Rząd mafii. Czy potrafimy przegonić ich od koryta?

Czy Polacy pozbywają się złudzeń i odkrywają, że rządzi w kraju mafia?

Że już niedługo ten kraj będzie dysfunkcjonalny z pokraką rządzącym zza kordonu ochroniarzy za pomocą ancymonków typu Mateusz Morawiecki?

Materiał TVN o agencie Tomku świadczy, iż staliśmy się republiką bananową i Unia Europejska taki twór musi wydalić, bo jest zbiorem państw demokratycznych.

Czy jest dla nas nadzieja? Wydaje się, że tak. I jedyna formacja, która może wykopać PiS od koryta to Platforma Obywatelska, która właśnie mieniła szefa. Nielubiany Grzegorz Schetyna został zastąpiony przez Borysa Budkę.

Kaczyński nauczył się, jak opozycję szczuć samą na siebie. I tutaj może być problem, iż zaraz przy nogawce Budki znajdzie się zaraz szczekający piesek pieprzący od rzeczy, w czym ostatnio specjalizuje się Zandberg.

Polska nie jest skazana na klęskę, lecz historia pokazuje, że nie potrafimy się bronić przed wrogami wewnętrznymi. Kiedyś była to Targowica, formacja toczka w toczkę podobna do dzisiejszego PiS, wówczas wspierał ją kler (podczas Insurekcji niektórzy z biskupów zawiśli na latarniach), dzisiaj jest podobnie – sukienkowi biskupi i ich „papież” Rydzyk są do dyspozycji Kaczyńskiego.

Znajdujemy się na równi pochyłej, trzeba nieuniknioną podróż do utraty niepodległości wstrzymać. Nie jakąś złudną nadzieją, ale realnymi krokami. Czy potrafimy?

Oglądam Superwizjer z agentem Tomkiem. Dla mnie jego relacja jest odważna i wiarygodna. Nigdy nie miałem wątpliwości, jakim mentalnym i moralnym patologiem jest Mariusz Kamiński. Jestem pewien, że pod formacją pisowską jest fundament kanalii. Inaczej tego nie można nazwać.

Tak pisze Waldemar Kuczyński.

– Pod naciskiem przełożonych kłamałem w sprawie przeciwko Jolancie i Aleksandrowi Kwaśniewskim. Przepraszam za to – mówi Tomasz Kaczmarek, były poseł PiS i najbardziej znany agent CBA. Jego zeznania obciążają obecne kierownictwo służb specjalnych.

O rozmowie prezes TK i prezesa PiS w jej mieszkaniu informuje nieoficjalnie Andrzej Stankiewicz. Dziennikarz Onetu wspólnie z Agnieszką Burzyńską z „Faktu” rozmawiają też o tym, dlaczego PiS w konflikcie o sądy zaostrza retorykę antyunijną, a momentami nawet antyzachodnią.

Więcej >>>

O wywiadzie z Kaczyński w „Bildzie” więcej tutaj >>>

– Każdy obywatel może mieć sprawę i może się okazać, nawet po latach, że skład sądu był niewłaściwy. I dojdzie do wznowienia postępowania i do zmiany wyroku – powiedział Zbigniew Ćwiąkalski. Były minister sprawiedliwości stwierdził, że rządzący będą pracować nad „groźniejszą ustawą”, ponieważ chcą spacyfikować sądy.

Więcej o zamordyzmie, który nas czeka, mówi Ćwiąkalski tutaj >>>

Morawiecki postanowił zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego przełomową uchwałę Sądu Najwyższego z 23 stycznia. Zdaniem ekspertów prawnych jego wniosek jest bezpodstawny, bo nie tak powinna działać kontrola TK. „Ta praktyka pojawiła się tylko dlatego, że rządzący uzyskali pełną kontrolę polityczną nad Trybunałem” – mówi OKO.press prof. Marcin Matczak

Więcej o Morawieckim, pachołku Kaczyńskiego, spełniającym rolę deprawatora prawa tutaj >>>

Helsińska Fundacja Praw Człowieka reakcje rządu na uchwałę połączonych Izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia uznaje za „rażący przejaw instrumentalizacji prawa dla realizacji interesów partyjnych” i „niezrozumienie zasady trójpodziału władzy”. Fundacja wskazuje, że uchwała SN może być szansą dla rządu na wycofanie się z przynajmniej części wprowadzonych zmian.

Czy PiS jest w stanie się wycofać z ustaw antykonstytucyjnych czytaj tutaj >>>

Aż 26 spraw, w których mieli sądzić sędziowie wybrani przez nową KRS, odwołano w piątek w Sądzie Najwyższym. Z tego powodu odwołano też trzy sprawy w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach. To jednak dopiero pierwszy dzień obowiązywania uchwały SN, więcej odroczonych spraw może być w kolejnych dniach.

Więcej o bałaganie w sądach tutaj >>>

Sędziowie z Krakowa są ścigani za akcję protestacyjną w ramach której rozwiesili w sądzie plakaty z postulatami odpolitycznienia wymiaru sprawiedliwości. Nie spodobało się to władzom sądu z nadania ministra Zbigniewa Ziobry. Plakaty „zaaresztowano”, a sędziom grożą teraz co najmniej dyscyplinarki.

