, że wzrost gospodarczy w 2019 roku wyniósł 4 proc. Dobra wiadomość? Tak, jednak ekonomista Adam Czerniak szacuje, że oznacza to spadek PKB w IV kwartale 2019 w porównaniu do III kwartału. To zaskoczyło ekonomistów. Czy grozi nam recesja?

Więcej o zbliżającej się recesji tutaj >>>

„Używanie przepisów kompetencyjnych po to, aby kontrolować uchwały SN jest niewłaściwe, stanowi nadużycie kontroli konstytucyjności. A z uwagi na czas i sposób, jest to działanie obraźliwe dla konstytucji, prawa i sprawiedliwości” – komentuje prof. Ewa Łętowska.

Więcej o bezprawiu Trybunału Konstytucyjnego tutaj >>>

Wizyta komisarz Věry Jourovej potoczyła się zupełnie nie po myśli partii Jarosława Kaczyńskiego. Sytuację próbował ratować minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, ale w desperacji posłużył się manipulacją. Również dlatego Komisja Europejska nie odpuści rządowi PiS zamachu na praworządność.

Jak Ziobro chciał orżnąć Jourovą tutaj >>>

Na wniosek opozycji u prezydenta Andrzeja Dudy odbyło się spotkanie w sprawie tzw. ustawy represyjnej, która czeka na podpis głowy państwa. Duda podczas rozmowy piętnował represję, które według niego mają spotykać… sędziów wskazanych przez neo-KRS. Politycy PO, Lewicy i PSL apelowali do prezydenta o weto. Na 99 proc. bez skutku.

O pozerstwie Dudy tutaj >>>

5 lat temu wygraną Andrzeja Dudy zapewniło 8 mln 600 tys. głosów. Jesienią 2019 roku na KO, Lewicę i PSL oddało głosy ponad 8 mln 900 tys. wyborców. Zapowiada się wyścig „łeb w łeb” – mówi dr Robert Sobiech, dyrektor Instytutu Polityk Publicznych Collegium Civitas. – Pokonanie obecnego prezydenta tylko częściowo zależy od jakości kampanii Koalicji Obywatelskiej. Istotna rolę odgrywać będą tu dwa czynniki. Pierwszy to postawa innych kandydatów i ich ugrupowań. Jeśli znaczna część ich kampanii polegać będzie na zniechęcaniu do głosowania na innych kandydatów opozycji, to prawdopodobne jest, że w II turze pewna część wyborców może uznać, że nie warto głosować, skoro ich kandydat już odpadł. Drugi to zachowanie wyborców Konfederacji z 2019 roku – dodaje

Jak pokonać Dudę – tutaj >>>

PiS stworzył państwo, w którym kompletnie nie ma znaczenia, co umiesz, jakie masz doświadczenie i osiągnięcia, ma natomiast znaczenie, jakie są na ciebie haki.

Mariusz Kamiński powinien natychmiast zostać zawieszony. Po upublicznieniu zeznań Tomasza Kaczmarka to oczywiste. Więcej, Mariusz Kamiński nigdy już, po skazaniu go przez sędziego Łączewskiego, nie powinien zostać dopuszczony do państwowych tajemnic i zajmować się, a tym bardziej szefować jakimkolwiek służbom. Ale zajmuje się i szefuje, ponieważ jesteśmy w Polsce PiS, kraju, w którym liczy się, kto na kogo ma jakie haki i kto kogo zna.

(…)

W świetle doniesień mediów o tym, że służba Kamińskiego i Wąsika dysponuje być może programem szpiegowskim Pegasus, umożliwiającym nieograniczoną inwigilację obywateli, można się spodziewać, że haków będzie coraz więcej, tak jak kompletnie zdemoralizowanych i zdeprawowanych ludzi u władzy.

Jak to będzie służyć Polsce i prawom obywatelskim, tego chyba nikomu tłumaczyć nie trzeba.

Więcej Elizy Michalik tutaj >>>

PiS zaprowadził nas na Wschód. Larum dla inteligencji

Może Polacy sobie nie uświadamiają, ale już jesteśmy na Wschodzie.

PiS nas wyprowadził z Zachodu, ze standardów demokratycznych, które obowiązują w tej kulturze. Jeszcze się droczy z instytucjami unijnymi, ale to służy tylko mydleniu oczu, grze na czas.

