5 lat z Dudą

– Nikt nie zaskarżył uchwały PKW z 10 maja. PKW wyraźnie wskazała, że wybory się nie odbyły. Wsłuchiwaliśmy się w głos konstytucjonalistów oraz byłych szefów PKW, choćby pan sędzia Hermeliński wyraźnie wskazywał, że to była jedyna droga. Żaden z potencjalnych kandydatów nie zaskarżył tej uchwały, więc moim zdaniem te wybory mogą odbyć się również w terminie lipcowym, pod warunkiem, że będzie jasna deklaracja samorządowców, że da się to dobrze zorganizować – mówił Borys Budka podczas konferencji prasowej.

5 lat męczymy się z Andrzejem Dudą, najbardziej skompromitowanym prezydentem po 89 roku, który kilkakrotnie złamał Konstytucję, za co stanie przed Trybunałem Stanu.

Bezwolny, bez charakteru, amoralny mały człowiek na usługach innego krasnala, Jarosława Kaczyńskiego.

Prezydent i jego pan.

Na 17 pytań, jakie Holecka zadała Dudzie z okazji 5 lat prezydentury, większość wyrażała zachwyt. Duda poszedł w to. Użalał się nad trudnością decyzji, jakie w samotności podejmuje. Mówił, że słucha zwykłych ludzi a nie profesorów, którzy kierują się interesami. Holecka pomagała

Więcej o wywiadzie Holeckiej z Dudą >>>

W opublikowanym we wtorek (26.05.2020) wywiadzie premier Mateusz Morawiecki ocenia, że pandemia koronawirusa i jej gospodarcze skutki wywołały kryzys o wiele poważniejszy, niż wszystkie kryzysy w minionym stuleciu. „Proszę, chociażby pomyśleć, że Stany Zjednoczone po siedmiu tygodniach mają 38,6 milionów bezrobotnych” – zauważył.

Więcej o wywiadzie z Morawieckim >>>

Epidemia w Polsce nie zwalnia. Jak dowiedziało się OKO.press, wskaźnik reprodukcji wirusa znowu wzrósł. Pod koniec kwietnia wynosił 1,13, teraz – 1,25. Liczba zgonów w Polsce przekroczyła 1000. I znowu testujemy mniej. 

Jak dowiaduje się OKO.press, eksperci doradzający rządowi wyliczają obecnie bazowy współczynnik reprodukcji dla całego kraju na 1,25, co oznaczałoby, że epidemia nie tyle jest w stagnacji, ile znowu przyśpiesza.

Jedna osoba zaraża przeciętnie 1,25 osób, więc 100 osób przekaże zakażenie 125 osobom.

Jak informowało ministerstwo zdrowia pod koniec kwietnia, współczynnik R wynosił wtedy 1,13. Czyli mniej niż teraz.

Więcej o koronawirusie, który w Polsce przyśpiesza >>>

 

Mamy tu potencjalny kłopot na przyszłość, bo procedura, w wyniku której pani prof. Manowska została I Prezesem SN, była procedurą częściowo wadliwą. Tę kandydaturę wskazała wcześniej nowa Krajowa Rada Sądownictwa, która została wybrana niezgodnie z prawem; nie dość, że 15 sędziowskich członków zostało wybranych przez Sejm, a nie zgromadzenie sędziowskie, to jeszcze jeden z kandydatów nie miał, jak się później okazało, wystarczającej liczby podpisów poparcia ze strony innych sędziów – mówi prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista, szef senackich doradców ds. kontroli konstytucyjności prawa. – Pani prof. Manowska ma spory dorobek naukowy i zawodowy. Bycie wiceministrem przez 2 lata daje doświadczenie, ale pod warunkiem, że taka osoba odrywa się później od kwestii politycznych i stoi na straży niezależności Sądu Najwyższego. To bardzo ważne, bo SN musi być niezależny, a I Prezes SN musi stać na straży tej niezależności – podkreśla.

Wywiad z prof. Markiem Chmajem >>>

Kaczyński z Unii Europejskiej wyszedł już dawno temu. Wybrał metodę rozmywania naszego członkostwa poprzez powolne wyprowadzenie polskiego sądownictwa. Sądy w Polsce są sądami europejskimi. Jeśli nie przestrzegają reguł europejskich, przestają być sądami Unii Europejskiej i stają się ciałami niby krajowymi, ale obcymi wspólnocie. Raport jaki w tej sprawie niebawem przyjmie Parlament Europejski będzie dla Kaczyńskiego druzgocący.

Wpis Kazimierza Marcinkiewicza >>>

Spieprzona Polska

Upartyjnienie Polski przez PiS trwa w najlepsze. PRL PiS, a nie żadne PRL bis.

Państwo spróchniałe, jego instytucje nadają się do Dupy, jak zresztą nazywa się prezydent – w cudzysłowie „prezydent” Dupa.