O pisowskim zamordyzmie w stosunku do sędziów tutaj >>>

In vitro ratuje płodność całego społeczeństwa. Gdy Francja debatuje nad przyjęciem ustawy, która otworzy zabiegi samotnym kobietom i parom lesbijek, polski rząd krzyczy o nieetycznym „mrożeniu dzieci” i inwestuje w naprotechnologię. Metodę, która nigdzie na świecie nie jest uznawana za alternatywę dla in vitro.

O in vitro w Polsce tutaj >>>

Oświecenie jest atakowane zarówno przez dziczejącą populistyczną prawicę, jak też przez młodą „antykolonialną” lewicę uważającą zachodnie instytucje, prawa czy normy za najgorsze twory ludzkości, od których lepszy jest każdy peryferyjny zamordyzm – pisze Cezary Michalski. A najskuteczniejszą bronią Jarosława Kaczyńskiego jest zwyczajny ludzki oportunizm, którym prezes PiS będzie się posługiwał coraz skuteczniej, jeśli zachowa władzę przez całą kadencję.

Kapitalny esej Cezarego Morawskiego tutaj >>>

Wszelkie granice zostały dawno poprzekraczane, łącznie z granicą przyzwoitości i zdrowego rozsądku. Został już tylko w argument nagiej siły, my kontrolujemy Trybunał i Kancelarię Sejmu, a nasi ludzie, których tam wysłaliśmy, będą robić to, co im partia rządząca powie. To pokazuje, jak głęboko zaszło przejmowanie państwa przez „grupę trzymającą władzę” – mówi dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Spraw Publicznych. – Dopiero wymeldowanie się obecnego notariusza rządów PiS-u, pana Dudy, z Pałacu Prezydenckiego zmieni fundamentalnie układ sił w Polsce – podkreśla.

Wywiad z Kucharczykiem o zagrożeniach władzą pisowską tutaj >>>

O listach poparcia KRS:

Jeśli miałoby się sprawdzać powiedzenie, że pycha kroczy przed upadkiem, to może to być dla nas dobra prognoza – mówi Hanna Gronkiewicz Waltz w rozmowie z Magdą Jethon

Podczas ostatnich obrad PE świat zobaczył prawdziwe oblicze Polski? Czy Panią zaskoczyło zachowanie europarlamentarzystów PiS?

Niespecjalnie, oni się tak samo zachowują w Polsce, choć sądziłam, że poza granicami kraju powinno się bardziej starać. Myślę, że oni są przekonani, że to wzbudzi szacunek do Polski, a to raczej pali mosty. Ja mam spore doświadczenie z pracy w EBOR (Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju). Jeżeli ktoś tam był bardzo roszczeniowy, tupał bez powodu, to nikt się go nie bał, tylko sobie myślał, że ciężko będzie z nim współpracować, więc lepiej dajmy sobie z nim spokój. Taka postawa nie budzi ani szacunku, ani lęku czy respektu i prowadzi do izolacji.

Wywiad Magdy Jethon z Hanną Gronkiewicz-Waltz tutaj >>>

O wyborach w Platformie Obywatelskiej i nowym szefie Borysie Budce tutaj >>>

Rozwałka sądownictwa przez Kaczyńskiego, ale sędziowie kapitalnie się bronią

Można się zastanawiać: jak będzie przebiegał Polexit, bo już o nim zadecydowano. To znaczy zadecydował Jarosław Kaczyński. Dlaczego? Bo wpędził się w kozi róg, nie wycofa się.

Podprogowo – Kaczyński chce odejść wraz z Polską, on do Nieistnienia (grobu), Polska do utraty niepodległości.

Komisja Europejska nie pozwoli na to, aby w gronie krajów unijnych znajdowała się jakaś satrapia, podobna do Białorusi.

Takim Łukaszenką batiuszką chce być Kaczyński. Czy Polaków stać na zryw niepodległościowy, aby jak komuchów przepędzić pisowców?

Pewnie tak, ale może jeszcze za wcześnie, musi dojść do sytuacji gospodarczej i finansowej jak w PRL. A do takiej dojdzie, gdy PiS utrzyma się u władzy.

Chciałbym, aby moje przewidywania się nie ziściły, lecz opozycja wraz ze społeczeństwem obywatelskim musi pogonić krasnali wolności precz skuteczniej niż do tej pory protestuje.

Precz od koryta i precz z przestrzeni publicznej. Niektórzy z nich – jak Ziobro, bądź Duda – winni zaznać rozkoszy pierdla.

Pierdel im się należy, zasłużyli.

Komisja Europejska poprosiła, by unijny Trybunał Sprawiedliwości zawiesił działanie Izby Dyscyplinarnej SN do czasu ostatecznego wyroku w sprawie polskich dyscyplinarek. Jeśli TSUE się zgodzi, postępowania przed Izbą, w tym nowe, np. z przepisów ustawy „kagańcowej” (o ile podpisze ją A. Duda), mogą zostać wstrzymane. Decyzja TSUE w najbliższych tygodniach.