Jesteśmy porównywani z Turcją, Rosją, Azerbejdżanem. Podkład pod zamordyzm więc jest solidny.

Takie pokraczne postaci świadczą o naszej upadłości, jak Morawiecki, Ziobro, Duda i ich polityczny sponsor Kaczyński. W drugim rzędzie snują się smrody Tarczyńskich i podobnych kmiotków.

Nawet adwokatura zadała pytanie prejudycjalne TSUE. Po raz pierwszy w historii.

Dla inteligencji larum grają, znowu praca u podstaw, jak pod zaborami i w PRL.

Gdyby koronawirus dotarł do Polski, przy lewiźnie władzy PiS straty byłyby ogromne. To może być dżuma XXI wieku.

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy wzywa Dudę, by nie podpisywał ustawy kagańcowej; rząd, by posłuchał uchwały SN; Sejm, by powrócił do wybierania KRS przez sędziów. W rezolucji (140 za, 37 przeciw) deputowani postanowili monitorować u nas stan praworządności, tak jak robią to już w 10 krajach od Rosji, Azerbejdżanu, Armeni, Serbii, Albanii aż do Turcji

O monitorowaniu Polski czytaj tutaj >>>

To pierwszy taki przypadek w historii, gdy adwokaci z sądu dyscyplinarnego zwracają się do TSUE z pytaniami. Chodzi o uchwałę Izby Dyscyplinarnej SN, która przyznała Zbigniewowi Ziobrze specjalne uprawnienia w postępowaniu dyscyplinarnym. Ziobro zyskał w ten sposób nowe narzędzie nacisku na adwokaturę.

O adwokatach, którzy pytają TSUE tutaj >>>

Posłowie PiS – Dominik Tarczyński i Iwona Arent – pokrzykiwali na europejskich kolegów, argumentując, że Szwecja nie może krytykować polskiego rządu, bo coraz więcej w niej gwałtów i obrzezań kobiet, a Francja – bo płoną tam samochody. Demokracja w Polsce jest najlepsza, „we are good”. Wtorkowe Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, wielki wstyd.

O zachowaniach niegodnych Polaków Tarczyńskiego i Arent czytaj tutaj >>>

Niemiecki dziennik zamieścił w poniedziałek (27.1.2020) sylwetkę nowego szefa Platformy Obywatelskiej. Jak pisze, Borys Budka to polityk „młody, wysportowany i zaczepny”. Zauważa, że w wyborach na szefa największej partii opozycyjnej w Polsce otrzymał poparcie 78,8 procent głosujących członków ugrupowania. „Tak jasnego zwycięstwa Borys Budka nie mógłby wybiegać nawet w swoim najszybszym maratonie” – pisze „SZ”.

Według gazety misja Budki „jest nie do pozazdroszczenia”. Dotychczas nikt nie znalazł odpowiedzi na pytanie, czy opozycja może zaoferować coś równie skutecznego, jak „kupowanie wyborców przez PiS poprzez coraz to nowe dobrodziejstwa”.

Budka – dodaje „SZ” – mówił jak na razie tylko o potrzebie zmiany stylu i jakości komunikacji w partii oraz utworzenia „centrum nowych idei”, aby opracować projekty nowych propozycji politycznych.

„Jest prawdopodobne, że Budka spróbuje przeprowadzić nowe otwarcie, także przy wsparciu wieloletniego przywódcy PO Donalda Tuska. Swoje zadania ocenia wyraźnie: odbudowa partii, aby jesienią 2023 roku pozbawić PiS władzy” – pisze „SZ”.

Więcej o Budce w „Sueddeutsche Zeitung” tutaj >>>

Epidemia wywołana przez koronawirus 2019-nCoV nabiera na sile. Liczba zakażonych w ciągu jednej doby (z poniedziałku 27 stycznia 2019, na wtorek) wzrosła prawie o 60 proc. przekraczając 4500. W środę 29 stycznia chińskie władze podały, iż liczba ta wzrosła do 5974. 132 osoby zmarły. „Wirus wcześniej czy później dotrze do Polski”.

O groźbie dżumy XXI wieku czytaj tutaj >>>

KTO, JEŚLI NIE MY? KIEDY, JEŚLI NIE TERAZ?

