Kaczyński to zwykły dupek, smród

Aż Jarosław Kaczyński dał głos w RMF FM, tylko dlatego, że upychają kolanem datę wyborów majowych na prezydenta.

Teraz wszystko będzie z tym związane. Aby wytrwać do 10 maja. Nawet liczba zakażonych i ofiar koronawirusa będzie zaniżana, a może nawet nie podawana, jak już stało się w jednym województwie.

W Polsce nie jest zdecydowanie mniej zakażonych wirusem niż w Niemczech, u naszych sąsiadów testy na koronawirusa są powszechne, a u nas bardzo, bardzo niewiele dla nielicznych. Stąd tak mało u nas zakażonych, a zmarłych wpisuje się po inną przyczynę zejścia.

Na pewno idzie kryzys gospodarczy, upadną przedsiębiorstwa i nawet całe branże. Na pewno zmienią się zachowania społeczne, takie doświadczenie zarazy dostaje trwały stempel zachowań.

PiS zostanie wywieziony z pałaców władzy taczkami, bo sobie nie poradzą ze strachem ludzi i zarazą. Kaczyński na taczce wywijający nóżkami jak żuczek przewrócony na grzbiet (obrazek prima sort), Morawieckiemu nie pomogą miliony skręcone z Kościołem i bankami, nie spieprzy do jakiegoś raju podatkowego, tylko taczka i tabliczka na szyi: „Mitoman”.

Czy tak będzie? To możliwy scenariusz.

Premier Morawiecki i minister Szumowski proklamowali w Polsce stan epidemii. Daje on władzom centralnym nowe uprawnienia w walce z pandemią koronawirusa. To kolejny krok w stronę rzeczywistości stanu nadzwyczajnego bez jego formalnego wprowadzenia: teoretycznie rząd może ogłosić Warszawę zamkniętą „strefą zero”, a wybory 10 maja i tak się odbędą.

Więcej o stanie epidemii >>>

Duńczycy pokrywają 75 proc. pensji pracownikom, Brytyjczycy – 80 proc. Francja i Hiszpania zwalnia z opłat za prąd i gaz. Szwedzi odraczają spłatę podatków dla firm o rok, co będzie ich kosztować 6 proc. PKB. Na tle innych krajów polskie recepty dla firm i pracowników to mało. Co nie przeszkadza rządowemu samochwalstwu.

Zamrożenie kontaktów to jedno, a ratowanie gospodarki to zupełnie inna sprawa. Tymczasem premier Mateusz Morawiecki twierdzi, że:

Więcej o mitomaństwie Morawieckiego >>>

„Mimo tego, że nigdy jeszcze czegoś takiego nie doświadczyliśmy, musimy pokazać, że umiemy działać z sercem i racjonalnie, a tym samym ratować życia. Zależy to od absolutnie każdego z nas, bez wyjątków” – mówiła w orędziu kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Angela Merkel: Ludzie muszą rozumieć, co robi władza

Drodzy współobywatele,

Koronawirus dramatycznie zmienia teraz życie codzienne w naszym kraju. Nasze ideały normalności, życia publicznego, wspólnoty społecznej, przechodzą próbę jak nigdy dotąd.

Miliony z was nie mogą chodzić do pracy, wasze dzieci nie mogą chodzić do szkół czy przedszkoli; teatry, kina i sklepy są zamknięte. A co być może najtrudniejsze, brakuje nam wszystkim interakcji społecznych, które do tej pory traktowaliśmy jako rzecz oczywistą. Zrozumiałym jest, że każdy z nas ma w takiej sytuacji wiele pytań i niepokojów na temat nadchodzących dni.

Pełne orędzie męża stanu Angeli Merkel >>>

Koronawirus atakuje nie tylko układ oddechowy, ale całą tkankę społeczną. Prowokuje rozmaitych polityków do snucia wizji o państwie nieustannego stanu wyjątkowego, gdzie kontroli poddaje się wszystkich pod pretekstem zapewnienia im bezpieczeństwa – mówi Donald Tusk, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej, były szef Rady Europejskiej i premier Polski.