Więcej o możliwości wstrzymania demolki sądowniczej przez PiS tutaj >>>

Sąd Najwyższy: można wzruszać orzeczenia wydane po 23 stycznia 2020 przez sędziów SN i sądów powszechnych wybranych z udziałem nowej KRS, a także wydane wcześniej i po tym terminie orzeczenia Izby Dyscyplinarnej SN. Uchwała trzech połączonych izb ma moc zasady prawnej, wiąże wszystkie izby SN, w tym Dyscyplinarną i Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych

Więcej o tej historycznej decyzji Sądu Najwyższego tutaj >>>

Prof. Ewa Łętowska: bardzo mądra i dalekowzroczna uchwała

„To jest bardzo mądra, dalekowzroczna  uchwała. Wyraźnie schodzi z linii rzekomego sporu kompetencyjnego, gdzie chciały ją ulokować polityczne decyzje.  Widać wyraźnie, że nie ma tam mowy o kwestionowaniu kompetencji organów wymienionych we wniosku marszałkini Sejmu Elżbiety Witek, który został skierowany do Trybunału Konstytucyjnego.

Więcej opinii o mądrości Sądu Najwyższego tutaj >>>

Ministerstwo Sprawiedliwości nie ma możliwości oceny uchwały Sądu Najwyższego. Uznając uchwałę za nieważną pokazuje, jak groźna jest sytuacja. Pogląd ministerstwa jest tragikomiczny, ale wydaje go instytucja państwowa. Niestety dzieje się coś strasznego. Mamy do czynienia ze stanem wojennym – ocenia prof. Piotr Mikuli z Uniwersytetu Jagiellońskiego

Więcej opinii prof. Mikuli tutaj >>>

Niespodzianki nie było: PiS zignorował protesty opozycji oraz apele instytucji Unii Europejskiej i odrzucił weto Senatu wobec kneblującej sędziów ustawy represyjnej. Za odrzuceniem weta Senatu głosowało 234 posłów, tylko z Prawa i Sprawiedliwości. Teraz ruch należy do prezydenta Dudy. Co zrobi? To raczej pytanie retoryczne.

Więcej o skutkach ustawy kagańcowej tutaj >>>

„Istnieje najwyższego stopnia obawa, że te rozwiązania praktycznie całkowicie, nieodwołalnie zlikwidują w Polsce niezależną władzę sądowniczą, której istotą jest przecież wymierzanie sprawiedliwości” – tak ocenia ustawę represyjną sędzia Sądu Najwyższego Stanisław Zabłocki.

Więcej opinii wybitnego prawnika Zabłockiego tutaj >>>

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie oczerniającej sędziów kampanii „Sprawiedliwe sądy”, zorganizowanej przez Polską Fundację Narodową. Choć sąd orzekł, że była niezgodna ze statutem PFN, śledczy nie dopatrzyli się przestępstwa, bo nie dostrzegł go nadzorujący fundację minister Gliński – wynika z uzasadnienia.

O ministrze antykultury Glińskim czytaj więcej tutaj >>>

Prezydent Tych, Którzy Na Niego Głosowali pielgrzymuje po powiatach, piętnując znajomość języków obcych jako niepolską i niepatriotyczną cechę nabytą pseudoelit.

Andrzej Duda zadął w dudy. Prezydent Niektórych Polaków ruszył w Polskę – bo akurat karnawał i kolęduje na ludową nutę:

„Bo to co nam przeszkadza, to się nazywa kasta
A jak wygnamy kastę, to wróci Polska Piasta”.

(…)

A Prezydent Tych, Którzy Na Niego Głosowali wcale nie robi w ten sposób kampanii wyborczej. Ta przecież się jeszcze nawet nie zaczęła. On tylko tak, bez żadnego trybu, jak to po Trzech Królach, pielgrzymuje po powiatach po kolędzie. Szerząc niechęć do języków obcych na przemian z ideą „sprzątania polskiego domu”, ma przy tym niezmąconą niczym pewność, że lud słuchający go w skupieniu nie zauważy, że zmienił melodię. Na niemiecką, chociaż po angielsku. Jego nowa kolęda brzmi wyraźnie na nutę „Tomorrow belongs to me” z filmu „Kabaret”.

To też o „sprzątaniu” ojczystego domu i konsekwencjach tych porządków. I też nie do śmiechu.

Cały tekst Chlabicz-Polak tutaj >>>

Pisowskie zbuki

Zawłaszczanie państwa, zaprowadzanie bezprawie – ak wygląda dzisiaj Polska, państwo mafijne.

Niby to wiemy, ale nie uzmysławiamy. Ogromna większość publicystów i dziennikarzy do opisu tego, co się dzieje używa niewłaściwego języka, bowiem zajmuje się tylko wycinkowym problemem, a nie kontekstem.

Polska jest już zmarginalizowana w Unii Europejskiej, nawet gdyby opozycja wygrała, bądź Małgorzata Kidawa-Błońska wygrała starcie z Andrzejem Dudą, wcale nie będzie to wszystko łatwo odkręcić.

Na miejsce Polski wchodzą inne państwa, a wewnątrz kraju zaprowadzając porządek, nie można wszak uciec się do skrótów, prawo ma być prawem. To jest ta słabość liberalizmu wobec autorytaryzmu. Prawo kontra zamordyzm.

Kaczyński mimo że przegra, nie pogodzi się, sfałszuje wybory, a nawet mimo protestów społeczeństwa obywatelskiego wyśle na ulice szwadrony służb i organizacji paramilitarnych (WOT), które łatwo mogą się zmienić w szwadrony śmierci.

Nie potrzeba nazistów, komunistów, mamy pisizm, który jest dwa w jednym. Tak wyhodowaliśmy wroga wewnątrz Polski.