Od 1 maja przejmie schedę po I prezes SN Małgorzacie Gersdorf. Oprócz organizacji wyboru kandydatów na nowego prezesa SN Kamil Zaradkiewicz może odmrozić pracę nielegalnej Izby Dyscyplinarnej. Jeśli wprowadzi ostry prorządowy kurs, na emeryturę odejdą starsi sędziowie.

Decyzję o wyznaczeniu Kamila Zaradkiewicza na „komisarza” w SN Kancelaria Prezydenta ogłosiła w czwartek 30 kwietnia 2020. Czyli w ostatnim dniu urzędowania I prezes SN Małgorzaty Gersdorf.

Prezydent Andrzej Duda powierzył mu wykonywanie obowiązków prezesa SN tymczasowo. Powołał się na przepis ustawy kagańcowej uchwalonej przez PiS, która dała mu takie uprawnienie, bo SN nie wyznaczył pięciu kandydatów z których Duda wybrałby nowego prezesa. Takie zasady wyboru następcy Gersdorf wprowadził PiS w wielokrotnie nowelizowanej ustawie o SN.

Sąd Najwyższy nie wybrał jednak kandydatów na nowego prezesa z powodu epidemii – prezes Małgorzata Gersdorf nie zwołała Zgromadzenia sędziów SN w trosce o ich zdrowie, by nie zarazili się koronawirusem.

Więcej o amoralnym Zaradkiewiczu >>>

Zaradkiewicz od maja tymczasowo pokieruje Sądem Najwyższym, po ustępującej I prezes Małgorzacie Gersdorf. Ma zorganizować wybory nowego prezesa SN. Wybór Zaradkiewicza na „komisarza” może oznaczać, że władza chce szybko przejąć kontrolę nad SN. Kim jest „komisarz” SN?

Więcej o Zaradkiewiczu >>>

Byli prezydenci i premierzy: „Nie weźmiemy udziału w pseudowyborach

Wszyscy żyjący byli prezydenci – Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski – a także premierzy, m.in. Leszek Miller, Ewa Kopacz i Jan Krzysztof Bielecki piszą: „Nie weźmiemy udziału w pseudowyborach. Mamy nadzieję, że podobnie uczynią kandydaci i wyborcy, którzy podzielają naszą troskę o demokratyczną przyszłość Polski”

Więcej o decyzji byłych prezydentów i premierów >>>

Głębokość Wisły na odcinku warszawskim oscyluje wokół 50 cm, ziemia od dawna nie widziała długich deszczy, niedawno płonął  Biebrzański Park Narodowy, w lasach niemal całej Polski stan zagrożenia pożarowego. Ekspert: „Jeszcze miesiąc temu miałem nadzieję, że może nie będzie tak katastrofalnie. Dziś już jej nie mam”.

O suszy, kolejnej klęsce >>>

Dziwię się Andrzejowi Dudzie i jego rodzinie, którzy muszą sobie zdawać sprawę, że będą żyć w przyszłości otoczeni pogardą. Po pierwszej kadencji o Andrzeju Dudzie nigdy w encyklopediach nie będzie pochwał, ale teraz uparł się chyba, by były wyłącznie kpiny. Trzeba mieć rudymentarne poczucie godności osobistej i w prymitywnej ustawce politycznej pod siebie nie uczestniczyć – mówi prof. Radosław Markowski, politolog, dyrektor Centrum Studiów nad Demokracją Uniwersytetu SWPS, który od początku epidemii prowadzi badania nad jej skutkami politycznymi, gospodarczymi i społecznymi. – We wszystkich 3 pomiarach 70-80 proc. źle ocenia zamysł rządu PiS, który zmusza Polaków do udziału w tym, co miało być wyborami. Stabilne 65-70 proc. uważa, że nawet jeśli do nich dojdzie, to będą nielegalne, bo naruszono konstytucję i ordynację wyborczą, w końcu, że Andrzej Duda ma przewagę, bo inni kandydaci nie mogli prowadzić kampanii wyborczej, a on mógł – dodaje.

Wywiad z prof. Radosławem Markowskim >>>

Kiedy kończy się możliwość krytykowania władzy, kończy się wolność i bezpieczeństwo, a zaczyna się dyktatura.

„Wszyscy, którzy krytykują PiS są zaangażowani politycznie po drugiej stronie politycznego sporu, sprzyjają opozycji” – taki przedziwny „argument” usłyszałam dziś z ust polityka Prawa i Sprawiedliwości. Słowo „argument” biorę w cudzysłów, bo to stwierdzenie nim oczywiście nie jest, warto jednak pochylić się nad takim typem rozumowania, bo ono dominuje dziś po stronie partii rządzącej. Sądzę, że wytyczne speców od politycznego marketingu nakazują działaczom partii Kaczyńskiego powtarzać w kółko to właśnie zdanie i dlatego właśnie warto zatrzymać się i zastanowić, co ono naprawdę znaczy.

Felieton Elizy Michalik w całości >>>

Opozycjo, odbierz władzę PiS, bo jeżeli nie, zrobią to obywatele

Jeżeli opozycja nie daje rady odzyskać władzy, to musi zrobić to społeczeństwo.