Wreszcie tylko inteligencja może zbudować nową elitę polityczną. To pilne zadanie, bo dotychczasowa – ukształtowana w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych – nieubłaganie odchodzi, a jej miejsce zajmują ludzie, których nie ogranicza już etos „Solidarności”. Przez kilka lat po 2005 roku wydawało się, że jej miejsce zajmie „pokolenie JP II”, ale takiego pokolenia nie ma i nigdy nie było.

WIELU MŁODYCH LUDZI, KTÓRZY W OSTATNICH LATACH TRAFILI DO PARLAMENTU, WYDAJE SIĘ OSOBAMI POZBAWIONYMI JAKIEGOKOLWIEK ETOSU. RACZEJ PRODUKTEM SZALONYCH LAT DZIEWIĘĆDZIESIĄTYCH, NIŻ SPADKOBIERCAMI TAKICH POSTACI, JAK TADEUSZ MAZOWIECKI, BRONISŁAW GEREMEK, JACEK KUROŃ CZY KAROL MODZELEWSKI.

Mniej w nich chęci służenia państwu i społeczeństwu, a więcej głodu kariery, stanowisk, pieniędzy i woli „zabłyśnięcia”. Z pewnością to niesprawiedliwe wobec wszystkich młodych polityków, ale spora ich część odpowiada temu modelowi i sprawia wrażenie, jakby tylko przez przypadek trafiła do polityki, bo tak naprawdę zmierzała do „domu Wielkiego Brata” lub programu „Top Model”. I może nie bardzo należy się temu dziwić, skoro zabrakło im wzorców, a te, które były, zrzuciliśmy z piedestału i unurzaliśmy w błocie.

Naprawienie inteligenckiego zaniechania jest jeszcze możliwe. Ale warunkiem jest pośpiech, konieczność uporania się z tkwiącym w inteligencji tchórzem i samoograniczeniem. Bo „kto jeśli nie my, kiedy jeśli nie teraz?”.

Kapitalny esej Piotra Gajdzińskiego w całości tutaj do przeczytania >>>

Rozwałka sądownictwa przez Kaczyńskiego, ale sędziowie kapitalnie się bronią

Można się zastanawiać: jak będzie przebiegał Polexit, bo już o nim zadecydowano. To znaczy zadecydował Jarosław Kaczyński. Dlaczego? Bo wpędził się w kozi róg, nie wycofa się.

Podprogowo – Kaczyński chce odejść wraz z Polską, on do Nieistnienia (grobu), Polska do utraty niepodległości.

Komisja Europejska nie pozwoli na to, aby w gronie krajów unijnych znajdowała się jakaś satrapia, podobna do Białorusi.

Takim Łukaszenką batiuszką chce być Kaczyński. Czy Polaków stać na zryw niepodległościowy, aby jak komuchów przepędzić pisowców?

Pewnie tak, ale może jeszcze za wcześnie, musi dojść do sytuacji gospodarczej i finansowej jak w PRL. A do takiej dojdzie, gdy PiS utrzyma się u władzy.

Chciałbym, aby moje przewidywania się nie ziściły, lecz opozycja wraz ze społeczeństwem obywatelskim musi pogonić krasnali wolności precz skuteczniej niż do tej pory protestuje.

Precz od koryta i precz z przestrzeni publicznej. Niektórzy z nich – jak Ziobro, bądź Duda – winni zaznać rozkoszy pierdla.

Pierdel im się należy, zasłużyli.

Komisja Europejska poprosiła, by unijny Trybunał Sprawiedliwości zawiesił działanie Izby Dyscyplinarnej SN do czasu ostatecznego wyroku w sprawie polskich dyscyplinarek. Jeśli TSUE się zgodzi, postępowania przed Izbą, w tym nowe, np. z przepisów ustawy „kagańcowej” (o ile podpisze ją A. Duda), mogą zostać wstrzymane. Decyzja TSUE w najbliższych tygodniach.