Z prawem PiS czyni, co chce, oto Trybunał Konstytucyjny na polecenie marszałek Sejmu zabrania zebrać się Sądowi Najwyższemu, co jest bezprawne, niekonstytucyjne, niekompetencyjne.

Po decyzji marszałek Sejmu Elżbiety Witek o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem a Sądem Najwyższym, prezes TK Julia Przyłębska wydała oświadczenie o zawieszeniu zaplanowanego na czwartek posiedzenia trzech izb SN.

Więcej o oświadczeniu Przyłębskiej >>>

Marszałek Sejmu E. Witek z PiS widzi „spór kompetencyjny” między Sejmem a SN i prosi TK Julii Przyłębskiej o zablokowanie posiedzenia „starych” Izb SN. Te 23 stycznia miały orzec, co dalej z sędziami nominowanymi przez neo-KRS. Przyłębska reaguje błyskawicznie i oświadcza, że zawiesza rozprawę w SN. Eksperci prawni: „O sporze kompetencyjnym nie ma tu mowy”.

Analiza bezprawia jakiego dopuścił się Trybunał Konstytucyjny czytaj tutaj >>>

PiS nie ustąpi w deformowaniu sądownicwa, czynienie sobie go posłusznym.

Co skończy się wyprowadzeniem Polski z Unii Europejskiej. Analiza Andrzej Gajcego z Onetu.

Obóz rządzący nie cofnie się w sprawie ustawy dyscyplinującej sędziów. Jasne wytyczne, brzmiące jak rozkaz wydał swojej partii oraz koalicjantom prezes PiS Jarosław Kaczyński. Brzmią one następująco: ani kroku wstecz.

Cała analiza tutaj >>>

W tym wszystkim Jarosław Gowin chce ugrać jak najwięcej dla siebie. Symuluje okrągły stół w sprawie bezprawia.

Okrągły Stół Anno Domini 2020

Dlatego też lider Porozumienia ma zasiąść przy tzw. okrągłym stole ws. wymiaru sprawiedliwości organizowanym przez Polską Akademię Nauk. Podobnie na spotkaniu ma zabraknąć premiera, prezydenta i Jarosława Kaczyńskiego.

Czy w Gowinie obudził się idealista? To wątpliwe. Chodzi raczej – jak sugerują już media – o odegranie roli dobrego gliny w środowisku złych policjantów. Tym najgorszym jest Ziobro. Szef Porozumienia musi więc go równoważyć i robić za anioła w rządzie.

Więcej o Gowinie >>>

„Może i dobrze, że los oszczędził ojcu obserwowania działań PiS, tak przypominających najgorsze wzorce późnego PRL” – pisze do premiera syn zmarłego w 1996 roku sędziego Józefa Wieczorka. Odpowiada na życzenia, jakie Morawiecki wysłał jego ojcu z okazji… 100 urodzin. Sędzia Wieczorek był znany z odporności na naciski władz komunistycznych.

 

Więcej o jajach, czyli zbukach Mateusza Morawieckiego tutaj >>>

Ministerstwo Sprawiedliwości było najbardziej promowanym podmiotem w Wirtualnej Polsce w 2019 roku – wynika z danych Kantara, do których dotarło OKO.press. Gdyby resort Ziobry płacił WP za reklamy według oficjalnego cennika, musiałby wyłożyć ponad 125 mln zł – więcej niż np. razem wzięte Lidl, Allegro, Toyota, Orange, Tchibo, Bakoma i Provident.

Więcej o sprzedajnym portalu Wirtualna Polska tutaj >>>

Duda i Morawiecki stanowią zagrożenie dla Polski

Kłopot z Andrzejem Dudą jest symptomatyczny. Ten niedojrzały człowiek kompromituje urząd, kompromituje Polskę.

Czy krytykowanie go jest działaniem na szkodę Polski, obrażaniem prezydenta? Nie!

Duda nie jest Polską, prezydent nie jest Polską, jest funkcją. Zdaje się, że ten prosty zabieg logiczny powinien być dostępny przeciętnym umysłom.

Ale nie jest! Mianowańcy Ziobry, jacyś rzecznicy dyscyplinarni – Schaby i Radziki – ścigają sędziego Jarosława Ochockiego z Poznania za to, że wyraził zatroskaną opinię na temat Dudy.

A wypowiedź Dudy w Katowicach jest iście faszyzująca, moczarowska, z gruntu totalitarna. Duda straszący górnikami, robotnikami, którzy mają załatwić problem niezależności sędziowskiej,  aby pisowcy moli chwycić naród za mordę.

Co do samego Dudy. Objawy u niego wskazują nie tylko na zieloność (gombrowiczowską), niedojrzałość, ale chorobę psychiczną schizo-paranoidalną. Nie chodzi o gesty (godne Mussoliniego), ale zespół słów i argumentację, która jest właściwa dla pacjentów.

Piszę to z zatroskaniem. Gdybym miał opisać chorobę wodzowską” wziąłbym na warsztat twarz Dudy. Zresztą w tomie opowiada „Mur” opisuje „dojrzewanie” do zamordyzmu Jean-Paul Sartre.