U koryta mamy mentalnych komuchów, a zarządza nimi zakompleksiały komuch Jarosław Kaczyński, który w życiu prywatnym nie zaznał przyjemności bycia mężczyzną, bo żadna kobieta nie chciała mu dać, a do burdelu nie poszedł, bo impotent.

Dobrał sobie grono podobnych sobie osobników z Ciemnogrodu, Dudę, Morawieckiego. I mamy sparszywiałą Polskę, która jest sterowana u nas z Nowogrodzkiej, ale w istocie wypełniająca cele Kremla.

Stara to zasada rosyjska: podzielić naród, a teraz udaje się podzielić opozycję.

Jeżeli nie wyjdziemy na ulicę, prawa obywatelskie zostaną nam do szczętu odebrane i będziemy żyć w kagańcu.

PiS nie potrafi rządzić, bo to lewizna pod każdym względem. Zdewastują kraj, jak to zaraza i szarańcza. Do nas koronawirus przyszedł 5 lat temu, niszczy kraj, a naród robi zbiorem pacjentów.

Uchwała SN, wykonująca wyrok TSUE w sprawie powołania sędziów przez upolitycznioną neoKRS, została właśnie uznana przez upolitycznione ciało nazywane Trybunałem Konstytucyjnym za niezgodną prawie ze wszystkim. Podążamy konsekwentnie drogą do polexitu, a uczynny TK w tym pomaga.

Rzekoma sprzeczność z Konstytucją tej uchwały SN, która przecież chroni niezależność sędziów od polityków, jest wymysłem PiS. Zanim przyszedł PiS, niezależność sędziów była zgodna z polską Konstytucją. Teraz nie jest. Kiedy się patrzy na skład TK, właściwie nie dziwi, że standard się zmienił.

Nitras: Sasin dzisiaj nie poinformował nas, że drukuje karty wyborcze. On nas poinformował, że drukuje wybory

– On [Jacek Sasin] dzisiaj nie poinformował tak naprawdę za pana pośrednictwem nas, całej Polski, że on drukuje karty wyborcze. On nas poinformował, że drukuje wybory. Tak, jak w latach 90-tych drukowano w Polsce mecze, których wynik znaliśmy przed wyjściem na murawę. To komunikat, który przekazał nam dzisiaj PiS – stwierdził Sławomir Nitras w rozmowie z Konradem Piaseckim w „Rozmowie Piaseckiego” TVN24.

Porozumienie Chirurgów SKALPEL chce wszczęcia postępowań wobec Konstantego Radziwiłła i Łukasza Szumowskiego za niedopełnienie obowiązków i narażenie na utratę zdrowia i życia pacjentów oraz personelu medycznego. Oskarżenia pod ich adresem wysuwa lekarka i przewodnicząca stowarzyszenia Porozumienie Chirurgów SKALPEL Katarzyna Pikulska.

Więcej o proteście medyków >>>

Austria otwiera restauracje i bary, Holandia – szkoły, premier Włoch zapowiedział przedstawienie planu luzowania restrykcji. W Polsce droga otwarcia wciąż jest mętna, ale minister edukacji Dariusz Piontkowski dał do zrozumienia, że uczniowie nie wrócą do szkół przed przerwą wakacyjną. Za to wiceminister zdrowia zaskakująco przyznał, że „za mało testujemy”.

O stanie walki z koronawirusem >>>

Odrzucona poprawka Senatu do tzw. tarczy 2.0 z 16 kwietnia wcale nie zakładała, że obowiązkowymi cotygodniowymi testami na koronawirusa ma zostać objęty cały personel medyczny, czyli kilkaset tysięcy osób. OKO.press policzyło, ile naprawdę chciała testować opozycja i czy dałoby się to zrobić. Wynik jest inny, niż twierdziło ministerstwo zdrowia.

O pozoranctwie władzy PiS w walce z koronawirusem >>>

Kaczyński wpuścił opozycję w pułapkę negocjacji i dywagacji o terminie wyborów. Koalicja Obywatelska, Lewica i PSL są jak trzy małpki: jedna nic nie mówi, druga nic nie słyszy, trzecia nic nie widzi. Czas przejrzeć na oczy: wybory w maju będą. Wyborcy oczekują od opozycji przywództwa. Trzeba jasno i wspólnie powiedzieć: bojkotujemy czy głosujemy.

O matołectwie opozycji >>>

Grupa porządnych ludzi zdecydowała się nawet napisać do p. Szumowskiego list przekonując go, że warto być przyzwoitym i rozumnym, że Polska na niego liczy. I On decyzję podjął.

Była to decyzja dokładnie taka jakiej chcieli pisowcy. Taką samą podjęłyby takie orły i orlice woli czynu intelektu jak pp.; Witek, Terlecki, Jaki, Horała, Jackowski, Kempa itd. Opakowana w pokrętne uzasadnienia mające wykazać, że on przecież chce dobrze, że się troszczy. Decyzja popierająca wybory w maju, partyjniacka w swoim tchórzostwie, obliczona na przedłużenie władzy, bo tylko to liczy się dla PiS-u.