Więcej o możliwości wstrzymania demolki sądowniczej przez PiS tutaj >>>

Sąd Najwyższy: można wzruszać orzeczenia wydane po 23 stycznia 2020 przez sędziów SN i sądów powszechnych wybranych z udziałem nowej KRS, a także wydane wcześniej i po tym terminie orzeczenia Izby Dyscyplinarnej SN. Uchwała trzech połączonych izb ma moc zasady prawnej, wiąże wszystkie izby SN, w tym Dyscyplinarną i Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych

Więcej o tej historycznej decyzji Sądu Najwyższego tutaj >>>

Prof. Ewa Łętowska: bardzo mądra i dalekowzroczna uchwała

„To jest bardzo mądra, dalekowzroczna  uchwała. Wyraźnie schodzi z linii rzekomego sporu kompetencyjnego, gdzie chciały ją ulokować polityczne decyzje.  Widać wyraźnie, że nie ma tam mowy o kwestionowaniu kompetencji organów wymienionych we wniosku marszałkini Sejmu Elżbiety Witek, który został skierowany do Trybunału Konstytucyjnego.

Więcej opinii o mądrości Sądu Najwyższego tutaj >>>

Ministerstwo Sprawiedliwości nie ma możliwości oceny uchwały Sądu Najwyższego. Uznając uchwałę za nieważną pokazuje, jak groźna jest sytuacja. Pogląd ministerstwa jest tragikomiczny, ale wydaje go instytucja państwowa. Niestety dzieje się coś strasznego. Mamy do czynienia ze stanem wojennym – ocenia prof. Piotr Mikuli z Uniwersytetu Jagiellońskiego

Więcej opinii prof. Mikuli tutaj >>>

Niespodzianki nie było: PiS zignorował protesty opozycji oraz apele instytucji Unii Europejskiej i odrzucił weto Senatu wobec kneblującej sędziów ustawy represyjnej. Za odrzuceniem weta Senatu głosowało 234 posłów, tylko z Prawa i Sprawiedliwości. Teraz ruch należy do prezydenta Dudy. Co zrobi? To raczej pytanie retoryczne.

Więcej o skutkach ustawy kagańcowej tutaj >>>

„Istnieje najwyższego stopnia obawa, że te rozwiązania praktycznie całkowicie, nieodwołalnie zlikwidują w Polsce niezależną władzę sądowniczą, której istotą jest przecież wymierzanie sprawiedliwości” – tak ocenia ustawę represyjną sędzia Sądu Najwyższego Stanisław Zabłocki.

Więcej opinii wybitnego prawnika Zabłockiego tutaj >>>

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie oczerniającej sędziów kampanii „Sprawiedliwe sądy”, zorganizowanej przez Polską Fundację Narodową. Choć sąd orzekł, że była niezgodna ze statutem PFN, śledczy nie dopatrzyli się przestępstwa, bo nie dostrzegł go nadzorujący fundację minister Gliński – wynika z uzasadnienia.

O ministrze antykultury Glińskim czytaj więcej tutaj >>>

Prezydent Tych, Którzy Na Niego Głosowali pielgrzymuje po powiatach, piętnując znajomość języków obcych jako niepolską i niepatriotyczną cechę nabytą pseudoelit.

Andrzej Duda zadął w dudy. Prezydent Niektórych Polaków ruszył w Polskę – bo akurat karnawał i kolęduje na ludową nutę:

„Bo to co nam przeszkadza, to się nazywa kasta
A jak wygnamy kastę, to wróci Polska Piasta”.

(…)

A Prezydent Tych, Którzy Na Niego Głosowali wcale nie robi w ten sposób kampanii wyborczej. Ta przecież się jeszcze nawet nie zaczęła. On tylko tak, bez żadnego trybu, jak to po Trzech Królach, pielgrzymuje po powiatach po kolędzie. Szerząc niechęć do języków obcych na przemian z ideą „sprzątania polskiego domu”, ma przy tym niezmąconą niczym pewność, że lud słuchający go w skupieniu nie zauważy, że zmienił melodię. Na niemiecką, chociaż po angielsku. Jego nowa kolęda brzmi wyraźnie na nutę „Tomorrow belongs to me” z filmu „Kabaret”.

To też o „sprzątaniu” ojczystego domu i konsekwencjach tych porządków. I też nie do śmiechu.

Cały tekst Chlabicz-Polak tutaj >>>

Kaczyński się nie cofnie, wyprowadzi nas z Unii Europejskiej

O Polexicie zadecydował Jarosław Kaczyński. Będzie.

Pytanie jest: kiedy wyjdziemy z Unii Europejskiej? A może zostaniemy po prostu wypchnięci, zmarginalizowani i skutecznie będą odbierane Polsce nabyte prawa członkowskie, jak choćby Schengen (UE bez granic).