Będzie postępowanie wyjaśniające w sprawie wpisu sędziego Jarosława Ochockiego z Sądu Okręgowego w Poznaniu, który nazwał Andrzeja Dudę „złym człowiekiem” i „marnym prezydentem”. Poinformował o tym Piotr Schab, Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych. Jak wskazał, poznański sędzia może odpowiedzieć za znieważenie prezydenta. Grozi za to kara do trzech lat więzienia.

Więcej o Ochockim w kontekście wypowiedzi chorego Dudy >>>

– Mówimy temu stanowczo, nie. Będziemy na całym świecie walczyć o dobre imię Polski. To nie tylko walka o przeszłość, o pamięć – mówił m.in. premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z górnikami w Katowicach. Premier doniósł się tym samym do ostatnich działań rosyjskich władz, które sugerują m.in., że Polska jest „współodpowiedzialna za wybuch drugiej wojny światowej”.

Więcej o Morawickim i Putinie >>>

Wygaszenie mandatu członków-sędziów neo-KRS i wybór nowych z poszanowaniem Konstytucji, likwidacja Izby Dyscyplinarnej SN i mniej uprawnień dla Ministra Sprawiedliwości – to niektóre założenia projektu ustawy naprawczej, który złożyli senatorzy opozycji. Nowela ma zakończyć chaos prawny i dostosować przepisy do wyroku TSUE z 19 listopada 2019

Wolność od nacisków

Autorzy projektu chcą przywrócić sądom utraconą autonomię i niezależność od władzy wykonawczej.

I tak Prezydent będzie mógł określić liczbę stanowisk w SN i liczbę prezesów Izb tylko na wniosek Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN. To Zgromadzenie Ogólne, a nie Prezydent, będzie także decydowało o treści Regulaminu SN.

Autorzy zamierzają również uszczuplić kompetencje Ministra Sprawiedliwości na rzecz Pierwszego Prezesa SN. Projekt zakłada np., że to I Prezes będzie wybierał rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych i jego zastępców.

Obecnie działający rzecznicy z nadania ministra Zbigniewa Ziobry – Piotr Schab, Michał Lasota i Przemysław Radzik – zasłynęli jako szczególnie gorliwi prześladowcy sędziów krytykujących „reformy” PiS. Jak wynika z wyroku sądu dyscyplinarnego we Wrocławiu z 14 stycznia 2020 ich działania mogły być bezprawne.

Więcej o projekcie senackim przywracającym praworządność czytaj tutaj >>>

Do prokuratury trafi zawiadomienie na prezesa sądu w Olsztynie Macieja Nawackiego. Złoży je łódzka adwokat za to, że Nawacki próbował zablokować wyjazd sędziego Pawła Juszczyszyna do Kancelarii Sejmu

Więcej o blokowaniu działań Juszczyszyna czytaj tutaj >>>

Jako przykład uczenia o zagrożeniach katastrofą klimatyczną MEN podaje lekcje… o dziurze ozonowej i „badaniu czynników powodujących korozję”. Wśród 2097 (!) tematów w podstawie programowej do szkoły podstawowej nie ma takich terminów jak zmiana klimatu, emisja CO2, topnienie lodowców, efekt cieplarniany. MEN udaje, że problemu nie ma.

O edukacji godnej Ciemnogrodu, jaką prowadzą pisowscy ministrowie czytaj >>>

Abp Marek Jędraszewski otrzymał na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim nagrodę im. kardynała Stefana Wyszyńskiego. Ks. prof. Mirosław Sitarz tak rozwiał wątpliwości związane z laureatem: „Już nauczanie Jezusa Chrystusa było bardzo kontrowersyjne dla innych ludzi”.

O antychryście Jędraszewskim tutaj >>>

Nie chodzi tylko o sądy. PiS wszczyna polityczną wojnę z Brukselą, by Andrzej Duda zyskał poparcie nacjonalistów i wygrał wybory prezydenckie.

Już wiadomo, jaki pomysł ma PiS na kampanię prezydencką. Jej linia wyłania się z najświeższych wypowiedzi przedstawicieli władzy.

(…)

Nieoczekiwana pomoc ze strony Putina

Na koniec warto jeszcze odnotować, że dokładnie w tym samym czasie, gdy Jarosław Kaczyński inicjuje kampanię prezydencką Dudy, wszczynając zimną wojnę z Unia Europejską i wmawiając obywatelom, że kraj musi się bronić, bo jest ofiarą brukselskich okupantów i kolonizatorów,  zmasowany atak propagandowy na Polskę przypuszcza także Kreml. To oczywiście wzmacnia i uwiarygadnia przekaz PiS-u, przyczyniając się do wytworzenia wrażenia, że staliśmy się oblężoną twierdzą, na którą ze wszystkich stron spadają ciosy i którą wszyscy chcieliby zdobyć. W takiej sytuacji trzeba porzucić wewnętrzne swary i skupić się wokół kierownictwa kraju, które organizuje obronę.

W rozkręcającej się kampanii prezydenckiej to największy prezent, na jaki PiS mógł liczyć. Cóż za zdumiewający przypadek, że ten nagły atak ze wschodu nastąpił właśnie teraz…

Cały esej Wojciecha Maziarskiego czytaj tutaj >>>

Korupcja pomoże PiS w rozpadzie

Rozpad PiS jest nieunikniony – wszelako pod pewnymi warunkami. Po pierwsze, Polska pozostanie w strukturach zachodnich (UE, demokracja, NATO), a tak mimo wszystko będzie.