Cały wpis Stefana Niesiołowskiego >>>

Zadłużymy się bardziej niż inne państwa, bo PiS przehulał czasy koniunktury. Nieodpowiedzialnie wydawał pieniądze podatników, więc nie mamy poduszki finansowej. Za błędy PiS-u zapłacimy wszyscy. Będziemy mieć jednak wybór, bo moim zdaniem dojdzie do wcześniejszych wyborów – mówi Izabela Leszczyna, była wiceminister finansów, w sztabie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej odpowiedzialna za program. – Doradzam, żeby premier Morawiecki przeczytał to, co przygotowali Szwajcarzy, Szwedzi czy Czesi. Dziwię się, że premier nie czuje zażenowania, gdy ogłasza, że odmrożenie gospodarki polega na tym, że ludzie mogą wejść do lasu i do kościoła – dodaje. – Gospodarka musi działać, bo niedługo nie będziemy mieli żadnych dochodów budżetowych. Państwo, które zamroziło gospodarkę, a ludziom kazało zostać w domu, powinno na ten czas przejąć obowiązek utrzymania obywateli i ich miejsc pracy – podkreśla.

Wywiad z Izabelą Leszczyną >>>

Pisowska Polska to Kacza Wólka

Trzeba zbudować większość w Sejmie, by odrzucić ustawy o głosowaniu korespondencyjnym i przyjąć rozwiązania gwarantujące #BezpieczneWybory za rok. Cała opozycja musi walczyć o bezpieczeństwo Polaków i wyjście z tego zakrętu. Dziś czas na falę opozycji i społeczny opór.

Więcej >>>

Koronawirus przyspiesza rozpad państwa polskiego. To, co widzimy, to kabaret z remizy w Kaczej Wólce.

Polska stała się Zadupiem za sprawą takich pokracznych postaci jak Kaczyński, Duda, czy Morawiecki.

W Parlamencie Europejskim PiS głosuje przeciw pomocy Unii w zwalczaniu koronawirusa w Polsce. Czy ktoś to rozumie?

Trybunał Konstytucyjny wydaje jakiś wyrok, który nie ma nic wspólnego z rozumem, jako takim, a prawniczym – na pewno.

Świetnie to określił wybitny konstytucjonalista prof. Wojciech Sadurski:

„Źle ukonstytuowany TK w odpowiedzi na pytanie o spór prawny, którego nie było, uznał że SN nie miał prawa wydać przepisu, którego nie wydał, bo był on sprzeczny z prawem międzynarodowym, na podstawie którego TSUE umożliwił SN wydanie uchwały m in. nt bezprawnej Izby. Już jasne?”

To jest chore do trzewi.

Walka z koronawirusem polega na tym, że przeprowadza się za mało testów, stąd statystyka zakażeń jest stosunkowo uspakajająca.

Duda – którego trudno nazwać prezydentem – mówi, że zaraza cofa się. Mówi tak, bo drży jak osika, iż wybory nie odbyłyby się, a on poszedłby siedzieć.

Duda prędzej czy później musi zaznać przyjemności pierdla, aby Polska była normalna i jeszcze nie zginęła.

Najpierw apeluje, później zabierze. Ograniczy od drugiego dziecka? Znowu zabierze samotnym matkom? #DudaMinus

Na wniosek Mateusza Morawieckiego TK stwierdził, że słynna uchwała połączonych izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia jest niezgodna z Konstytucją i traktatami UE. Trybunał pod wodzą Julii Przyłębskiej przywołał wszystkie argumenty, które od miesięcy powtarzali politycy PiS. Sprawozdawał były poseł PiS, a teraz sędzia – Stanisław Piotrowicz.

Jak wygląda orzecznictwo rozpieprzonego przez Kaczyńskiego Trybunału Konstytucyjnego, w którym kucharka jest szefem (Lenin to przewidział) >>>

Liczba aktywnych przypadków we Włoszech zmniejszyła się o 20 zakażonych – mała liczba, ale wielki przełom. Tymczasem w Rosji żołnierze, którzy brali udział w próbach przed Defiladą Zwycięstwa, zostali objęci kwarantanną. W Polsce początek „nowej normalności” i mniej testów. Szczyt zachorowań szacujemy na początek maja.

Wieczorem 20 kwietnia liczba zakażonych od początku epidemii zbliżała się do 10 tys. Dokładniej:

  • 9 593 osoby zostały zakażone, z czego:
  • zmarło 380 osób (4,0 proc. wykrytych zakażeń);
  • wyzdrowiało trzy razy więcej – 1 133 osoby;
  • choruje 8080 osób.

Testów znowu mniej niż 10 tys. Ile zbadanych osób? Nie wiadomo.

Ministerstwo podało, że wykonano już 214 236 testów, co oznacza, że ostatniej doby było ich znowu mniej niż 10 tys., dokładnie – 9 990 próbek.