Kaczyński (świadomie pisze jego nazwisko, a nie PiS, bo 99,9% tej partii to złamasy i karierowicze, najczęściej o niskim IQ) ma dwa problemy do rozwiązania.

Pierwszy. Przygotować opinię publiczną, że Bruksela jest zła, czyha na odebranie suwerenności Polski. Nazwijmy: pisowskiej PL.

A drugi. Tak zniszczyć społeczeństwo obywatelskie, aby stało się zmarginalizowane, Polacy zaś traktowali rzeczywistość: jak urządzić się w tej dupie.

Może jest i trzeci problem. Acz uważam, że jest on ukryty, niejawny, zaś Tomasz Piątek twierdzi, że cała pisowska wierchuszka wypełnia polecenia Kremla.

Może nie wypełnia, ale dzieje się tak, jakby życzenia Kremla były spełniane.

Walka PiS z Polakami przebiega wielotorowo: bezprawiem, zastraszaniem, przekupstwem, a czynią to Ziobro, Morawiecki (mitoman i superkłamczuch), Gowin et consortes.

Ministerstwo Ziobry zarzuca potalowi OKO.press, że napisano w nim w artykule coś, czego nie napisano. Twierdzi, że „ewidentnym celem” publikacji „było podważenie zaufania do Ministerstwa Sprawiedliwości”. Bez podstawy prawnej resort Ziobry domaga się „usunięcia nieprawdziwych informacji w terminie 3 godzin od momentu otrzymania niniejszego wezwania”. Dlaczego akurat 3 godziny?

O głupawce prawnej Ziobry i jego ancymonków tutaj >>>

Politycy obozu rządzącego próbują bronić neo-KRS i umniejszać znaczenie wyroku TSUE z 19 listopada 2019. Prof. Bogdanowicz, ekspert prawa unijnego: Z wyroku TSUE jasno wynika, że KRS musi dawać gwarancje niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej. Sąd Najwyższy 5 grudnia orzekł, że obecna KRS ich nie daje. Dlatego KRS powinna zawiesić działalność.

Więcej o wykładni prawnej, z którą władza PiS walczy i wyprowadza nas z UE tutaj >>>

Rzecznik dyscyplinarny dla prokuratorów wszczął postępowanie wobec Katarzyny Gembalczyk, należącej do władz stowarzyszenia prokuratorów Lex Super Omnia, krytycznego wobec Zbigniewa Ziobry. chce wiedzieć, dlaczego była ubrana w togę na Marszu Tysiąca Tóg. „Realizowałam obowiązek strzeżenia praworządności”.

O bohaterskiej prokurator Gembalczyk wobec amoralnego Ziobry czytaj tutaj >>>

Więcej o sądnym dniu tutaj >>>

To najważniejsze z pytań politycznych do maja 2020 r. Najważniejsze, bo wygrana opozycyjnego kandydata przesądzi o kształcie Polski i jej marszu z powrotem do UE, do porządku prawnego i europejskich norm lub na wschód do Putina.

Nie ma polityka idealnego i nie ma takiego także w tej kampanii prezydenckiej, ale to przecież kampania wyjątkowa, bo opozycji i jej wyborcom nie idzie w niej o wyłonienie najlepszego z możliwych kandydatów, ale o kandydata, który będzie w stanie wygrać z Andrzejem Dudą i odebrać PiS władzę absolutną.

(…)

Artykuł zatytułowałam „Czy Małgorzata Kidawa-Błońska jest w stanie wygrać wybory”, ponieważ to ona jest teraz kandydatką, która według sondaży ma największe szanse pokonać Andrzeja Dudę, ale tak naprawdę wesprzeć należy najsilniejszego kandydata opozycji – jeśli oczywiście ktoś opowiada za zmianą tego, co jest – na lepsze.

Więcej Elizy Michalik tutaj >>>

Komisja Europejska dobiera się do władzy PiS

Wchodzimy w decydujące momenty dla naszego kraju. Albo demokracja w Polsce powróci do obowiązujących standardów w Unii Europejskiej, albo nastąpi to, co najgorsze – Polexit, a w jakiejś perspektywie utrata niepodległości.

