PiS urządził nam banasiową republikę

Premier wykazuje totalny brak wiedzy o Katowicach, a więc mieście, z którego startuje w najbliższych wyborach do Sejmu. PiS-owski polityk wymyślił teraz nazwę nowej dzielnicy.

Na sobotniej konwencji PiS w Opolu Morawiecki mówił o tym, że górników postrzelonych w kopalni Wujek, przewożono do szpitala w „Ligacicach”. Problemem jest to, że takiej dzielnicy nawet nie ma.

Wpadkę premiera zauważył poseł Borys Budka, który podzielił się informacją z internautami. „Panie Premierze, w #Katowice nie ma takiej dzielnicy jak „Ligacice”. Może chodziło o Ligotę? A może o Bogucice? PS Jeśli mogę w czymś jeszcze pomóc w naszym okręgu, proszę pisać 😉” – napisał na Twitterze działacz Koalicji Obywatelskiej.

Mateusz Morawiecki próbował również nieudolnie popisywać się śląską „gwarą”. „Godka to niy gwara” – napisała wtedy Monika Rosa z Nowoczesnej.

„Śląskość” Morawieckiego została także zmasakrowana przez Łukasza Kohuta, europarlamentarzystę Wiosny. „Jest zwykłym spadochroniarzem startującym z regionu, z którym nie ma nic wspólnego. Jestem przeciwny przerzucaniu kandydatów pomiędzy województwami. To instrumentalne traktowanie wyborców” – przyznał polityk.

Małgorzata Kidawa-Błońska miodzio, czytaj tutaj >>>

Posłanka PO-KO, Ewa Lieder została na ulicy uderzona pięścią w twarz.

Szłam ulicą, to było ok. godz. 19, w okolicach dworca w Gdańsku i patrzyłam w telefon. Młoda kobieta, trochę wyższa ode mnie, wyciągnęła rękę i z całych sił uderzyła mnie pięścią w czoło. Pewnie celowała w nos” – opowiada polsatnews.pl Lieder.

Do incydentu doszło w czerwcu bieżącego roku. Posłanka uważa, że atak był związany z pełnioną przez nią funkcją, ale nie wyklucza również, że wpływ może mieć również jej uderzające podobieństwo do prezydent Gdańska, z którą bardzo często jest mylona.

To co najbardziej wstrząsnęło Ewą Lieder, to zupełny brak reakcji przechodniów na agresywne zachowanie młodej kobiety, która po zadanym ciosie spokojnie odeszła.

Do chwili obecnej posłanka nie zgłosiła zajścia na policję, jednak nie wyklucza, że to zrobi. „Nie zgłosiłam, bo nic poważnego mi się nie stało.ak powiedziałam o tym paru osobom, pani prezydent Dulkiewicz zaleciła mi, aby pomimo upływu czasu, jednak tę sprawę zgłosić. I zgłoszę, dla zasady.”

Program Koalicji Obywatelskiej, czytaj tutaj >>>

Włodzimierz Czarzasty zakpił z Mariana Banasia na weekendowej konwencji Lewicy. Przywódca SLD w pewnym momencie wyciągnął telefon i odegrał prześmiewczą scenkę, w której odgrywał rolę alfonsa z agencji towarzyskiej.

„Marian. Paolo dzwoni. Jak to, skąd dzwonię? Z burdelu dzwonię!” – mówił na scenie socjaldemokratyczny polityk, wzbudzając tym rozweselenie uczestników spotkania. Czarzasty nawiązał w ten sposób do skandalu wokół prezesa NIK Mariana Banasia i jego kamienicy, gdzie – według reporterów Superwizjera – wynajmowano pokoje „na godziny”.

Lider centrolewicy odniósł się również do przeszłości Banasia. Polityk przypomniał o tym, że Banaś pracował wcześniej w NIK, Krajowej Służbie Skarbowej i Ministerstwie Finansów.

Czarzasty nie ograniczył się do sypania żartami; polityk porównał program Lewicy z programem… Prawa i Sprawiedliwości. „Nam chodzi o to, by seicento wygrało z kolumną rządową. Im nie chodzi o uczciwych sędziów, ale o naszych sędziów” – wyznał socjaldemokrata.

Konserwatywne państwo dobrobytu to PiS. Nowoczesne państwo dobrobytu do Lewica. Chleb dają w jednym i drugim, ale wolność jest tylko w jednym państwie” – Czarzasty kontynuował ten wątek w swoim wystąpieniu.

Internauci skomentowali żart Czarzastego w równie komiczny sposób.  „Po prostu żyjemy w banasiowej republice” – napisał jeden z nich. Inne komentarze były równie zabawne, ale jednocześnie na tyle ostre, że nie nadają się one do opublikowania na portalu informacyjnym.

Pedagog hejtujący 16-letnią dziewczynę – do niedawna nie mieściło się to w głowie. Ale nastąpiła dobra zmiana.