Więcej o mataczeniu statystycznym ws. koronawirusa przez władze PiS >>>

Prezydent Duda w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” ostrzega: „Jeśli nie wybierzemy prezydenta, to kraj pogrąży się w chaosie. Może opozycji podoba się taka perspektywa, ale dla obywateli, dla zwykłych ludzi, ona będzie dramatyczna”. Ale to, czy polskie państwo będzie mogło działać sprawnie, zależy od decyzji… Andrzeja Dudy.

Fragment najnowszego wywiadu Andrzeja Dudy dla tygodnika „Gazeta Polska”, który ukaże się w środę 23 kwietnia 2020, opublikował już w poniedziałek 20 kwietnia portal niezależna.pl. Prezydent broni w nim pomysłu przeprowadzenia w maju wyborów prezydenckich.

Argument Dudy? Brak wyborów zagroziłby polskiemu państwu bardziej niż zrobienie ich w trakcie epidemii.

Do tego w poniedziałek 20 kwietnia Andrzej Duda wznowił swoją kampanię wyborczą. Argumentacja dla takiego kroku była zdumiewająca. Dzień po odnotowaniu rekordu dziennych zakażeń w Polsce prezydent oznajmił:

Więcej o tym nieudaczniku >>>

„Cała ironia polega na tym, że to rząd jest odpowiedzialny za to, w jakich warunkach pracujemy. (…) Oni udają, że to nie oni. Oni są od karcenia, recenzowania, przerzucania się odpowiedzialnością”. Reakcje rządu na sytuację w DPS-ach komentuje dla OKO.press Paweł Maczyński z Polskiej Federacji Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.

O Koko i Friko, czyli o Błaszczaku i Ziobrze, kabarecie PiS, w którym grają i mało śmieszą >>>

Tadeusz Rydzyk na antenie Telewizji Trwam zaatakował ​​Zjednoczoną Prawicę. Czy PiS słabnie już na tyle, że dawni sojusznicy uciekają z tego tonącego okrętu?

– Poważnie wątpię, czy tak zwana prawica chce pchnąć naprzód projekt lepiej zabezpieczać ludzkie życie. […] Jeśli chcesz to zrobić, to zrobiliby to już dawno – powiedział Rydzyk. Trudno byłoby nie wyczuć tu wrogości.

“Zatrzymaj aborcję”

Coś dziwnego dzieje się więc na linii Rydzyk-PiS. Ze środowiska tego pierwszego wywodzi się przecież jeden z rywali Dudy – Mirosław Piotrowski. Kandyduje na prezydenta i choć jest jasne, że nie wygra, zabierze obecnemu prezydentowi część głosów.

Więcej o konflikcie Rydzyk-PiS >>>

Eurodeputowani Prawa i Sprawiedliwości zagłosowali w Parlamencie Europejskim przeciwko dodatkowym pieniądzom z budżetu UE na walkę z koronawirusem. Równocześnie prezes PiS Jarosław Kaczyński w powiązanych z jego partią mediach powtarza rosyjską propagandę głoszącą, że Unia Europejska jest słaba, a wirusowym kryzysie zawiodła obywateli państw członkowskich.

Są takie momenty, że ręce opadają i brakuje słów. Ludzie, którzy na wewnątrzkrajowej scenie politycznej wciskają swoim wyborcom, że są we wiodącej frakcji PE, choć są w marginalnej, ludzie, którzy w kampanii wyborczej przed wyborami do Parlamentu okleili swoimi podobiznami dosłownie niemal każdy płot na poziomie powiatowym, ludzie wbijający Polakom do głów, że tylko oni dbają w Brukseli o interesy naszego kraju, głosują tak, jakby pracowali na emerytury w obcej walucie i to niekoniecznie w euro.

O kremlowskich zadaniach PiS >>>

Propozycja Budki odpowiada na dwa podstawowe pytania: jak ratować ludzi i jak przeprowadzić demokratyczne, wolne wybory, w których wszyscy będą mieli podobne szanse. Ten pomysł zakłada też możliwość startu Andrzeja Dudy, w przeciwieństwie do pomysłu Jarosław Gowina. Pomysł Budki zakłada też, że wybory przeprowadza PKW. Zatem jest tam wszystko, co pozostaje kwestią przyzwoitości dla ludzi, którzy chcą się nazywać ludźmi wolnymi – mówi prof. Marek Migalski. – Jeżeli wybory odbyłyby się według tego projektu głosowania korespondencyjnego, który zakłada odsunięcie PKW z tego procesu, druk kart przez wicepremiera rządu, kontrolę procesu głosowania przez podporządkowane wicepremierowi i działaczowi PiS-u, służby takie jak wojsko, policja czy WOT, to trzeba jasno powiedzieć, że to nie są wybory. Jakikolwiek byłby wynik, to nie można będzie powiedzieć, że prezydent został wybrany w sposób demokratyczny i prawy – dodaje.

Wywiad z Markiem Migalskim >>>

Kaczyński ma swój koniec

Partia Kaczyńskiego cieszy się z zarazy koronawirusa. To oczywiste: zaraza działa pod osłoną zarazy.