Polexit nam grozi, ale elektorat PiS kopnie w zadek Kaczyńskiego i jego ferajnę.

Po drugie, gdyby opozycja musi docierać do wyborców z terenów Polski B i uświadamiać, dlaczego są Polską B.

Po trzecie, młodzież jest świadoma, jak bardzo może odstawać o swoich rówieśników na Zachodzie, gdyby PiS zawłaszczył wszystkie sfery życia publicznego.

PiS w obecnym kształcie musi się rozpaść. Nie stać nas na cofnięcie się do Ciemnogrodu (słynna rechrystianizacja Mateusza Morawieckiego), a w konsekwencji utratę suwerenności, niepodległości.

Wszyscy – nie tylko opozycja polityczna – musimy PiS-owi pomagać w rozpadzie. Będą kraść (to, co dowiadujemy się, to tylko wierzchołek góry lodowej), pluć na nas i zbliżać się ideowo do autokracji typu kremlowskiego, tureckiego.

Wczoraj kilka minut po godzinie 15.00 Senat, po trzydniowej debacie, zagłosował nad tak zwaną ustawą dyscyplinującą. Większością 51 do 48 głosów odrzucono ustawę w całości.

Senat prezentuje własny projekt

W piątek o dwunastej w Senacie odbyła się również specjalna konferencja, podczas której zaprezentowano projekt uzdrowienia sytuacji w polskim sądownictwie. Pracowali nad nim senatorowie KO, Lewicy i PSL, a także przedstawiciele środowiska prawniczego m.in. Krystian Markiewicz z Iustiii, mec. Sylwia Gregorczyk-Abram, mec. Michał Wawrykiewicz, prof. Marek Chmaj, dr Tomasz Zalasiński.

Projekt zakłada między innymi:

  • wygaszenie mandatów członków neo-KRS;
  • zlikwidowanie Izby Dyscyplinarnej SN, wszystkie sprawy przez nią niezakończonę trafią do Izby Karnej oraz Izby Pracy SN;
  • sędziowie powołani przez neo-KRS wróciliby na poprzednie stanowiska, chyba, że złożą specjalne oświadczenia;
  • wydane przez nich orzeczenia będą mogły być wzruszone jedynie na wniosek i w ciągu roku od wejścia w życie ustawy;
  • 15 członków KRS wybierać mają sędziowie w tajnych wyborach powszechnych, z czego aż 8 wybierać będą sędziowie sądów rejonowych;
  • kandydatów mają zgłaszać sędziowie, korporacje prawnicze, obywatele, RPO, wydziały prawa.

Więcej na temat senackiej propozycji uzdrowienia sądownictwa spieprzonego przez PiS – tutaj >>>

„O tym dokumencie można powiedzieć jedynie jako o parodii »opinii«” – Ministerstwo Sprawiedliwości nerwowo reaguje na opinię Komisji Weneckiej z 16 stycznia 2020. Komisja zaapelowała o odrzucenie tzw. ustawy kagańcowej, która zagraża niezależności sądownictwa. Ministrowie Ziobro i Warchoł próbują upokorzyć ekspertów KW, wystawiając im negatywną cenzurkę.

Oto 3 kłamstwa Ziobry i jego zastępcy.

Sprawozdawcy Komisji Wenckiej napisali, że w normalnych warunkach kwestionowanie decyzji Prezydenta byłoby niewskazane. Ale polscy sędziowie – zgodnie z przepisami Europejskiej Konwencji Praw człowieka i przy stosowaniu unijnego prawa – mają obowiązek zapewnić, że jedynie ich koledzy spełniający kryteria niezależności będą dopuszczeni do orzekania.

To dlatego, zdaniem Komisji Weneckiej, zamiast w ustawie dyscyplinującej zabraniać sędziom tego, do czego zobowiązuje ich europejskie prawo, należy powrócić do wyboru sędziowskich członków KRS przez środowisko sędziowskie. To najpewniej z tą konkluzją rząd PiS ma dziś największy problem.

Więcej o Ziobrze i Warchole, którzy nie panimaju praworządności zalecanej przez Komisję Wenecką tutaj >>>

„Zawiadamiam prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na nielegalnym finansowaniu PiS” – napisał przewodniczący Nowoczesnej Adam Szłapka. „Można zakwalifikować ogromne wsparcie dla TVP z budżetu państwa jako zapłatę za świadczone na rzecz PiS usługi reklamowe”.

O gadzinówce TVP tutaj >>>

Miała sukcesywnie wyprowadzać pieniądze z kasy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Z nieoficjalnych informacji Onetu wynika, że pracownica tej instytucji mogła okraść ją na nawet blisko pięć mln zł. Kobieta została już zatrzymana i aresztowana. Wszystko wskazuje na to, że to ta sprawa miała być powodem odwołania w ostatnim czasie dwóch ważnych dyrektorów Biura.

Więcej o korupcji w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym tutaj >>>

„Prawdziwy Polak” to taki, co na pytanie, ile jest dwa plus dwa odpowiada –„a ile prezes powiedział, że ma być?”.