Małopolska kuratorka oświaty Barbara Nowak zaatakowała na Twitterze działaczkę ekologiczną ze Szwecji Gretę Thunberg. „Wymyśl sobie problem. Wyjdź na ulicę i zacznij protestować. Zafunduj sobie tournee po Europie i umów na wizytę z kanclerz Niemiec. Niech o tobie piszą wszystkie znane tytuły i portale. To takie proste. Prawda?” – napisała Nowak.

Pomińmy tu samą istotę problemu klimatycznego, który środowiska nacjonalistyczne, religijne i konserwatywne z niewiadomych powodów  uznają za element podziału na lewicę i prawicę. Martwisz się globalnym ociepleniem – to znaczy, że jesteś z lewicy; prawicowiec nie wierzy w takie rzeczy i nie przejmuje się nimi. To oczywiście jakiś rodzaj ideologicznego zajoba, ale na chwilę od niego abstrahujmy. Znacznie ciekawszy jest bowiem aspekt profesjonalny.

Otóż, pani Nowak jest kuratorem. Pedagogiem. Wychowawcą młodzieży. Ba, nadzorcą wychowawców, oberwychowawcą. Jej zadaniem i powołaniem jest dbanie o rozwój uczniów, stwarzanie warunków i bodźców stymulujących młodych ludzi do zdobywania wiedzy, rozwijania talentów i do socjalizacji polegającej m.in. na wszechstronnym zaangażowaniu w różne aktywności na forum publicznym.

Jeśli nawet z punktu widzenia starszej generacji, którą reprezentuje Nowak, przesiąknięta młodzieńczym idealizmem aktywność 16-letniej Grety Thunberg wydaje się nieco naiwna i egzaltowana, to przecież taka jest natura młodości. Czy ktoś może wskazać w historii jakikolwiek ruch skupiający młodzież, który byłby bardzo wyważony i dojrzały?

Zapalczywi i naiwni byli młodzi ludzie skaczący na ulicach przeciw projektowi ustawy ACTA, egzaltowani byli odziani w kolorowe kamizelki hipisi skandujący „Мake love, not war”, niewyważeni byli młodzi idealiści, którzy w 1830 r. wyszli ze Szkoły Podchorążych, by wzniecić powstanie listopadowe. Taka po prostu jest natura młodzieńczego idealizmu.

Dla wychowawcy ważna powinna być nie treść postulatów, lecz sam fakt zaangażowania w sprawy publiczne. Powinien się cieszyć, że jego wychowanek chce zmieniać świat, uczestniczyć w życiu społecznym, kształtować rzeczywistość. Każdy wychowawca wie, że musi swoich podopiecznych w tym kierunku popychać, zachęcając ich do angażowania się różne aktywności społeczne i stawiając im za wzór właśnie takie osoby jak Greta Thunberg. To elementarz warsztatu zawodowego.

Czy można sobie wyobrazić pedagoga, ba, oberpedagoga!, hejtującego 16-letnią dziewczynę angażującą się w sprawy publiczne, podcinającą skrzydła jej rówieśnikom, szydzącą z ich idealizmu? Do niedawna nie mieściło mi się to w głowie. Jednak w 2015 r. w Polsce nastąpiła „dobra zmiana”, która do różnych godności i stanowisk wyniosła takie postacie jak małopolska kuratorka Anna Nowak.

Problemem kadr PiS-u jest bowiem nie tylko polityczne i ideologiczne zacietrzewienie, lecz przede wszystkim brak kompetencji, skrajny nieprofesjonalizm, żenująca amatorszczyzna. Bo przecież nie o jedną Annę Nowak tu chodzi.

Oto fotel prezesa Trybunału Konstytucyjnego zajmuje magister Przyłębska, która w sądzie w Poznaniu została uznana za nienadającą się do orzekania. Zwierzchnikiem słynnej na cały świat stadniny zostaje człowiek, pod którego rządami konie padają, a uczestnicy aukcji uciekają, gdzie pieprz rośnie. Ministrem oświaty zostaje ignorantka, która demoluje szkolnictwo, a następnie ucieka do europarlamentu, pozostawiając po sobie dymiące zgliszcza. Szefem parlamentu przez kilka lat jest technik ogrodnictwa, który potrafi posługiwać się sekatorem, lecz nie laską marszałkowską. W armii przez długi czas panoszy się aptekarz, niejaki Bartłomiej Misiewicz, któremu mają oddawać honory generałowie.

Jakość kadr PiS-u celnie scharakteryzował szef państwowego funduszu nadzorującego Stocznię Szczecińską i Stocznię Remontową Gryfia, a zarazem szef Polskiej Żeglugi Morskiej Paweł Brzezicki, opisując w wewnętrznym biuletynie perypetie z budową promów: „Instytucje wybrane do realizowania tego projektu – choć mają wysokie mniemanie o sobie – tak naprawdę są zbyt słabe, by budować statki. Są słabe po wielokroć – mają zbyt mało pieniędzy, a pracujący tam trzydziestolatkowie mają zbyt mało wiedzy na temat budowy statków i generalnie shippingu”.

To najlepsza charakterystyka „dobrej zmiany”: zbyt mało wiedzy i wysokie mniemanie o sobie. Ignorancja i arogancja.

4 myśli na temat “PiS urządził nam banasiową republikę”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s