PiS działa pod osłoną koronawirusa. Podawane przez Morawieckiego i Szumowskiego statystyki są kilkadziesiąt razy zaniżane.

Tak antyhumanitarnej, antychrześcijańskiej władzy nie mieliśmy nawet w czasach Targowicy. Kaczyński i jego pachołki życzą nam śmierci.

Za to – jestem pewien – pójdą siedzieć Morawiecki, Duda, Szumowski,  a Kaczyński chyba nie dożyje. Gdyby w tym roku PiS miał oddać władzę, Kaczyński prawdopodobnie umarłby.

To jest antropologiczny paradoks. Zły człowiek zdycha, gdy kończy się zły czas (dobry dla niego).

Ministerstwo informuje o diagnozowaniu koronawirusa podając liczbę wykonanych testów, a nie testowanych osób. Dzięki temu diagnozowanie wydaje się szersze niż jest naprawdę, bo testy się powtarza tej samej osobie. Co więcej, odsetek zakażonych wydaje się mniejszy niż jest. Prześledziliśmy, jak to jest z testami. Krok po kroku.

Jak wynika z informacji ministerstwa, podlicza ono liczbę wykonanych próbek we wszystkich laboratoriach, nie rejestrując, które wykonywane są drugi czy trzeci raz u tej samej osoby.

Oznacza to, że liczba przebadanych próbek jest większa niż przebadanych osób.

Oto jak PiS manipuluje (rżnie Polaków) zaniżając zakażenia koronawirusem i ofiary śmiertelne, partia Kaczyńskiego robi to jak wróg Polaków >>>

„Według ministerstwa tego dnia w całym kraju było 7 zgonów. Jak to możliwe skoro tylko w naszym szpitalu były cztery? Myślę, że dane są nie kilka, ale kilkadziesiąt razy zaniżone” – mówi OKO.press dr Marzena Pietraszek, kardiolog w szpitalu MSWiA w Warszawie, przekształcony zakaźny. „Teraz ewidencjonowanie jest sprawniejsze, dostaliśmy nowy druk

W niezwykłym wywiadzie lekarka opowiada o tym, jak wygląda walka z koronawirusem na pierwszej linii frontu – jak pacjenci znoszą osamotnienie, a personel medyczny radzi sobie z ciągłą gotowością. I studzi entuzjazm tych, którzy ufają, że epidemia w Polsce wyhamowuje.

Więcej o tym jak Szumowski (antychrześcijanin) rżnie nas o ofiarach koronawirusa. Szumowski powinien dostać w łeb kamienną tablicą Mojżesza, aby znaleźć się w Piekle i tam odpowiadać za swoją szwabskość wobec nas >>>

Władza nie może się na przykład doszukać dowodów na to, że w Bawarii po wyborach korespondencyjnych nastąpił gwałtowny wzrost zachorowań na COVID-19.

W czasach pandemii wiele rzeczy gdzieś się zapodziewa. Najlepiej świadczą o tym bogate zapasy masek i sprzętu, który jeszcze w lutym były (bo rząd się do epidemii przygotowywał od miesięcy), a potem się jakoś tajemniczo zdematerializowały. Notorycznie gubią się również testy na obecność wirusa, których ministerstwo posiada „tyle, ile trzeba”, tymczasem w szpitalach brakuje ich nawet dla personelu medycznego. Cóż, złośliwość przedmiotów martwych…

Cały felieton Bożeny Chlabicz-Polak >>>

PiS, gorsza wersja PRL

PiS to gorsza wersja PRL. To, co wyczynia Morawiecki, to ośmieszanie godności Polaków i Polski. On pluje ojczyźnie w twarz.

Inaczej nie można nazwać sprowadzenia z Chin maseczek, które zmieszczą się w dwóch TIR-ach.

Dwa TiR-y. A ten zaprzaniec urządza teatr komuszy wg socrealistycznych zaleceń Żdanowa.

Maseczek sprowadzonych miało być 400 ton, a przyleciało 80 ton (jako się rzekło – 2 TIR-y). Więcej sprowadzają prywatne osoby, ponadto miały być już wcześniej, bo „jesteśmy przygotowani na walkę z epidemią” (śmiech na sali).

To Burkina Faso. Do tego sprowadzili Polskę, do republiki bananowej.

Taki motłoch rządzi Polską, takie amoralne postaci, jak Morawiecki, Kaczyński, Duda. A wszystko to gra pod wybory.

Do Polski dotarł samolot Antonow An-225 Mrija. Maszyna z Chin przywiozła sprzęt do walki z koronawirusem.

Blisko dobę trwała podróż największego samolotu na świecie – jakim jest Antonow An-225 Mrija – z Chin do Polski. Transport został zorganizowany przez spółki skarbu państwa; KGHM Polska Miedź i Lotos.

Na pokładzie znalazło się; ponad milion maseczek typu FFP2, ponad dwieście tysięcy kombinezonów ochronnych oraz około 250 tysięcy przyłbic.