Ręce opadają. Już nie wiadomo, jak tłumaczyć najprostsze sprawy, żeby ci wszyscy krzykacze, panikarze i defetyści zrozumieli chociaż trochę. Do wyjaśniania, co i jak zabrali się już nie tylko politycy obozu władzy, zastępy ich panegirystów w mediach publicznych oraz tych już zrepolonizowanych, a do tego jeszcze wolontariusze z ambon w całym kraju. Ale mów tu do takich, co nie rozumieją polskiej mowy, choć wciąż mienią się – nie wiedzieć czemu – Polakami.

(…)

Nie słucha karkołomnych uzasadnień dla tej czy innej ustawy, bo one są przeznaczone wyłącznie dla nie-Polaków, którzy zresztą – jak już była mowa na wstępie – i tak nie są w stanie niczego zrozumieć. A najbardziej tego, że u nas sami załatwiamy po swojemu swoje polskie sprawy. Gadanie jest zaś dla byłych  elit, skorumpowanych i podzielonych na kasty! Unii im się zachciewa. Normalności i Zachodu… A tu jest Polska! Prawdziwy Polak wierzy, że tak właśnie ma być. Wierzy też – chyba – w rządową logikę, a nawet rządową arytmetykę! Oraz w rządowe „wartości”.

Czy to się może zmienić? Być może. Ale chyba nie wcześniej, niż kiedy inflacja  podniesie się do dwudziestu paru procent, co – zdaniem ministra Sasina – będzie znaczyło, że wcale nie wzrosła, a „wyjątkowo korzystny dla Polski budżet unijny wynegocjowany dla Polaków przez dobrą zmianę” wyniesie „najwięcej w historii”.  Czyli  dokładnie zero.

Cały esej Bożeny Chlabicz-Polak tutaj >>>

Powstańmy przeciw PiS

Zdaje się, że docieramy do punktu krytycznego, poza którym już nie ma miejsca dla takiej Polski, jaką zgotował PiS.

Wóz, albo przewóz.

Albo jak pisze Eliza Michalik: jak wojna – to wojna.

Innego wyjścia nie ma. Polskę należy ratować, aby Targowica PiS nie sprzedała nam ojczyzny. PiS – partia aferzystów i sprzedawczyków.

W rezolucji stwierdzono, że pomimo procedury z art. 7 Traktatu UE, sytuacja w Polsce i na Węgrzech się pogarsza. Zaproponowano wprowadzenie kolejnych mechanizmów dyscyplinujących. Najpoważniejszy z nich to powiązanie wypłacania środków unijnych z praworządnością

Więcej o groźbie sankcji finansowych czytaj tutaj >>>

„Ustawa wprowadza nowe kategorie przewinień dyscyplinarnych, a wpływ Ministra Sprawiedliwości na postępowania dyscyplinarne zostanie zwiększony” – piszą w pilnej opinii o tzw. ustawie kagańcowej eksperci Komisji Weneckiej, którzy odwiedzili Polskę 9-10 stycznia. Zalecają odrzucenie projektu PiS, bo może on stanowić zagrożenie dla niezależnego sądownictwa.

O groteskowym Ziobrze i komedianctwie jego czytaj tutaj >>>

Parodia i komedia — tak Zbigniew Ziobro określa raport Komisji Weneckiej dotyczący kontrowersyjnej ustawy, którą PiS chce dyscyplinować sędziów. Szkopuł w tym, że największym parodystą i komediantem w tej historii jest sam Ziobro. To on tak zdeformował wybory do Krajowej Rady Sądownictwa, że część sędziów postanowiła sprawdzić legalność KRS. Dlatego Ziobro chce ich uciszyć ustawą. I dlatego wkroczyły instytucje europejskie.

Polska została poniżona przez takich małych ludzi jak Ziobro. Czytaj tutaj >>>

Sąd dyscyplinarny we Wrocławiu w precedensowym orzeczeniu orzekł, że rzecznicy dyscyplinarni Michał Lasota, Piotr Schab i Przemysław Radzik wbrew prawu wytaczają dyscyplinarki sędziom broniącym niezależności sądów. Sąd uznał, że ustawa o sądach nie daje im takiego prawa. A to oznacza, że rzecznicy Ziobry sami mogą mieć teraz problemy.

O przydupasach Ziobry, którzy mogą pocałować go w d…pę, czytaj tutaj >>>

Może zamiast się „oburzać”, co jest kompletnie bezproduktywne – powalczmy u boku prześladowanych. Pomóżmy?

Swoją drogą to niesamowite: w biały dzień, w świetle jupiterów, na oczach wszystkich zabijani są ludzie. Zabijani cywilnie, zawodowo, emocjonalnie, zabijany jest komfort ich rodziny, kariera, wiara, honor, dobra opinia. I co? I nic.

Gdy piszę ten felieton, minister Ziobro w Senacie oczernia z imienia i nazwiska sędziów Żurka, Tuleyę, Łączewskiego, a później, po wygłoszeniu oświadczenia wychodzi z sali, uciekając przed pytaniami senatorów. Przypominam, że chodzi o ustawę ostatecznie likwidującą niezależne sądownictwo w Polsce, sprzeczną z prawem UE, grożącą wyprowadzeniem nas z Unii i nałożeniem na nas wysokich kar finansowych.

(…)

Dla jasności: wojny są zawsze złe, zawsze tracą na nich wszyscy, nawet zwycięzcy (bo i oni ponoszą często w walce dotkliwe straty), zawsze jest niepotrzebna i jest ostatecznością. Niemniej, czasem jest konieczna. Jest czas i okoliczności w życiu każdego człowieka i społeczeństwa, kiedy nic już nie dają wyrazy oburzenia i moralne wzmożenie, gdy po prostu trzeba walczyć o życie.