PiS zniszczył nam ojczyznę, jest jednak ona do odbudowania, myślę o prestiżu i godnym miejscu w Europie.

Skierowanie przez Komisję Europejska do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu o zastosowanie  wstrzymania w Polsce działania ustaw sądowniczych, które są kagańcem na wolność władzy sądowniczej, są radykalnym krokiem Brukseli.

Sytuacją mamy albo-albo. Albo demokracja, albo autokracja.

„Komisja zwróci się do Trybunału Sprawiedliwości UE o zarządzenie środka tymczasowego ws. reżimu dyscyplinarnego dla sędziów” – ogłosiła KE po spotkaniu komisarzy 14 stycznia. Środkiem ma być zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN. „Jeśli TSUE się zgodzi, postępowania w Izbie powinny zostać wstrzymane” – tłumaczy dr hab. Piotr Bogdanowicz z UW.

„Kolegium komisarzy dało zielone światło służbom prawnym Komisji, by wnioskowały do TSUE o zarządzenie tzw. środka tymczasowego w sprawie dotyczącej reżimu dyscyplinarnego dla sędziów” – poinformował po wtorkowym spotkaniu władz KE komisarz Nicolas Schmit.

Wiceprzewodnicząca KE Věra Jourová napisała na Twitterze, że w ramach środka tymczasowego Komisja będzie domagała się zawieszenia pracy Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Więcej tutaj >>>

Filozof prawa prof. Jerzy Zajadło przypomina klasyczną książkę „The Dual State” Ernsta Fraenkela – wnikliwą i trafną analizę istoty systemu państwa i prawa III Rzeszy. Znajduje w niej bardzo aktualny instruktaż jak stopniowo wygasić demokratyczne państwo prawa i zastąpić je zupełnie innym porządkiem polityczno-prawnym.

Wielce ciekawy esej prof. Zajadło czytaj tutaj >>>

Agnieszka Kaczmarska z Kancelarii Sejmu nie przyjedzie do Olsztyna, by pokazać w sądzie tajne listy poparcia do KRS. Ale udostępni je sędziemu Juszczyszynowi do wglądu na miejscu w Warszawie już 21 stycznia. Jest tylko jedno „ale”. Kancelaria chce pokazać listy z podpisami obywateli, nie sędziów.

O wyprawie Juszczyszyna do Kancelarii Sejmu tutaj >>>

Radykalnie katolicki Instytut Ordo Iuris chwali się tym, że finansuje swoje działania z darowizn i nie bierze pieniędzy z budżetu państwa. Jednak dwie inne organizacje, powiązane z Ordo Iuris personalnie i projektowo – owszem. W 2019 r. otrzymały one dotacje z budżetu państwa na prawie 2 mln zł.

O tej islamskiej organizacji katolickiej tutaj >>>

Pytanie, ile wytrzyma marszałek Grodzki i jego otoczenie, ale ten czarny marketing polityczny przekłada się też na osoby, które na co dzień nie zajmują się polityką. Takiej wersji jeszcze nie mieliśmy.

NISZCZY SIĘ WSZYSTKIE STRUKTURY SPOŁECZNE, NISZCZY AUTORYTETY, JASNE WIDZENIE ŚWIATA, CO POWODUJE ZABURZENIE RELACJI I KOMUNIKACJI, KTÓRE SĄ FAŁSZYWIE ODCZYTYWANE, CO PROWADZI DO BEZRADNOŚCI.

Dzieje się tak, bo ludzie nie mają narzędzi, żeby to nazwać i sprawdzić, zaczną więc udawać się na emigrację wewnętrzną. Pozostali bliżej władzy, np. obsadzeni w spółkach Skarbu Państwa, zaczną się urządzać w przysłowiowej “d”, o której mówił Kisielewski. Zatem znowu zaczynamy produkować na skalę państwową ludzi, którzy dla świętego spokoju będą konformistami.