– Spółki Skarbu Państwa po raz kolejny udowadniają, że w tym trudnym okresie stają na wysokości zadania i zdają egzamin z bycia społecznie odpowiedzialnymi podmiotami biznesowymi – mówił na płycie lotniska minister Jacek Sasin.

Obecny na uroczystości był także premier Mateusz Morawiecki:

– Największy samolot świata był potrzebny, by przywieźć kolejne partie środków medycznych, by jak najlepiej zabezpieczyć nasze służby medyczne. O taki transport starało się kilka państw, u nas to były długie dni negocjacji. To bezprecedensowy transport – deklarował szef rządu PiS.

– Przepalając miliony wynajęli najdroższy transportowy samolot świata po to, żeby przewieźć ledwie 100 ton na 250 ton ładowności. Ładunku, który zmieściłby się do 1 mniejszego samolotu cargo lub do 3 nieużywanych 787 LOT-u. Kampania wyborcza za środki państwowej spółki – krytykuje rządzących aktywista społeczny Kamil Heyka.

Krytycznie na temat zachowania władzy wypowiada się także dziennikarka Renata Grochal, Newsweek”.

– Premier i minister Sasin uroczyście powitali na lotnisku maseczki, które przyleciały do Polski. Dodam, że przyleciało 7 mln, a w Polsce jest 38 mln obywateli. Co z resztą, mają nosić wiosną szaliki? Pokazówka w stylu PRL.

Internauci do PiS-u:

Uroczystości? Jakiej uroczystości?? Wstydzilibyście się robić teatrzyk à la wczesny Gierek”.

Bez góralskiej orkiestry się nie liczy”.

Nawet nie wiedziałam, że jak targam zakupy z samochodu do domu, to jest to uroczystość… Będę teraz sąsiadów zapraszać (śmiech)”.

Czy Pan Minister już wie gdzie zniknęło 320 ton towarów niezbędnych do walki z koronawirusem?

Szymon Hołownia chce wygrać i zaskarżyć wybory. Małgorzata Kidawa-Błońska kandyduje i jednocześnie nawołuje do bojkotu. Robert Biedroń i Władysław Kosiniak-Kamysz powtarzają: my się nie wycofamy.
A może wszyscy się dogadają i wystawią jednego kandydata? „Wszystkie scenariusze są na stole”

Więcej o pseudowyborach >>>

W samochodach, na rowerach, a czasem pieszo, ale z zachowaniem bezpiecznego dystansu – zobacz jak Warszawianki i Warszawiacy podczas epidemii protestowali przeciwko zaostrzeniu ustawy antyaborcyjnej i kryminalizacji edukacji seksualnej.

O proteście kobiet >>>

 

To zamach na prawa wyborcze obywateli, które mają podstawowe znaczenie w ustroju demokratycznym. Obywatele zostają wyzuci ze swojego prawa do dokonania wyboru prezydenta w taki sposób, jak określono to w Konstytucji. I to podstępnie wyzuci, bo w majestacie Rzeczypospolitej – mówi prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. – Swego rodzaju orwellizacja naszego życia objawia się również w tym, że wybory mają się odbywać teraz, w czasie epidemii, który jest tożsamy ze stanem klęski żywiołowej, czyli stanem nadzwyczajnym, w którym to nie wolno organizować wyborów – dodaje.

Rozmowa z prof. Ryszardem Piotrowskim >>>

Koronawirus służy PiS do zaprowadzania zamordyzmu

Zaraza koronawirusa pozwala władzy PiS w dalszym dewastowaniu Polski.

Postanowienie TSUE o zawieszeniu Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego nie zostanie przyjęte przez polskie władze do wiadomości.

Morawiecki skierował postanowienie TSUE do Trybunału Konstytucyjnego, który nie jest żadnym Trybunałem, a przybudówką partyjną.

Tak samo zadziałała inkryminowana Izba Dyscyplinarna, skierowała w swojej sprawie wniosek do TK. Jest to jawne podważanie Traktatu unijnego.

Myślenie PiS jest takie, iż Bruksela zajęta koronawirusem, nie zauważy bezprawia w Polsce. A jak zauważy, machnie rękę.

Prędzej czy później Unia nas wykopie, władzy PiS będzie to wygodne, bo pozwoli zaprowadzić swój zamordyzm.

Czy Polacy pogodzą się z antypolską władzą PiS. Wątpię. Prorokuję, że dojdzie – jak w czasach PRL – do buntu społecznego, znowu zostaniemy jako państwo zmarginalizowani dla wygody miejscowych satrapów.

Prezes Izby Dyscyplinarnej Tomasz Przesławski (na zdjęciu) sprzeciwia się wezwaniu I Prezes SN Małgorzaty Gersdorf do zaprzestania pracy przez sędziów tej izby. Sędzia Małgorzata Bednarek z Izby Dyscyplinarnej kieruje wniosek o TK o zbadanie zgodności z konstytucją przepisu Traktatu o UE. Wszystko, żeby nie zastosować się do postanowienia TSUE z 8 kwietnia.