Wywiad z Donaldem Tuskiem >>>

Wywiad z Kaczyńskim >>>

Tadeusz Rydzyk zaapelował o pomoc finansową dla założonych przez niego mediów, zwłaszcza Radia Maryja i Telewizji Trwam. Duchowny podkreśla, że coraz trudniej jest im przetrwać, zwłaszcza w czasie epidemii koronawirusa.

Tutaj definicja skurwysyna >>>

Dziś ktoś, kto robi skrajne pod względem prymitywizmu maseczki za 25 złotych, zarobi majątek. Przyjdą tacy ludzie. W Polsce nie ma starych pieniędzy, ale w Ameryce są. Stare pieniądze padną, nowe pieniądze przyjdą. To jest właśnie wielka zmiana społeczna. A nowi ludzie to są jednak zawsze trochę barbarzyńcy – mówi w rozmowie z Przemysławem Szubartowiczem prof. Marcin Król, filozof, historyk idei, publicysta. – Ujawni się pewien stopień ukrytego barbarzyństwa. Będą więc nowi barbarzyńcy i ludzie niepotrzebni, którzy nie znajdą nowej pracy, nawet gdy minie zaraza – dodaje

Wywiad z prof. Marcinem Królem >>>

Prawdopodobnie w Polsce wzrost PKB spadnie w okolice zera, ale nie będzie to długotrwała recesja. Nastąpi potężny wzrost zadłużenia publicznego i oczywiście kompletny rozpad fikcji, jaką jest stwierdzenie, że finanse publiczne w Polsce były w bardzo dobrym stanie – mówi ekonomista, prof. Witold Orłowski. Pytamy też o tarczę antykryzysową rządu. – Kluczowa jest szybkość działania. Kilka tygodni zajęło rządowi opracowanie pakietu, ma być wdrożony za kolejne 2 tygodnie, pytanie, ile czasu minie zanim do przedsiębiorstw dotrą pierwsze pieniądze. Jeśli mówimy o zagrożeniu bankructwem, to szybkość działania jest często ważniejsza, niż skala tego działania – podkreśla. I dodaje: – Przez ostatnie lata zostały przejedzone wszystkie rezerwy, które były w finansach publicznych, i w związku z tym dzisiaj finansowanie walki z epidemią może się odbywać tylko w drodze zaciągania długów.

Wywiad z prof. Witoldem Orłowskim >>>

Duda nie dość, że lansuje się na epidemii w sensie nadchodzących wyborów, to także naraża siebie i otoczenie.

Kiedy wszyscy siedzą w domu i słuchają komunikatów o testach, co to ich u nas dostatek, ale na razie starcza dla zaledwie 16 procent potencjalnie zarażonych, pan prezydent peregrynuje po kraju. A to wstąpi przejazdem do szpitala Garwolinie. A to znów odwiedzi z gospodarską wizytą zakład Orlenu w Jedliczach.

Cały felieton Bożeny Chlabicz-Polak >>>

Rząd PiS bawi się z nami w ciuciubabkę i funduje pokaz pozoranctwa na najwyższym, partyjnym szczeblu.

Mija już kilka dni od konferencji panów Morawieckiego i Dudy, na której zaprezentowali oni z dumą tzw. tarczę antykryzysową, która ma nam pomóc przejść przez gospodarkę ostro nadgryzioną koronawirusem. Nie ukrywam, że wciąż pozostaję w szoku i nie rozumiem, jak rząd może tak bawić się z nami w ciuciubabkę. Padło tyle pięknych słów, tyle obietnic, ale pod nimi niewiele się kryje. Czy naprawdę ci panowie uważają, że te ogólniki, które nam przedstawili wystarczą, by uwierzyć, że wreszcie wymyślili coś sensownego i rzeczywiście dobrego?

Felieton Tamary Olszewskiej >>>

5 myśli na temat “Kaczyński to zwykły dupek, smród”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s