Marszałek Grodzki jest jaskrawym przykładem, jak działa ta machina – to szukanie haków, apele CBA o donosy. Wobec sędziów od dawna prowadzona jest ta sama działalność, tylko w wersji trochę bardziej soft?
Sędziów jest po prostu więcej. Jesteśmy świadkami kuriozalnych sytuacji, kiedy funkcjonariusze państwowi, jak ministrowie, obrażają publicznie sędziego za to, że przeszedł się w naszej sprawie – wszystkich obywateli – w marszu. Za to jest postponowany przez urzędników państwowych i dziennikarzy usłużnych władzy, którzy opowiadają steki bzdur. U sędziów ma to jeszcze jedną konsekwencję – sprawy dyscyplinarne. To są tzw. miękkie represje, które będą się sprowadzały do tego, że ludzie będą tracić pracę albo będą musieli się naginać do systemu.

Czytaj cały wywiad z dr. Oczkosiem >>>

JUSTYNA KOĆ: Został pan przewodniczącym senackiego zespołu doradców ds. kontroli konstytucyjności. Czym będzie się zajmował?

MAREK CHMAJ: Zespół powołał marszałek Grodzki. Kierując się kwestiami merytorycznymi, wybrał 15 znakomitych naukowców mających bogaty dorobek z zakresu prawa konstytucyjnego i pokrewnych gałęzi prawa. Zadaniem zespołu będzie badanie zgodności ustaw z konstytucją oraz z traktatami unijnymi.

Czyli będziecie zajmować się tym, czym powinien Trybunał Konstytucyjny?
Tak jest. Marszałek chciał, aby niezależny zespół składający się z wybitnych ekspertów badał ustawy, które będą, ale też obowiązują w porządku prawnym RP. Zespół będzie wydawał opinie w pełnym składzie, tzn. podpisywane będą przez wszystkich członków bądź w składach pięcioosobowych.

OPINIE BĘDĄ WYKORZYSTYWANE PRZEZ MARSZAŁKA W PROCESIE LEGISLACYJNYM PRZY UWZGLĘDNIANIU I PLANOWANIU POPRAWEK SENATU DO USTAWY, ZAŚ W PRZYPADKU OBOWIĄZUJĄCYCH USTAW OPINIE ZESPOŁU BĘDĄ MOGŁY BYĆ WYKORZYSTYWANE DO PRZYGOTOWYWANIA PROJEKTÓW I ZMIAN NOWELIZACJI USTAW W KIERUNKU NADANIA IM ZGODNOŚCI Z POLSKĄ KONSTYTUCJĄ.

Sporo pracy będzie miał zespół…
Zespół jest gotowy do podjęcia pracy. Chciałbym jeszcze podkreślić, że zespół pracuje społecznie, zatem uczestnictwo w składach orzekających, jak również w posiedzeniach plenarnych, jest nieodpłatne. Jedynie osoba, która będzie sporządzała daną opinię, otrzyma honorarium na zasadach obowiązujących dla wydawania opinii w Sejmie i Senacie. To są niewielkie kwoty.

Wywiad z prof. Chmajem tutaj >>>

Pisowskie kreowanie Eligiusza Niewiadomskiego

Unia Europejska nie zgodzi się na zniszczenie w Polsce jednego z trzech filarów demokracji niezależnego sądownictwa.

PiS tym samym będzie zmuszony wyprowadzić nasz kraj z UE – dokonać Polexitu.

PiS ma jeszcze jedną możliwość, podporządkować Senat i tak lawirować z prawem, iż pozornie ustawy sądownicze będą spełniały powierzchownie wymogi prawa unijnego.

Ale do tego trzeba usunąć marszałka Tomasza Grodzkiego. PiS to partia rewolucyjna, która ustanawia swoje prawo, a więc ucieknie się do przemocy, włącznie z zabójstwem. Już został zabity Paweł Adamowicz, teraz w nagonce TVP  wykluwa się inny Eligiusz Niewiadomski, który podniesie rękę na Grodzkiego (pisowski Niewiadomski może być potajemnie wysłany przez służby specjalne).

Mogą też zaaranżować zabójstwo/samobójstwo. Takie są cechy partii jak PiS, świetnie to analizuje jedna z najwybitniejszych filozofów wszechczasów Hannah Arendt, a za nią kapitalny ks. Józef Tischner: „gdzie w przewrocie widoczny staje się zamiar rozpoczynania od nowa, gdzie stosuje się gwałt, by zbudować nową fomę państwa, nowe polityczne ciało…” (Tischner – „Usprawiedliwienie przemocy”).

Kaczyńskiemu nadrzędna jest inna zasada sformułowana przez Bakunina: „samo zniszczenie jest już tworzeniem”. I z tym mamy do czynienia obecnie w Polsce, niszczy się demokrację.