Więcej >>>

Prezydent Duda w ostatnich 5 latach nie raz naruszał Konstytucję, ale teraz udaje, że kurczowo się jej trzyma. Zapomina, że Konstytucja w sytuacji pandemii wymaga wprowadzenia stanu klęski żywiołowej i fałszywie używa art. 131, twierdząc, że opóźnienie wyborów oznaczałoby zerwanie ciągłości władzy. Przy okazji robi sobie kampanię. Publiczne radio pomaga.

Więcej o konstytucyjnym zakłamaniu Dudy >>>

W USA epidemia wypchnęła na bezrobocie już 16 mln pracowników. Oxfam alarmuje, że kryzys gospodarczy może wpędzić aż pół miliarda ludzi na świecie w ubóstwo. W Polsce po miesiącu od wykrycia pierwszego przypadku koronawirusa wiceminister zdrowia informuje, że każdy szpital będzie miał wydzielone strefy dla osób zakażonych i z podejrzeniem zakażenia.

W sumie od początku epidemii mamy w Polsce 5575 osób zakażonych, z tego:

  • 284 osoby wyzdrowiały,
  • 174 umarły,
  • 5 177 choruje, w tym 160 jest w stanie ciężkim lub krytycznym.

Więcej o aktualnym stanie zarazy koronawirusa >>>

Minister zdrowia zapowiedział, że wszyscy Polacy w miejscach publicznych będą musieli zakrywać nos i usta. Maseczką, szalikiem, chustą. Czy ma to sens z naukowego punktu widzenia?

Ciekawe, czy premier Morawiecki i minister Szumowski od tej pory będą na konferencjach prasowych nosić maseczki. A prezes Kaczyński w Sejmie? Do tej pory tego nie robił, mimo że używa ich duża część posłów podczas posiedzeń.

Więcej o wątpliwościach ws. maseczek i nakazie od 16 kwietnia >>>

Postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie przepisów ustawy o SN dotyczących Izby Dyscyplinarnej obowiązuje wszystkie organy publiczne w Polsce – natychmiast. Trybunał Konstytucyjny, choćby taka była wola polityków, tego nie zmieni. Rząd ma miesiąc na sprawozdanie Komisji Europejskiej z wykonywania postanowienia TSUE.

1. Co postanowił Trybunał Sprawiedliwości UE 8 kwietnia w sprawie C-791/19 R?

TSUE zawiesił stosowanie przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym z 8 grudnia 2017 roku dotyczące jej ustanowienia (art. 3. 5) i funkcjonowania (art. 27 i art. 71.1) Izby Dyscyplinarnej w SN w zakresie, w jakim jest ona sądem dyscyplinarnym I i II instancji dla sędziów SN i sądów powszechnych.

Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego wydała oświadczenie, w którym wzywa:

  • wszystkie osoby powołane na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego w Izbie Dyscyplinarnej do natychmiastowego powstrzymania się od jakichkolwiek czynności związanych z rozpoznawaniem spraw określonych w art. 27 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2019 r., poz. 825).
  • pracowników Sądu Najwyższego zatrudnionych w Izbie Dyscyplinarnej do przekazania wszystkich akt spraw, w tym także zakończonych, do izby Sądu Najwyższego właściwej w związku z zaprzestaniem stosowania art. 27 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym.

2. Kogo obowiązuje to postanowienie TSUE?

Postanowienie TSUE jest skierowane jest do wszystkich organów władzy publicznej w Polsce, które w zakresie swojej właściwości mogą stosować wymienione w nim przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym z 8 grudnia 2017 roku dotyczące Izby Dyscyplinarnej SN.

3. Czy postanowienie Trybunału Sprawiedliwości UE obowiązuje dopiero po potwierdzeniu przez organy krajowe w Polsce?

Nie. Postanowienie TSUE wywiera bezpośredni skutek natychmiast. Nie tylko nie wymaga, ale i nie dopuszcza żadnej formy potwierdzenia, czy uzależnienia jego skutków od organów krajowych.

(…)

11. Czy Trybunał Konstytucyjny ma kompetencje do oceny orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE?

Nie.

Więcej pytań i odpowiedzi w sprawie postanowienia TSUE tutaj >>>

Co – oprócz odgrywania kiepskiej komedii – umie robić partia obecnej władzy, skoro respiratorów brak, dobrych ustaw brak, a w kasie widać dno…

Ludzie to już w ogóle stracili poczucie humoru, zwłaszcza w Polsce. Owszem, nie mamy wpływu na naturę, w tym również na naturę maseczek chirurgicznych, które zanikają, jak tylko zaczynamy ich akurat potrzebować. No, ale nie znaczy to przecież, że w tych ponurych czasach „wojny biologicznej” wszyscy mamy – jak mawiał mój pułkownik od obrony cywilnej, obdarzony żołnierskim dowcipem – owinąć się w prześcieradło i ewakuować na najbliższy cmentarz. Zwłaszcza teraz, uwięzionym w ciasnych M-ileś, należy się nam przecież trochę rozrywki i odrobina radości.

Felieton Bożeny Chlabicz-Polak >>>