Ta metafora jest dziś w Polsce bardziej niż dosłowna, bo żyjemy w kraju, gdzie, na co dzień, w praktyce, ludzie walczą o życie. O wszystko, co do czasów rządów PiS ich życiem było. Może zamiast się „oburzać”, co jest kompletnie bezproduktywne – powalczmy u boku prześladowanych. Pomóżmy?

Bo dziś sędziowie, jutro dziennikarze i samorząd, a później każdy obywatel.

Cały felieton Elizy Michalik tutaj >>>

PiS ośmiesza Polskę

Przyzwyczailiśmy się, że Polska przez PiS jest ośmieszana, nasz kraj na zewnątrz jest postrzegany, jako republika bananowa z groteskową demokracją.

Przyzwyczailiśmy się. Godzimy na ośmieszenie, gdyż w innych wypadku protestami wymusilibyśmy odsunięcia od koryta ferajny Kaczyńskiego, której jedynym celem jest czerpać profity nie posiadając niemal żadnych umiejętności rządzenia.

PiS uruchomił dla siebie program Koryto+.

Komisja Europejska chce wstrzymania przez Trybunał Sprawiedliwości UE działania sądowniczej ustawy kagańcowej, która de facto jest wyjściem z Unii Europejskiej (Polexit).

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata nad nierządem pisowskim. Europosłowie PiS zaprezentowali się groteskowo, skandalicznie, znowu ośmieszyli nas.

Prym wiodła Beata Szydło, pani od sukcesu 1:27.

To co pisowska propaganda wyprawia ostatnio przekracza wszelkie granice przyzwoitości i zdrowego rozsądku, chociaż zasadniczo nie jest to nic zaskakującego. Nagonka na prof. Grodzkiego trwa, uruchomione zostały pisowskie media. Z całą odpowiedzialnością jako jeden z organizatorów oporu w stanie wojennym stwierdzam, że poziom, kultura, prawdomówność mediów stanu wojennego w wielu przypadkach były większe niż obecnych reżimowych. Jeden z tytułów w „Gazecie Polskiej” – ubek ostatnią nadzieja Grodzkiego, a informacja o wielkiej manifestacji w obronie praworządności sprowadzała się do kłamstw w rodzaju – grupki przechodniów i spacerowiczów, sędziowie bardzo nieliczni. Gratuluję jednak na tym tle tvp w stanie wojennym to był poziom.

Więcej Stefana Niesiołowskiego tutaj >>>

23 stycznia połączony skład trzech Izb SN zadecyduje, czy sędziowie nominowani przez nową, upolitycznioną KRS powinni orzekać. „Stare” kadry SN w Izbach Cywilnej, Karnej i Pracy poprosiła o to I Prezes SN prof. Małgorzata Gersdorf. Uchwała będzie wiązała cały Sąd Najwyższy. Pod koniec grudnia w OKO.press taką decyzję zaproponowali I Prezes eksperci prawni.

Jeżeli PiS nie zastosuje się do postanowienia Sądu Najwyższego będziemy mieli anarchię w kraju. Czytaj tutaj >>>

50 senatorów opozycji – z PO, Lewicy, PSL – napisało oświadczenie w obronie marszałka senatu Tomasza Grodzkiego: „Marszałek Grodzki ma nasze niesłabnące zaufanie, a jego bliscy – wsparcie” – czytamy w liście ogłoszonym w Senacie przez Marcina Bosackiego (PO).

Więcej o senatorach broniących marszałka Grodzkiego przed nagonką medialną PiS tutaj >>>

O nagonce na Godzkiego pisze prasa na całym świecie, w tym niemiecka.

Oskarżenia bez dowodów

„PiS najwyraźniej nie zamierza przyjąć do wiadomości tego, że wraz z nastaniem Senatu Grodzkiego czas ekspresowego uchwalania ustaw się skończył. W Szczecinie kilkoro rzekomych byłych pacjentów Grodzkiego utrzymuje, że oni albo ich zmarli bliscy musieli mu płacić za operacje, albo opinie. Wśród oskarżycieli jest związana z PiS radna i bliska partii profesor biologii.

„Kontrolowana przez PiS telewizja państwowa oraz niektóre bliskie PiS-owi gazety i strony internetowe, powtarzają te oskarżenia. Jednka nie znajdują na nie na żadnych dowodów” – pisze „Sueddeutsche Zeitung”. Gazeta przypomina, że „media PiS” przemilczały oświadczenia szczecińskiej izby Lekarskiej, że przez 36 lat pracy Grodzkiego nie było żadnych skarg z powodu naruszenia przez niego zasad etyki lekarskiej, a tym bardziej z powodu korupcji.

„Zamiast tego prokuratura i podporządkowane rządowi Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadza oficjalne postępowania z powodu podejrzenia o korupcję w szpitalu Grodzkiego” – relacjonuje „SZ”.

O Grodzkim w „„Sueddeutsche Zeitung” tutaj >>>

Wirtualna Polska na garnuszku Zbigniewa Ziobry. Zdziwieni?

O zaprzaństwie tego portalu więcej tutaj >>>