Wszystkie ostatnie wydarzenia są potwierdzeniem powyższych spostrzeżeń.

We wtorek 14 stycznia 2020 Komisja Europejska ma zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości UE o zastosowanie tzw. środka tymczasowego – zawieszenia Izby Dyscyplinarnej SN, powołanej przez PiS. Donosi o tym holenderski dziennikarz na podstawie wiarygodnych źródeł w Brukseli. Komisja czeka na wyrok TSUE w sprawie systemu dyscyplinowania polskich sędziów.

Więcej na ten temat czytaj tutaj >>>

Postępowanie toczy się już w Trybunale. By zapobiec pogorszeniu sytuacji w międzyczasie, Komisja ma wnioskować w TSUE o zastosowanie tzw. środka tymczasowego. Z doniesień „De Volkskrant” wynika, że poprosi Trybunał o zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN.

Inny kłamca Zbigniew Ziobro nawet nie zna Konstytucji RP. osobiście zastrasza marszałka Senatu Grodzkiego.

– Kłamstwo! Kłamstwo! Kłamstwo! – chciałoby się krzyknąć do nieuka Ziobry.

Konstytucja RP mówi, że senatorowie mogą odpowiadać przed Trybunałem Stanu jedynie za przestępstwa gospodarcze.

Więcej o krętaczu Ziobrze >>>

Sędziowie z Olsztyna nie boją się ani rzeczników dyscyplinarnych ministra Ziobry, ani ustawy kagańcowej. Kilka dni temu zadali siedem pytań prawnych do Sądu Najwyższego, w których pytają, czy sędziowie awansowani przez nową KRS mogą legalnie sądzić i wydawać wyroki. Pytania do SN zadali prawie wszyscy sędziowie wydziału odwoławczego

Czytaj o sędziach z prawdziwego zdarzenia z Olsztyna tutaj >>>

Morawiecki jest wzorcem zaprzaństwa i zakłamania z  Sevres, utopiłby Polaków w łyżce łez – czyt. tutaj >>>

Ludzie są z natury podatni na kłamstwa, jeśli tylko dobrze je spreparować. A „dobra zmiana” jest w tej konkurencji mistrzem świata.

Afera goni aferę. Rządzący nie kryją już nawet pazerności, dzieląc między siebie dobra, które im „się należą”. Nie widać pozytywnych efektów reformowania gospodarki i administracji. „Dobra zmiana” w sądownictwie budzi protest całego prawniczego świata. Polska, która jeszcze niedawno brylowała wśród rozgrywających, dziś jest już tylko pariasem Unii pod naporem zmasowanej krytyki cywilizowanych społeczeństw. Coraz bardziej widoczny jest chaos ogarniający struktury państwa. Parlamentarna większość produkuje kalekie ustawy, ostentacyjnie lekceważąc opozycję, własnych prawników i opinie ekspertów. Wdrażana idea kierowniczej roli partii i upowszechniany kult jednostki przywołują skojarzenia z najczarniejszymi czasami komuny. Mnożą się chamskie, obelżywe wypowiedzi rządzących, odsądzających od czci i wiary ludzi myślących inaczej. Społeczeństwo się rozpada. Rozpada się państwo. A mimo to poparcie dla rządzących nie słabnie. Dlaczego?

(…)

Marzy mi się nowa akcja billboardowa opozycji, jakaś wielka tablica hańby, pod hasłem KŁAMSTWO i KŁAMCZUCH DNIA. Marzy mi się, by kłamstwo znów stało się nieakceptowaną żenadą wykluczającą z przyzwoitego towarzystwa i pozbawiającą zaufania wyborców. Chciałbym też rozmaitym Kaczyńskim, Dudom, Morawieckim, Ziobrom, Warchołom i każdemu ich łgającemu bez opamiętania kolesiowi powiedzieć w oczy: – Jeśli oszukujesz mnie świadomie, dla własnej czy grupowej korzyści, to jesteś człowiekiem podłym. Jeżeli kłamstwo myli ci się z prawdą, bo nie sprawdziłeś, to jesteś zwyczajnie głupi. A jeśli łżesz, bo ci kazali, to żal mi Ciebie.

Więcej Karmińskiego tutaj >>>